Jump to content
Dogomania

Asiaczek

Members
  • Posts

    63826
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Asiaczek

  1. No i III dzień w Budapeszcie - wystawa Klubowa. Sędzina z Irlandii - Marion FINEY. Zgłoszonych było 11 basków, ocenionych zostało 10 (suczka z kl. championów - nie dojechała). Ciekawe... Wystawa odbyła się na tym samym terenie, co poprzednie 2 wystawy. Co prawda, na wstępie już było ponad godzinne opóźnienie związane z przyjmowaniem opłat. To opóźnienie później przeciągnęlo się do 3 godzin... Sędzina - dokładna, macała i patrzyła na ocenianego psiaka z każdej strony. Żaden z prezentowanych basków nie bał się sedziny, nie uchylał się od macania, a niektóre nawet chciały jej dac buzi...:lol: Znaczy, dobry z Niej człowiek! Na tej wystawie prezentowałam 6 basków. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie pomoc ze strony Agnieszki od whippetów i Roberta od shih-tzu oraz - przy konkurencjach hodowlanych - ze strony naszej koleżanki z DGM - Pangea. Bardzo Wam serdecznie dziękuję za pomoc, uwagi i za cierpliwość (Pangea!):loveu: Bez Waszej pomocy, nie byłoby tych sukcesów. Z tej wystawy przywiozłam 6 CAC'ów + Zwyc. Klubu (psy) + BOB + Para Hodowlana - 3 miejsce + Zwyc. Klubu Gusio załapał się do finału przy wyborze BIS i r.BIS wystawy. Uważam, że wystawę nalezy uznać za baaaardzo udaną. Bardzo ciekawe są nagrody, wykonane ręcznie przez jedną z organizatorek wystawy klubowej. Zdjęć mam - wyjątkowo - bardzo mało. Z ringów - żadnego:placz:. Może moim koleżankom z Wegier - Barbarze i Agi udało się coś zrobić. Te, co mam, postaram się wstawić jutro. Pzdr.
  2. [quote name='Elitesse']uff jak dobrze ze jestes :multi: juz sie zaczynalam martwic :roll:[/quote] [quote name='sylrwia']:happy1: Super że już wróciłaś.:p[/quote] Dziękuję Wam, Koffane!:lol: Pzdr.
  3. Cd. Drugiego dnia oceniał nas sędzia z Węgier - Peter Harsanyi. Poniewaz nie lubię tego pana i jego oceny nie są dla mnie najwazniejsze (chyba się nie lubimy, co niektórzy widzieli po naszych minach na ringu), to do tego sędziego zgłosiłam tylko 2 psiaki: Dżezika i Żelkę. I oto, jak się przedstawiała sytuacja na ringu. 1/ wszystkim psom (różnych ras) pan sędzia sam sprawdzał zęby; przy moich psach z lekkim obrzydzeniem poprosił mnie o pokazanie psiowego uzębienia. OK. 2/ poprzednie psy oceniał b.sprawnie, moim kazał biegać dookoła, tam i spowrotem, ustawiać je tak dlugo, jakby chciał zmęczyć je lub mnie. Ale [I]nie z nami te numery, Brunner![/I] Niekórzy wręcz twierdzili, że szukał "haka"... 3/ oddając mi kartę Dżezika stwierdził, że ten pies dostaje CAC'a, ale nie daje mu CACIB'a, bo to nie jest pies międzynarodowej jakości.... No cóż, [I]de gustibus non disputandum est...[/I] Zrobiło mi się przykro po takim komentarzu, tym bardziej, że przy ringu była obecna sedzina z Francji (nota bene: basenji to jej ulubiona rasa z V gr.), ktora zupełnie nie rozumiała tego, co dzieje się się na ringu i po ocenie prosiła mnie o wyjaśnienie... 4/ Żelka dostała CWC i r.CACIB, i ... obyło się bez komentarzy ze strony p. sędziego. Suczka porównywalna, ale bez wykroku, z gorszą głową. No cóż, ale za to z hodowli sędziego węgierskiego... Tak nam zleciał II dzień w Budapeszcie. Cdn. Pzdr.
  4. [quote name='sylrwia']Asiaczku ja za Toba juz nie nadążam:roll: z tymi wystawami. [SIZE=3][COLOR=red][B]Gratulacje :lol: [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=1][COLOR=black]O co chodzi z tymi ocenami poza konkurencją? [/COLOR][/SIZE][/quote] Hejka wszystkim, wróciłam, cała i zdrowa, ale potffffornie zmęczona..... Jazda VW Golfem z psami (moimi i koleżanki) w taki upał, bez klimatyzacji i na taki dystans, to jednak już trochę przesada. Piszę to z całą odpowiedzialnością, bo w przyszłości zrobię wszystko, aby taka sytuacja juz nie miała miejsca. Fakt, nie z mojej winy zmianie uległy warunki jazdy (miałysmy umówionego Mercedesa Vito z klimą!)