Taks, chyba faktycznie masz problemy...:roll: dyskusja dotyczy rasowej suki, z conajmniej rozpoczętym championatem (nie jestem ostatnio na bieżąco), uprawnieniami hodowlanymi itd, a nagle ktoś zaczyna bredzić o kundelkach do adopcji... :-o jak ma się jedno do drugiego?
I zapewniam Cię, że zapełnienie schronisk dobkami nie jest celem życiowym ani właściciela tej suki, ani żadnego normalnego dobermaniaka.
Ale żeby nie dało się niezrozumieć...
[B]To bardzo dobrze, że nie ma rasowych dobermanów do adopcji.[/B]
[B]To bardzo źle, że psy dobkopodobne (i inne) są do adopcji.[/B]