-
Posts
689 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Kenduś
-
jeszcze parę fotek...zrobiłam ich prawie 300 i nie wiem, które wybrać :o BIS1 [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img90.echo.cx/img90/7635/bis19uj.jpg[/img][/URL] BIS2 [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img90.echo.cx/img90/7753/bis27qh.jpg[/img][/URL] BIS3 [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img90.echo.cx/img90/845/bis35dt.jpg[/img][/URL] BOGI [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img90.echo.cx/img90/1299/bogi9ho.jpg[/img][/URL] BOGII [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img90.echo.cx/img90/6876/bogii0kk.jpg[/img][/URL] BOGIII [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img90.echo.cx/img90/1722/bogiii6ll.jpg[/img][/URL] BOGIV [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img90.echo.cx/img90/7049/bogiv6kb.jpg[/img][/URL] BOGV [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img90.echo.cx/img90/4262/bogv8sb.jpg[/img][/URL] BOGVI [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img90.echo.cx/img90/5082/bogvi3yq.jpg[/img][/URL] BOGVII [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img90.echo.cx/img90/7820/bogvii1tf.jpg[/img][/URL] BOGVIII za to zdjęcie z góry Was przepraszam...nie dane mi było zrobić innego ujęcia... :oops: :oops: :oops: [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img90.echo.cx/img90/6438/bogviii4us.jpg[/img][/URL] BOGIX [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img90.echo.cx/img90/7692/bogix6zy.jpg[/img][/URL] BOGX [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img90.echo.cx/img90/4979/bogx9xu.jpg[/img][/URL]
-
sylrwia to piękne, że mogłyście spędzić ze sobą tyle czasu... ja miałam Gomenia tylko 8 lat... to prawda, usypianie jest strasznym przeżyciem... dla Koruni
-
to przykre, że kolejna psinka dołączyła do grona "naszych" psiaków... mgd_a... tak mi przykro... :cry:
-
Mój kochany Harley a teraz i Ozzy :(
Kenduś replied to Alicja's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
to dla Harleya... ode mnie i z pewnością od Gomesia... -
wszystko fajnie Kochani tylko nadal nie wiemy co robić... donya może skubnij trochę więcej o tym artykule... :wink:
-
dziękuję za info Jagoodka. A jak jest z gubieniem włosa u "walków"? Gomeniu strasznie "rzucał" sierściuszkiem na prawo i lewo...
-
Prawie codziennie chodzimy z Kentem do lasu i na różne inne wycieczki. Ostatnio prawie pod jego łapkami przesunęła się żmija, o mało nie zemdlałam z przerażenia, nigdy nie zastanawiałam się, boshe co by było gdyby... :o :shocked!: co robić? co psu podać?
-
dobrze postąpiłaś yvonne_s... to ciężka i trudna decyzja, wiem, bo sama ją podjęłam tydzień temu...uśpiliśmy Gomesia, bo widać było jak cierpi, jak brakuje mu sił, miał już dość kroplówek, którym wcześniej cierpliwie się poddawał... gdyby życie znów postawiło mnie przed taką sytuacją, pomogła bym psiakowi, by już nie cierpiał... ale nie poddam się bez walki...
-
masz najprawdziwszą rację cockermanko...
-
A gdyby tak spojrzeć "okiem fachowca", to do którego typu spaniela był podobny mój Gomesik? :cry:
-
czy są w Polsce hodowle tych psiaków, albo może inne odmiany springerów?
-
...no i temat padł... ja muszę się wziąć w garść po śmierci Gomesia... a tu problem u Kendusia, z ogonka wyszła mu sierść, ale tylko z "górnej części, wet kazał go smarować środkiem Pimafucort, co też robię, niestety 0 efektów... grzybek to raczej nie jest, sprawdzaliśmy ultrafioletem...
-
cieszę się za Was Kochani... ja muszę ciągnąć dalej, bez mego Gomesia, tak to jest w moim regionie, może gdzieś jest dobry wet...muszę takiego znaleźć, ale już tylko dla Kendusia...
-
pięknie to powiedziałaś (napisałaś) Ariadna...13 kwietnia, czyli w ubiegłą środę odszedł mój przyjaciel... ciężko jest, to prawada, walczyliśmy, ile tylko było sił i możliwości... nie był staruszkiem, miał 8lat i nie byłam zupełnie przygotowana, wszystko rozegrało się szybko... nie chcieliśmy Go dalej męczyć, nie chcieliśmy by odszedł, ale kiedy tata powiedział mi, że w Jego oczach widzi śmierć... nie było innego wyjścia, tylko dać Mu już odejść za Tęczowy Most... walczyć trzeba zawsze...
