-
Posts
2653 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Fuka
-
Sa jeszcze terriery fotelowe, tapczanowe łożkowe i PODŁÓŻKOWE - Fuka nawet rodziła pod moim łóżkiem! A Diuk, ktory jest terrierem kanapowo-łożkowo-podlozkowo-fotelowo-klatkowo-kennelowym właśnie mnie zadziwił. Ja tu sobie przy komputerze, a ten tu do mnie przydreptał, ale zamiast mi wskoczyc na kolana :shock: u mych stóp złożył miske pełną suchego żarcia i nic po drodze nie rozsypał.... Chyba uznał, że w towarzystwie Esterki nie należy porzucać jedzonka - bardzo słusznie zreszta - i po zabezpieczeniu miski udał sie spać na fotel :lol: :hmmmm: Nie wiem co on jutro zwojuje w Nowej Rudzie, ale na pewno jest genialny :laugh2_2:
-
Freddie był bratem przyrodnim Erniego (Ch. Turith Country Cousin). Rzeczywiście narobił sporo szczeniąt, ale nie zapisał się w historii jako wybitny reproduktor, chociaż był bardzo, bardzo piękny (ładniejszy od brata).Jest po 2giej, jak zamkne oczy to widze dużo bieli i to dla mnie za trudne, który jest ktory i czy ktorys z nich był wybitnym reproduktorem? Bo ja usiluje sobie przypomniec jednego psa ktory byl wybitnym reproduktorem, zeby nie powiedziec - top reproduktorem wszechczasow i bodaj przez kupe lat z rzedu kolekcjonował airedalowego bowla - i chodzi mi po głowie kennelowe imie Arthur, ale cholera wie moze je sobie wymyśliłam. I nie mam jak tego teraz sprawdzic a mnie meczy. Bo im bardziej mysle tym bardziej mi wychodza w głowie coraz bardziej niestworzone historie... I jak tak dalej pojdzie wymysle sobie nieistniejacego psa z nieistniejacym rodowodem :oops: A ponieważ nie wiem już co moja imaginacja jest - coraz głupiej mi kogokolwiek spytac, a w internecie chyba nic nie znajde bo czasy przedsieciowe to byly niestetyz :( I cosik mi tu sie widzi, ze chyba jednak nie idzie mi o Adonisa skoro on byl bratem psa ktormu pomrozono nasienie..... I a'props wyimaginowanych rodowodow - wklepałabys albo zeskanowała i wkleiła rodowód Ch. Turith Country Cousin? A co do 100ki - to ja zauważyłam, ale nie komentowałam bo zazdrosc mnie gryzie o mniejszego brata. I jeszcze o mrożonych kryciach - my tu na prowincji, ale Gocha ma jak najlepsze zdanie o polskich kolegach fachowcach i poleca Wiedeń... Nie żeby kryła, ale to co widziała kiedyś u kolegow jej wystarczyło, ale może sie wyrobili, a poza tym Wy mieszkacie gdzie indziej 0X
-
Flaire - A Ch.Turith Adonis tam jest w papierze? Tak mi sie wydaje, że to on tam sporo narobił dzieci, ale cały czas nie jestem pewna czy to własnie on mi chodzi po głowie.... a biblioteki Judith nie mam pod reka.... buuuu - nie zdazylam przegryzc sie przez wszystko... Sortis bardzo chetnie - ale po pierwsze ja nie konczylam anglosaskich szkol i system do 500słow mi obcy :-? Wiec tym bardziej dzisiaj już nie dam rady - bo jutro Nowa Ruda i musze wysuszyc własnie wyprane łapy foksie Esterki i Diuka. A w najwiekszym skrocie - bardzo miłą Pani, musi byc miła, bo wyszła za faceta co wystawiał airedale :lol: I włąśnie dlatego chciałabym żeby sedziowała at, ale pewnie dadza jej tylko niskonozne :cry: A szkoda - bo widzialam ją sedziująca foksy i miało to sens! Eh gdybym tylko miala jakis wplyw na Legionowo :modla: - bardzo bym cghciala zobaczyc co by zrobila naszym foxom, airedalom, welszom i lakelandom....
