Jump to content
Dogomania

bognik

Members
  • Content Count

    1,924
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

About bognik

  • Rank
    Advanced Member

Contact Methods

  • Website URL
    http://lhara.republika.pl

Converted

  • Location
    Katowice/Łobżenica
  • Interests
    Kynologia i hodowla psów rasowych, fotografia, policja

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Tak  :cool1:   Też byłam w szoku. Dlatego pytam się, czy u Was też tak jest w Tesco  :loveu: To było w Tesco w Pile.
  2. U Was w Tesco też taki raj?  :loveu: Te pomarańczowe zabawki na dole szczególnie przykuły moją uwagę. Wydają się być bardzo wytrzymałe  ;-)
  3. To ja też napiszę jak jest u mnie.   Po powrocie Dogomanii w nowym stanie nie mogłam się zalogować. Ciągle była informacja, że hasło nieprawidłowe (a było prawidłowe). Chciałam poprosić o nowe na maila i też był problem: kod captcha był niezrozumiały, nieraz niewidoczny. Po kilku próbach w końcu się udało - po długim czasie oczekiwania otrzymałam nowe hasło na maila. Zalogowałam się, zmieniłam hasło i chciałam się zalogować. I tu znowu problem. Teraz przyjmuje moje hasło, ale po odświeżeniu strony nadal jestem niezalogowana. I tak w kółko. Dzieje się to na Chrome.   Obecnie piszę z Internet Explorer, bo tu jedynie nie mam z tym problemu. Na koniec wspomnę, że forum za każdym razem długo się ładuje ...
  4. [quote name='Lulcia']Bardzo dziękuje, napisałam do Pani też prywatną wiadomość, siostrę widziałam na zdjęciach hodowli i własnie widziałam ze ząbki ma piękne i zastanawiałam się czym to jest spowodowane, nawet interesowałam sie aparatem ale zaśpiewali mi 3tys złotych to stwierdziłam, że lepiej kupić psa. (Kiedyś w przyszłości, bo teraz jedna wystarczy). Spróbuje podjąć próbę jej wystawienia, moze nawet wybiorę się do Czech, bo ma wspaniały charakter, nigdy nie spotkałam równie inteligentnego i wiernego psa. Dopytuje się pod kontem sterylizacji lub szczeniaków, bo ona się cały czas liże i weterynarz powiedział, że to może być spowodowane urojonymi ciążami. W następnym tygodniu skontaktuje sie telefonicznie i podpytam Panią o szczegóły. Dziękuję za wszelką pomoc.[/QUOTE] Dlaczego chciała pani założyć aparat suczce? Żeby zdobyć uprawnienia i zrobić jej hodowlankę, by mogła mieć legalnie szczeniaki? A czy zdaje sobie pani sprawę, że taki aparat tylko zakrywa wadę, nie eliminuje jej, przez co jest bardzo prawdopodobne, że szczeniaki pani suczki będą miały również wadliwe zgryzy? A jeśli nie one, to ich dzieci. Genetyki się nie oszuka. Dlaczego na siłę chce pani rozmnożyć psa, który się nie nadaje do hodowli? Jeszcze raz napiszę - zachęcam do sterylizacji suczki oraz kupna psa typowo do hodowli, jeśli o tym pani myśli. A sama hodowla nie polega na tym, by mieć szczeniaki ... i tyle. W hodowli do czegoś się dąży. Powinny być w niej używane najlepsze psy, bez wad. Nie ważne jaka to wada - pies jej mieć nie może.