-
[b]gadzik[/b] pozytywnie Ci/Wam zazdroszczę... mój psiak był okazem zdrowia, do weta chodziłam tylko na rutynowe szczepienia i zdejmowanie kamienia z ząbków... w ciągu miesiąca Gomez się wykończył i oprócz mocznicy wmawiano mi inne choroby, a następnie tylko wzruszali ramionami, chcieli go nawet wysterylizować! po co, nie wiem - najpewniej, żeby wyciągnąć jeszcze trochę pieniędzy... gdzie są weterynarze, tacy prawdziwi z powołania i z zamiłowania do zwierząt, nie do kasy? czy istnieją?...
-
NIGDY nie należy się poddawać! ale z rozwagą wybierajmy tych, którzy mają pomagać naszym psiakom. Ja źle trafiłam...ani jeden, ani drugi pseudoweterynarz nie pomógł nam, tylko przedłużyli męki Gomesia, jeżeli czujecie, że coś jest nie tak zmieńcie weterynarza! trzymajcie się dzielnie, Wy i Wasze psiaczki!
-
dziękuję Wam Kochani... trzymam mocno zaciśnięte kciuki za Wasze psiaki... kiedy czują się źle, mogą to nam okazać tylko swoimi kochanymi oczami...
-
Gomesiowi się nie udało...dwa ostatnie dni były koszmarem...został dziś uśpiony...a wydawało się, że wszystko jest w porządku... a jednak... wykończyły go te napady padaczkowe... nie mogliśmy patrzeć, jak się męczy... strasznie mi ciężko...
-
[quote name='Alfa1']A może był to jej pierwszy miot ,bo inaczej nie potrafię tego zrozumieć,taki wydelikacony psiak to nie jest rozsądne.[/quote] ...też tak sobie pomyślałam, choć przyznasz że to dziwne..."proszę przejechać 300km, a ja pani odradzę kupno psiaka?" :o 0X
-
...sama zobaczysz, kiedy piesek będzie miał dwie pary kiełków i kiedy stare nie będą sie ruszać, a tak przeważnie jest, wtedy do weta. Co do zgryzu poczekaj, czasem po wymianie wszystko jest ok. Twoje zdjęcie jest mało widoczne dla moich oczątek :lol:
-
:o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o Dzia ajm in szok! nie ma żadnej różnicy, czy szczenię jest małej, czy dużej rasy...trzeba się nim tak samo opiekować. mój Kenduś nie jest filigranową zabawką, ciągle gdzieś jeździmy, w góry (w wieku 3 miesięcy zdobył Śnieżkę na własnych nóżkach! w niedzielę chodził po gołoborzach!) i na szlaki, w tym roku jedziemy nad morze! nie muszę za niego płacić w środkach komunikacji, dzięki jego gabarytom. Osobiście nie widzę żadnych minusów. Zachowanie kształtuje właściciel, jak można zrobić nawet z Kaukaza "filigrankę"...może piesek okazał się tak ślicznyi dobrze zapowiadający, że ta pani "nibyhodowca" nie chciała go sprzedać?
-
dobra, dobra Dzia. nie opowiadaj nam tu pierdółek! dawaj szybciutko zdjątko kawalera, jak tylko pstrykniesz! :wink: bardzom ciekawa! :o
-
Zebrrra z tymi ząbkami to bywa różnie, nie wiem, czy to ma sens męczyć psinkę, sprawa się wyjaśni, gdy pozbędzie się mleczaków... z pewnością pojawią się problemy z górnymi kłami, które trzeba będzie usunąć pod narkozą i to zaraz po wyjściu tych "nowych", żeby nie porobiły się jakieś szparki i w ogóle. niestety cziłki tak właśnie mają... :-?
-
kayla no co Ty, nie przejmuj się! mój był na początku taką kruszynką! kiedy miał trzy miesiące ważył 600 gram, a teraz ma 10 miesięcy i waży 2400...mały obżartuch, gdyby nie dbająca pańcia mógłby jeść, jeść i jeść...
-
Dzia, Kendusiowi przez pierwsze tygodnie podawałam kleik ryżowy dla dzieci pomieszany ze zmieloną Eukanubą...teraz Kendusiowi Eukanuba już nie pasuje, więc przerzuciliśmy się na Royal Canin...mleczko w proszku, chyba niezbyt dobry pomysł, lepiej ten kleik. pozdrawiam...