-
Sortis, ja też tak mogłam z Fuka kiedyś - suche miała non-stop, a na gotowane rzucała się wieczorem i... połowe zostawiała, potem w nocy słyszałam jak konczy, ale najczesciej robiła to nasza kotka :lol: potem nastała Kawa i skonczylo sie zostawianie w misce na pozniej albo dla kota. Bo Kawisia wcinała najpierw swoje, potem Fuki i jadła dwa razy wiecej niż at... Ale suche dalej było non-stop, Kawa rosła i nie była gruba, a Fuka byla w sam raz z tendencja do bycia zachudą, az do teraz.... I to jest najgorsze, bo ja sie ciagle nie moge przyzwyczaic do tego, że ona je i za mało pilnuje, no i upasla mi sie własnie troche. Teraz przykrecam srube, ale to nie jest takie łatwe jak sie ma dom pełen dzieci zostawiajacych wszedzie kanapki i inne pysznosci...... Flaire, wylewna to Ty nie jesteś, ale sama widzisz jakie są tego skutki - wszyscy rzucają sie na to co z Ciebie wykapuje, więc może byś troszkę odkreciła ten zawór? Bo zaczniemy podejrzewać, że sie nad nami pastwisz, albo masz sadystyczne sklonnosci..... Nie wiem jak inni - ale bardzo bym sie chciala dowiedziec jakie mialas at, po czym one były, co osiągnely i z jakich skojarzen były te mioty?
-
SZCZĘŚLIWA POSIADACZKA TERRIERA IRLANDZKIEGO !!!!!!!!!!!!!!!
Fuka replied to RITKA's topic in Terier irlandzki
Aga, jalby Ci tu - :roll: "warszawka" sie kłania, młodzi prawnicy, wielkie miasto.... a my coż małomiasteczkowi, do tego niektórzy jak ja już kruszeja, wiesz jak się ma tyle lat co ja :onfire: to za najnowszymi trendami juz się nie nadąża. Ale nie martw sie - na Ciebie też przyjdzie kryska 8) Wiesz a co do dbania o siebie - ja też nie widze w tym nic złego, a w każdym razie wszystko zależy od stopnia, bo malowanie paznokci to już dla mnie lekka przesada... Tzn inni niech sobie maluja, ale gdybym miała faceta i on by to prakrtykował to :oops: jeszcze bym w kompleksy wpadła, że nie wspomnę o odciskach na moich łapach.... -
Murak, ja bym to trochę przeskubywała - oczywiście bez pojscia na całość - trochę jak głowe westa :confused: hmmm nie wiem czy to dobra analogia - chodzi mi o to żeby dać szanse nowym włosom, żeby mogły wyrosnąć w miejscu tych starych :hmmmm: nie wiem czy Ci pomogłam choc troche, wiesz ja też sie ucze, a szkota ostatnio robiłam w maju....
-
Murak, prosiłąbym precyzyjniej :fadein: Gebneralnie z moich obserwacji wynika, że mało kto skubie szkotom krótkie partie -front, głowę i doope. Chociaż - Lilian Brown - ktora bedzie sedziowac na naszej klubowce skubie wszystko i bardzo mi sie podobało jak mi pokazywała wykanczanie swoich szkotow. A tak w ogole - to ja jestem zwolenniczka skubania wszystkiego co sterczy nieplanowo i co jest martwe.
-
SZCZĘŚLIWA POSIADACZKA TERRIERA IRLANDZKIEGO !!!!!!!!!!!!!!!
Fuka replied to RITKA's topic in Terier irlandzki
Ritka opuszczasz się i to wyrażnie! Wstydz sie - wczoraj nas Wojtek uswiadamial :o - na topicu airedalowym! Człowiek całe zycie sie uczy 8) -
Sortis, czytasz w moich myślach :klacz: - właśnie na spacerze doszłam do tego samego, że to jedyne wyjscie...