  5. Zgryz u psa bardzo długo się kształtuje. Raz jest prawidłowy, raz nie. Nie zawsze wiadomo czy ostatecznie będzie prawidłowy. Takie wady dość często się zdarzają i wtedy taki pies nie może być używany w hodowli, żeby wada się nie pojawiła w dalszych pokoleniach. Jednak nawet szczeniaki po rodzicach i dziadkach, którzy mieli prawidłowe zgryzy mogą mieć je nieprawidłowe. Co do pociągnięcia do odpowiedzialności - zależy co było napisane w umowie. Jeśli pies od początku nie miał uczestniczyć w wystawach, nie został kupiony jako "wybitny" okaz, to nic pani z tym nie zrobi. Jeszcze raz powtarzam - takie rzeczy się zdarzają.
  6. [quote name='Lulcia']Mój pies skąś nabył tą wadę, zapewne we wcześniejszym pokoleniu gdzieś była, nigdy z ZK z nią nie poszłam, więc też nie wiem jak wada jest poważna. Wiele lhasaków ma wade zgryzu, nawet na forum jest osobny wątek i mimo wszystko psy jeżdżą na wystawy, lub zakłada im się aparaty. Dla mnie aparat był za drogi, nie mogłam sobie na niego pozwolić. Ze szczeniakami nie będzie problemu, bo są to wspaniałe psy i na pewno chętni się znajdą. Hodowcą nie chę być, chciałabym aby moj pies nie cierpiał (urojone ciąża itp.). Co w takim razie powinnam zrobićm wybrac się do ZK i zapytać, zapuścić jej włosy i spróbować pójść na wystwy?[/QUOTE] A ciąża dla suki to wakacje? Bardziej ją pani zniszczy, niż by ją wysterylizowała, do czego namawiam. Wtedy żadnych ciąż urojonych i ropomacicza nie będzie. Jeśli chce się mieć szczeniaki i je sprzedawać, to wg nowej ustawy TRZEBA być hodowcą. Skoro pies ma wadę to polecam kupno drugiego psa, typowo hodowlanego. Z nim będzie można jeździć na wystawy. Reproduktora nikt nie użyczy dla suki niehodowlanej (nie ważne, że suka ma metrykę i jest po utytułowanych rodzicach). [QUOTE][COLOR=#000000]Co znaczy kupiony "na kolana" ?[/COLOR][/QUOTE] Nie kupiony na wystawy (o czym pani napisała wyżej). Najlepszym rozwiązaniem jest sterylizacja.
  7. To jest wada dyskwalifikująca psa z hodowli! Pies został kupiony "na kolana" i absolutnie nie może być rozmnażany. A sprzedaż psów bez rodowodu, nie mając hodowli jest PRZESTĘPSTWEM i grozi za to odpowiedzialność karna. Czy zdaje sobie pani z tego sprawę? Hodowca został poinformowany o pani zamiarach?
  8. [quote name='Niewyspana']Zależy, jaka Wubba. Przed wakacjami szukałam jakiejś zabawki nad morze i padło na coś od Konga. Po obejrzeniu i wymacaniu Wubby Wet (Water) od razu ją odrzuciłam - neopren wydaje się strasznie nietrwały i przy moim mocno szarpiącym psie długo by nie przetrwał. Całe szczęście w Kakadu znalazłam na promocji (po 25zł małego i 35zł dużego) zwykłego Konga Wubbę. Po przeczytaniu na necie, że zabawka pływa, choć nasiąka wodą i długo schnie, co według mnie nie do końca jest prawdą, bo wysycha tyle, ile przeciętna niepływająca zabawka jednak ją kupiłam. Dodatkową zaletą jest też piszczałka w środku. Teraz, po (ponad) miesiącu zabawy, mogę stwierdzić, że śmiało nadaje się dla mocno szarpiącego psa, bo materiał jest dosyć gruby. W naszym Kongu wyciągnęła się nieznacznie tylko jedna "macka", bo pies długo na niej wisiał. Także za taką cenę, myślę, że warto kupić tą zabawkę. [/QUOTE] Szkoda, że wcześniej nie wiedziałam, że zwykła Wubba nadaje się do pływania ... Bo wyglądała na znacznie trwalszą od Wubby typowo wodnej.