... Co do samej wystawy. Teren wspaniały. Wyobraźcie sobie nasz "Slużewiec" x2, z czystymi toaletami (no, później, to były one już trochę zachlapane....), ringi w sumie spore. Organizatorzy pomyśleli nawet o namiotach dla wystawiających. I nie były to namiociki takie, jakie widuje się na naszych wystawach, lecz olbrzymie namioty, pod którymi mogli pomieści się wystawcy z 8 ringów + ich psy. Kto był kiedys w Budapeszcie na Światówce, to wie, o co chodzi... Trochę mało stoisk z jedzeniem i piciem, ale wbrew pozorom przyt ych, stoiskach, które były, nie było kolejek po picie i jedzenie... Jakieś to dziwne. :crazyeye: Pierwszego dnia - spóźnione. Byłam po prostu wściekła, bo tak bardzo zależało mi na ocenie od sędziny francuskiej!!! Na teren wystawy dojechałyśmy ok. godz. 12.00. Ponieważ wiedziałam, już "po ptakach", to na spokojnie podeszłam do gospodarza ringu i opisałam sprawę oraz zapytałam, czy sędzina nas oceni "poza konkurencją". Chodziło mi o jej opis moich basiaczków. Sędzina się zgodziła no i... okazało się w trakcie, że normalnym trybem oceniła 2 baski: piesek w szczeniakach i suczka w championach i nie przyznała tytułu BOB-a. A ponieważ moje maluchy w swoich klasach nie miały konkurencji, to stąd podostawały te tytuły, czyli CAC-e i Dżezik CACIB-a. Dżezik jej się bardzo spodobał i wtedy dowiedziałam się, że gdyby doszło do porównania o BOB-a z suczką z kl. championów - BOB poszedłby dla Dżezika. No cóż, tak czasami bywa. Ale 4 CACe i CABIB od p. Sylvie Desserne z Francji na pewno nam się przydadzą! Pierwszego dnia wystawiałam tylo 4 psiaki i stąd "tylko" 4 CAC-e.. Cdn. Pzdr.
  5. Szkoda, że dopiero teraz o tym piszesz, Izoldas. My zorganizowaliśmy busa z W-wy, ale już jest komplet. Pzdr.
  6. Którego, którego zostawiasz? Może przez przypadek czarnuszka? Pzdr.
  7. Ale ja tu widzę jedno zdjęcie... Pzdr.
  8. Pamiętaj o zabezpieczeniu swoich chłopaków. Frontline, Fiprex lub inna firma. Koniecznie!Pzdr.
  9. 400 zł?! :crazyeye: A co na to Rodzice?:evil_lol: Pzdr.
  10. OK. Wezmę ją, powinna się zmieścić do samochodu...;) Pzdr.
  11. Hemoroidy to trochę odwrotna strona "medalu", tak mi się wydaje... Pzdr.
  12. Lubię Kraków, to i zgłosiłam... Pzdr.
  13. Na pewno roślinki będą rosły jak wściekłe... Pzdr.
  14. [quote name='ewelinabuck']i tlusciutkie, biala glizdeczka tylko 2 kcl:eviltong: :eviltong: :eviltong:[/quote] No właśnie. Można spoko i wiaderko zjeść, co nie?:shake: Pzdr.
  15. No to czekamy. Przede wszystkim najpierw musi minąć termin przyjmowania zgłoszeń, czyli 31.05.2007 r. Potem tak ze 2 tygodnie na uprządkowanie tego wszystkiego i... katalog powinien być. Pzdr.
  16. A my z siostrą nieraz świadomie jadłysmy czereśnie z "nadzieniem". Przecież te robaczki były takie bialutkie i czyściutkie, prawda?:evil_lol: Pzdr.
  17. I chyba ten deszcz był typowo majowym deszczykiem, bo.... juz zbiera się i idzie ... chyba do Eweliny.:lol: Pzdr.
  18. Tak, dokładnie o to chodzi! To cieszę się, że nie ma "mięska", bo jak byłam mała, to prawie każda czeresnia miała małego białego robaczka... Wydłubywało się robaczka i ... czereśnia nasza!:evil_lol::lol: Pzdr.
  19. Oooo, właśnie teraz w W-wie zaczęło padać, lać, zacinać... Pzdr.
  20. A co z "nadzieniem"...? Pzdr.
  21. Goleniów czy Łomża - gdzie pojechac na czeresnie...? Oj, ciężko wybrać... A które sa słodsze?;) Pzdr.
  22. [quote name='Agappe']mysle, że jakas nagroda sie należy :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Bimbonika to ja obejrzałam sobie juz chyba od kazdej strony i przeciez tyle nocy razem spędzilismy:evil_lol: , że nie mogłaam tego nie wiedzieć :)[/quote] A co chcesz jakonagrodę? Masz jakiś pomysł? Pzdr.
  23. [quote name='Agappe']czyżby pomponik Bimbonika? :evil_lol: :evil_lol:[/quote] No i co ja mam z Tobą zrobić? :mad:Zgadłaś za I podejściem! Może powinnaś zagrać w totka? Pzdr.
  24. I co zgadłaś? Bo ja jeszcze do siebie nie wróciłam.... Pzdr.
  25. Jejoooo, jak ja lubię czereśnie...:loveu: Pzdr.
×
×
  • Create New...