-
:thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :laola:
-
A mnie też możesz? Też ciągle chciałam Cie o to wszystko spytać.... Zaskoczyłaś mnie też tą pracą w kennelach - napisałabys nam w jakich? ciekawość mnie zżera :eating: strasznie! Co do żarcia - to swieta prawda - ale czasami psy są sprytniejsze, a człowiek za leniwy... w zeszłym roku jak miałam szczeniaki - za pozno odkryłam, że Kawa wyżera wysokokaloryczne żarcie Fuce. I na wystawie w Innsbrucku sędzia który na innej wystawie dał Kawisi Cacib - powiedział, że jest tak tłusta, że nie wygląda na championke i wlepil jej bdb... Całkiem słusznie zresztą! 10 dni pozniej juz wygladała ok, ale jak sie jej nie pilnuje potrafi zjesc dwa razy tyle co at... Inna rzecz ze Fuka za bardzo żarta nigdy nie była, aż tu nagle cosik jej sie stało pod moja nieobecność. Nie dość, że śmieciara z niej straszna, to jeszcze wylizuje miske do czysta i odkryłam, że musze ja zaczac ograniczac :roll:
-
Terier pszeniczny (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Fuka replied to PALATINA's topic in Terier pszeniczny
Marcino, dzięki, a dałbyś mi może też namiary na te inne miejsca? -
Sortis - bo one mają te uszy takie nieułożone.... Gdyby wyhodowali je terrierowcy - znalezliby jakis sposób - klej czyni cuda :wink: a swoją drogą to z norfolkami nigdy nic nie wiadomo - ciągle się rodzą takie co to mają stojące, a u norwichy kłapciate... i ich hodowcy dzielnie sobie z tym radza i oczywiście nie mam tu na mysli wcale eliminacji z hodowli tylko różne takie.... Tyle, że podobno łatwiej naturalnymi metodami postawić ucho norwichowi, który jest norfolkiem niż położyć norfolkowi ktory jest norwichem... Eh, ktos mi kiedys powiedział, że jak sie ocenia psa to nie nalezy patrzec na uszy i ogon - reszta może być naturalna :evilbat: P.S. oglądałam zdjecia Twoich potworow i zazdroszcze Ci umiejetnosci trymeskichn - ja ich nie czuje zupełnie :cry:
-
No wiec o to włąsnie mi chodzi - jak się do skłonności do tycia dowali sterylizację to moze być okrągło.... Z tym ruchem świeta prawda, ale istnieje jeszcze kategoria - złodzieja, który lata jak oszalały a następnie innym wyjada z misek żeby nadrobić straty energetyczne... :wallbash:
-
:o kto by pomyslał, że dzieki dogomanii zdobede taką wiedzę: Już 10 proc. ankietowanych uważa, że wypada, by mężczyzna używał pudru do twarzy, a 11 proc. - by używał lakieru do paznokci. :silly:
-
Sortis - coś w tym jest że maja więcej elegancji w wyrazie, ale mi szło tylko o to, ze wilczrzom uszy nie stoja 8)
-
Ja też wymiękam co to jest ten :shocked!: metrosexualizm?????? Mydła gratuluję - a co do dezodorantu - to zdania sa podzielone - moj ojciec twierdzi zawsze ze wystarczy sie odpowiednio czesto myc, a dziadek... on zawsze mowil, ze tylko brudni ludzie sie myją :wink:
-
Sortis wspaniałe są razem - to rzeczywiście miniaturka, chociaż..... norfolk byłby moze lepszy :wink: P.S. Gośka strasznie Ci dziękuje! :angel:
-
Ale nam się temat zrobił 8)
-
Wojtek kumaja, kumają, ale.... Jakby Ci tu to wyłożyc - wybór nalezy do Ciebie, ale mi się w Belgii i Anglii bardzo podobałao to, że wiekszość tzw. petów nie miała jaj, to standard. I tu bedzie także do Eselu. Jestem zwolenniczka posiadania suk (chyba, że jest to moj Atut :oops: którego kocham i strasznie żałuję ze nie mogłam go zatrzymac) - są dużo milsze, łatwiejsze w prowadzeniu i po prostu kochane. A samiec zawsze będzie samcem i doopy będą dla niego najważniejsze, a jak to już ktoś wczesniej zauważył - cieczki są cały rok. Obserwuję to w moim parku - ciągle któryś z panów nawiewa, tropiac panienki nie bacząc po drodze na samochody na ruchliwych ulicach otaczających park. Własciciele traca z nimi kontakt, psy są nieszczesliwe, nie jedzą