Ja z tym jedzeniem probuje glownie dlatego, ze maly na poczatku byl nakrecony tylko i wylacznie na amu.
Mlody nie ma jeszcze na punkciue talerza obsesji, ale jest nim zainteresowany. Probuje mi zabierac, goni rollery(tylko mam problem ze on jest mocno lapowy w tych sprawach, i czasami zamiast zebami lapie frisbee lapami, ale to sie wypracuje;))i ogolem jest niezle. Na razie ma tylko bardzo slaby chwyt, nad ktorym musze popracowac. Ale on tak ma we wszystkim. Na poczatku pileczke tez tak lapal ze mu wypadala, przy aportowaniu koziolek kreci mu sie na zebach itd... :lol: Sadze ze jak zaczne wprowadzac bieganie z frisbee i lapanie go to sie uscisk wzmocni:p Dzisiaj sie rozlozylam i nie pojechalismy do discbustersow :( Za tydzien mam Katowice, wiec dopiero za dwa tygodnie moze nam sie uda. A jak bedzie w piatki to powinnismy byc co tydzien ;)