Jump to content
Dogomania

koci-świat

Members
  • Posts

    1957
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by koci-świat

  1. Nadal cisza zupełna. Nikt nie zadzwonił :cool3:
  2. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/22/605f9c2f5c29c299.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/22/a0d371cd7ee3290a.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/287/5ed8df6c0d3a57bf.jpg[/IMG][/URL] zdjęcia spacerkowe dla pekińczykowych kobitek, a szczególnie dla wirtualnej Mamusi-Osy. Na jednym ze zdjęć Rycerzyk usiłuje zeżreć nową smyczkę która przyszła w jego osobistej paczuszce od Osy :evil_lol:
  3. [quote name='enia']KOCI ŚWIAT pamięta o mnie? (bazarek);)[/quote] Zapomniałam napisać tak? :oops::oops::oops: Fanty już dawno w sklepiku na Grójeckiej czekają-przepraszam za sklerozę
  4. :multi::multi::multi::multi::multi: Dała się pogilgać pod szyjką. Przez 2 sekundy, ale zawsze.
  5. Tak jak w pierwszym poście-szukamy wyłącznie domu stałego
  6. Niestety, na razie zainteresowanie zerowe. Dzwonił tylko jakiś osobnik z drugiego końca Polski i tłumaczył mi jak to on też miał ciężkie dzieciństwo i czuje się z Leią związany duchowo. Czekamy dalej. Panienka tymczasem nam rozkwita. Zaczyna biegać i się bawić. Zjadła kołdrę i kradnie Kilerowi pluszaki. Jedynie z chodzeniem na smyczy jest rozpaczliwie.
  7. Nie umiem dokładnie powiedzieć. Chcę poczekać, aż zacznie bez problemu chodzić na tej pierwszej zoperowanej. Myślę, że mu to zajmie jeszcze ze dwa tygodnie.
  8. Leia jest na razie bardzo wypłoszona. O chodzeniu na smyczy można pomarzyć. Nawet na podwórko trzeba ją wnosić i wynosić w celu siusiu. Stanowczo bardziej boi się mężczyzn, ale bez specjalnej histerii. Pchły załatwione, robale załatwione, sterylka zrobiona. Apetycik dopisuje szczególnie na takie rzeczy z ludzkiego talerza. Gorzej z suchą karmą. Za to puszeczki wchodzą bezproblemowo. Moim zdaniem nie jest pół-szczeniakiem tak jak myślałam na początku. Ma około dwóch lat. Nie jestem w stanie stwierdzić jak to będzie w przyszłości do innych zwierząt. Na razie stara się im nie wchodzić w drogę. Nie bawi się, ale nie ma w niej cienia agresji.
  9. [quote name='Zmysł']za trzy lata sama podejdzie do człowieka[/quote] Tak na serio to wysoce prawdopodobne. Miałam już takie koty co oswajały się po kilku latach. Jak były już w takim wieku, że nikt ich nie chciał :cool1:
  10. No wiesz co bić Księżniczkę :crazyeye:, arystokratkę? Na to są za dobrze wychowane.
  11. Leja już po sterylce-wszystko wspaniale. Przestaje się bać, macha ogonkiem i cieszy się bardzo jak tylko się wejdzie do pokoju. Tylko Słomka nadal ją obszczekuje :cool3:
  12. [quote name='Osa']Chciałabym objąć opieką wirtualną Miodka.... Co miesiąc mogę na niego wpłacać 30 PLN - jeśli będę mogła więcej, to prześlę więcej ale nie mniej niż 30 PLN. Wiem, że to niewiele ale ze szczerego serca. Rozumiem, że wpłaty należy robić na konto Azylu Kociego Świata podane na pierwszej stronie... Jeszcze bardzo proszę o info. czy Miodek ma jakieś ulubione "nagrody" jak ja to nazywam...Chciałabym mu podesłać coś, co lubi ... A może potrzebuje jakiś konkretnych witamin - jeśli tak to kupię.[/quote] Pięknie dziękujemy :loveu: Miodek zwany Rycerzykiem nie jada ze smakołyków nic oprócz miękkich pasków (takich po 20 pakowanych) np. Wwuff albo Frolic. Jest pod tym względem nadzwyczaj konsekwentny. Żadnych ciasteczek, kosteczek, pasztecików.
  13. [quote name='Zmysł'] Sam jesteś Puzon :razz:, to mój piękny Duszek
  14. Jesteśmy. Prosiaczek bardzo, bardzo biedniutki :-( Płacze tak, że serce się kraja. Nie może chodzić, bo wskutek usztywniającego opatrunku ma dłuższą tą chorą nóżkę. Musi w takim stanie przemęczyć się tydzień. Ta nóżka miała, mówiąc w skrócie, w zupełnie innym miejscu rzepkę kolanową, a w innym kość. Jeszcze co najmniej dwie operacje jeśli mam go doprowadzić do stanu żeby nie cierpiał przy każdym kroku. Przeraża mnie to całkiem.