itp. Dlatego jak się nie ma reproduktora - najlepiej psa wysterylizowac. To naprawde bardzo dobrze wpływa na poprawe obyczaju. I tu będzie coś o seksizmie - jeden z moich weterynarzy, znakomity lekarz i straszny babiarz (zawsze powtarza ze nie będzie bił dzieci spotkanych na ulicy, bo zawsze może się okazac, ze to jego własne......) - poleca właścicielom suk sterylizacje, a kastracji sam z siebie nie proponuje nigdy - nie odmawia zabiegu, ale nikomu nie poleca... Panowie - może byście tak przestali sie utożsamiać z Waszymi psami i ich seksualnościa? Czasami zastanawiam - bo może my po prostu jeszcze ciagle siedzimy na drzewach - za granica spotkałąm kilku panow, mających rodziny - zonatych i dzieciatych - ktorzy byli wysterylizowani i sami o tym mówili, uważali, że to normalne!!!! Sprobujcie znalezc takiego u nas.... A suka - hmmmmm - nawet jeżeli sie jej nie powycina tego i owego - to i tak pilnowac ja trzeba tylko 2 razy do roku, a jak sie ma farta to raz. I coś tu jest z utozsamianiem sie z psem - mnie to tez troche blokuje mimo ze wiem, ze lepiej.... chociaz najbardziej odstrecza mnie mozliwosc tycia i tego, że niektore psy bardzo sa przerazone narkoza... Sama powinnam troszke powykrawac Kawusie - i ciągle zwlekam. Pewnie zrobie to jak bedzie miala wiecej lat - tak zeby nie mialo jej sie co posuc, a jak juz ma byc bardziej gruba - to krocej. a poza tym zobacze - moze bedzie i tak trzeba jej zrobic jakis zabieg - nigdy nic nie wiadomo - to wtedy za jednym zamachem jakby sie dało.
-
Aga, no pewnie, że to ona :D i rzeczywiscie wyrosla tylko nogi dalej łyse, ale ma na to czas. Moze powinnam podpisac że ona z Fox-Klanu. Ale generalnie - z psow ktore teraz robie - to ja upubliczniam tylko Gochy i moje - ktore ostatnio wstyd przyznac leza odłogiem - brak wystaw = brak motywacji :oops: No i jeszcze czasem wystawowe wklejam, ale to juz inna beczka.
-
Podpisuje sie pod wszystkim co napisałą Flaire rekami i nogami :thumbs: Najgorsze jest to, że każdemu pasuje co innego, a eksperymenty sa kosztowne! Dlatego polecam wszystkim poszukującym - jak sie ma od kogo - to pozyczac i przetestowac, ale to trudne - wymaga wspanialomyslnosci i bliskosci geograficznej... Inne wyjscie - to złożcie sie wspolnie na egzemplarz testowy i kolejno pobrobujcie co komu pasi najbardziej. :hmmmm: nawet się nie podejrzewałam o takie komunistyczne pomysly, ale może jednak niezupełnie - może to po prrostu spoldzielnia :roll:
-
Aluzja, witaj w klubie ja tez wiem jaka to hodowla - tzn znam nazwisko pana.... Co gorsza wiem tez czym żywi swoje psy i co mu na ten temat powiedzial weterynarz... ale facet wie lepiej i psy dalej choruja, ronią i umierają..... I wiecie co mnie najbardziej zadziwia w psich fabrykach - ze im przeciez umierają pieniądze - jak już nie mogą sercem - to mogliby chociaz ekonomicznym rachunkiem :puppydog: ale widocznie i tak sie im oplaca. I nikt nie potrafi zablokowac tego procederu - ani u nas, ani zagranica. No bo cholera gdyby produkowali żywność - to ktos by sie zainteresowal warunkami zycia zwierzat, a w przypadku psow - mamy wolna amerykanke.
-
ja nie mowie, że nie - ale jakby Ci tu... to nie ja to wymyśliłam :laugh2_2:, możesz mi uwierzyć sama bym na to nie wpadła :megagrin: Inna rzecz, że przeżyłam chwile wielkiego szcześcia patrząc na ten podpis.... :roll:
-
Aluzja, tam jest podpis :multi: Tylko, ze zgodnie z nim nalezałoby się do Ciebie zwracać per polska suko 8) a do pana Ojcenaska - czeski psie... Bo jak sama napisałaś trudno określić Matrasena mianem czeskiego psa :scared: Brak podpisu, to małe piwo zresztą - mnie zafascynowało coś innego, że po tylu latach nieznane są wyniki sędziowania, no i nie wiem sedzia utajnił czy oddział.... to chyba w Zielonej było?