Suczka jest w boksie 3/4 jak się wchodzi do schroniska to na lewo i 3 alejka.
A to, że nie do adopcji to tak rzucił jedne z pracowników, którego właśnie niby zaatakowała, to nie jest żadna decyzja kierownika czy coś więc myślę, że nie powinni robić problemów.