  15. Proś bardzo biedny, a pomyśleć, że leży teraz w łóżeczku i nie wie co jest grane. Przez te lata po prostu przyzwyczaił się do stałego bólu. Może dlatego jest taki histeryczny. Przed nim przynajmniej dwie operacje i rehabilitacja. Na każdą wizytę u weta jeździ oczywiście ze swoją mamusią :wink:
  16. [quote name='eloise']a ja uparcie pytam i cierpliwie czekam na odpowiedź- jak się miewa Miodzio?[/quote] Przepraszam, przepraszam-już się poprawiam :oops: Miodek zwany też Rycerzykiem jest absolutnie najwspanialszym psem na świecie!! Tak twierdzę ja....reszta nieświadomego społeczeństwa twierdzi, że jest potworem. Kochamy się nadzwyczaj i nawet chodzimy na spacerki na łąki, tylko trzeba dobrze tupać idąc to Miodek nie traci orientacji. Ja mogę z nim zrobić wszystko, wyczesać, wytarmosić, wykąpać. Chłop mój może go łagodnie przenieść z miejsca na miejsce przemawiając miło lub pogłaskać. Każdy inny nie może nic :shake: Rycerzyk się rozkracza i najpierw warczy groźnie, a potem gryzie bez pardonu. Wiem, że to brzmi śmiesznie, bo to pekinczyk, ale mam świadków :eviltong:
  17. Trzeba z nią siedzieć żeby wszystko zjadła i trzymać miseczkę. Inaczej tak się cieszy, że Tarchomiś z którym mieszka zdąży jej wszystko pożreć...
  18. Mam dylemat-domek w Warszawie nie wypalił.... Kolejne dwa które mi się podobają są daleko. Trochę się boję wydawać je w ten sposób :shake: Szukać dalej??
  19. [url]http://www.allegro.pl/item443480132_munia_mala_mloda_suczka_w_typie_teriera.html[/url] zrobiłam już jej allegro i jest na gumtree więcej na razie nie zdołałyśmy tym razem naprawdę sprawa jest pilna, bo sucz mały jest i krótkowłosy, a zimno się robi :-(
  20. Aha-namiary 603-651-833 i mail [email][email protected][/email] I piszcie, proszę o konieczności podpisania umowy adopcyjnej coby wykluczyć choć część oszołomów.
  21. Aktualne zdjęcia postaram się dać wieczorem-nie ja je robiłam tylko koleżanka w zeszłym tygodniu, więc przynajmniej są na pewno dobrej jakości... Mina moim zdaniem nadaje się wyłącznie do domu z ogrodem. Ma w sobie taką agresję do innych psów, że nikt nie da rady wychodzić z nią na spacery na smyczy z bloku. Czasami się zastanawiam-jak ona zaszła w ciążę :cool3:. Zna i lubi swoją budę, choć z racji na sierść powinna mieszkać w domu. Pięknie chodzi na smyczy, choć trochę ciągnie przy powrocie do domu, bo chce szybciej być bezpieczna na swoim wybiegu. Jest fanatyczką zabawek, które niestety bardzo niszczy. Pasjami uwielbia rzucanie piłeczki, choć biegnie za nią tylko w jedną stronę :roll: (znakomite na odchudzanie dla właściciela). Lubi ludzi, choć obawia się skupisk. Cztery osoby na raz przerastają ją psychicznie. Zaczyna się przypłaszczać i chce wracać do domu. Do dzieci ok, choć nic nie wiem o takich całkiem małych, bo nie miała z nimi kontaktu. Apetyt ma wspaniały i jest raczej radosna. Najważniejsze to-do domu bez żadnych zwierząt! Wysterylizowana, odrobaczona. Jak coś ważnego zapomniałam to przypominajcie mi proszę.
  22. Z Miną bez zmian-z tym że większość o niej zapomniała :-( Spędzi zimę na wybiegu w budzie-nie ma chyba wyjścia. Nie było ani jednego telefonu w jej sprawie, ani jednego maila. Budrysek dawno grzeje zadek w nowym domku, a mamusia tkwi u mnie.
  23. No to nie bardzo dobrze hmmmm. Ja jestem chwilowo nadgryziona i nie mogę prowadzić, napewno nie dam rady w tym tygodniu.
  24. [quote name='Neczka']...kolejna zima za kratami ? :-([/quote] Neczka-niestety, nie w tych kratach u mnie problem. Psy mają wybiegi po prawie 100m2 i codzienne spacery. Problem w tym, że powinny mieć własny dom i "ustąpić placu" kolejnym bidom. W tej chwili w Nasielsku jest ciężarna suka i pies w kondycji naszego Zgredka, a ja mam związane ręce, bo kompletnie nie mam gdzie ich zabrać. Jestem zupełnie zatkana psami które w dużej mierze są piękne, zdrowe i stosunkowo młode :shake:
  25. Pewnie że tak. Ta kobitka dzwoniąca z Warszawy bardzo mi się podoba wstępnie, a dzwoniła właśnie z Twojego Allegro. Jestem z nią umówiona na koniec tygodnia na wizytę wstępną.
×
×
  • Create New...