  9. [quote name='sota36']- moj maz jest policjantem, mamy wielu przyjaciol - przewodnikow psow i o takich bzdurach nie slyszalam!!![/QUOTE] A ja niestety słyszałam. W 2012 roku braliśmy do siebie policyjnego owczarka, który miał zostać uśpiony. Oczywiście przewodnik nie chciał na to pozwolić (ale sytuacja życiowa bardzo mu się skomplikowała, łagodnie pisząc... , więc nie mógł go zabrać do siebie), za to komenda była bardzo chętna do tego i sama usłyszałam, że przewodnik ma tydzień na zabranie psa z kojca policyjnego, albo oni się nim ''zajmą". Nawet nie pofatygowali się, aby znaleźć mu dom czy zorganizować licytację (nie lubię tego słowa w przypadku psów), bo lepiej dla nich to było go uśpić. A o innych ''rewelacjach" to nie wiem czy pisać. Typu niepłacenie przewodnikom za jedzenie psów, oszczędzanie na wizytach u weterynarzy i zakręcanie wody na kojcach. Przewodnicy za większość płacą z własnej kieszeni. Nic mnie tak nie denerwuje jak oszczędzanie na psach w policji. Bo że polska policja na wszystkim oszczędza, to wiadomo od dawna. W końcu musi być kasa na premie dla tych na górze.
  10. [quote name='NightQueen']Ja sobie ją chwalę, mamy ją 2 lata i praktycznie zero zniszczeń, a korzystają z niej dwa psy i jest to nasza ulubiona zabawka do szarpania ;)[/QUOTE] Ta Water Wubba? To w szoku jestem. Nasza po 3 pływaniach zaczęła się rozpruwać. A z psem się nawet nie szarpaliśmy (bo wyglądała na mało trwałą zabawkę). Do szarpania u nas była piłka z Chuckit, a do gryzienia Kong Extreme.
  11. Niestety potwierdzam to, że wodna Wubba jest nietrwała ...
  12. Ja tylko przypomnę, że za kupno psa bez rodowodu grozi ODPOWIEDZIALNOŚĆ KARNA. Taki czyn jest przestępstwem.
  13. [quote name='Illusion'] Piszecie też, że te tenisowe dla ludzi są wytrzymalsze niż kong, ale widziałam, że nie tylko kong robi piłki tenisowe dla psów. Próbował ktoś innych? Ja czaję się na wyrzutnię z chuckit, w zestawie jest piłka tenisowa, ciekawa jestem czy będzie zachowywać się tak samo jak ta kongowa.[/QUOTE] Mój owczarek w kilka minut zepsuł dwie piłki tenisowe XL z ChuckIt. Za to gumowa piłka ChuckIt z taśmą do przeciągania i rzucania jest rewelacyjna, nie do zajechania :loveu: Szkoda tylko, że nie unosi się na wodzie ;)
  14. [quote name='Dioranne']Dziękuję [B]bognik[/B]! :loveu: W takim razie postaram się w sobotę podjechać i coś dla Młodego kupić.[/QUOTE] Nie ma sprawy. Namówię brata, żeby też się przeszedł w sobotę/niedzielę. Ja bym chciała kupić Water Skimmer ... [quote name='BBeta']Gdyby kogoś interesowało to w Bielskim TK Maxx są jeszcze piłki Ultra Tug M i L, Ultra Toss M, Indoor Ball, Indoor Roller, Indoor Tumbler, Heli Flight L, Flying Squirrel ;)[/QUOTE] Te zabawki Indoor w Czeladzi też są, i w sumie są najtańsze ze wszystkich, ale Czaro by się z nimi rozprawił w 3 sekundy :diabloti:
  15. [quote name='Marta_Ares']kuzynka kupowała mi chuckity w Malcie, bo wtedy w City Center nic nie było, ciekawe jak teraz. [/QUOTE] [COLOR=#000000]Brat był w Poznań City Center i są piłki: Ultra Toss L - 39,99 zł, Tennis Ball XL - 24,99 zł, Ultra Tug L - 39,99 zł.[/COLOR] [COLOR=#000000]Ale ... w sobotę ma być dostawa. Mają być zabawki z Chuckit!, tylko nie wiadomo jakie.[/COLOR]
×
×
  • Create New...