an3czka
Members-
Posts
5581 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by an3czka
-
...my z Krakowa. pisze MY, bo wybiera sie z nami znajoma z weimarka. mamy zamiar zakotwiczyc w Rumunii moze nawet na tydzien:) a tak na marginesie to jak tam wyglada sytuacja? pamietam opowiesci mojej siostry, ktora lata temu jechala przez Rumunie i opowiadala o bosych dzieciach biegnacych za autokarem, zeby im rzucic cos do jedzenia :roll:
-
...dodam, ze w przypadku indora roznie. bardzo lubi tzw. porcje rosolowa ( korpus+watroba+zoladek). szyje i inne czesci srednio, choc jak pojawia sie konkurencja to nie grymasi. moze to jest metoda? juz to kiedys pisalam... jesli ktos ma mozliowsc zakupow w MAKRO to polecam. do wyboru, do koloru. poza czesciami miesa, ktorych normalnie sie nie spotyka w sklepie czy na placu, mnostwo kosci do wyboru. i cielece i wolowe, wieprzowe. pakowane w paczki roznej wielkosci. albo same kulkowe, albo mieszane, albo kregoslupy ( kregoslupy cielece mniam mniam). z kolezanka zamawiamy sobie np. ogonki cielece i ozorki cielece, ktore normalnie nigdy nie trafiaja na sale, tak sa rozchwytywane i tanie jak barszcz (ogonki) do tego wszytsko swiezutkie, bezwonne.
-
no to moj wybredniacha jest. do tego alergia na kurczaki, ktore sa stosunkowo tanie... kiedys probowalam podlozyc ratke wieprzowa, ale nie tknal. tak wiec wolowina, cielecina (srednio lubiana. zjada tylko ogonki, kostki, ale nie-kulkowe), kaczka, indor, jagniecina i wlasciwie tyle... ...ale wyglada pieknie. na serio. zazdroszcza mi jego siersci, taka gladziutka. kasowo...hmmm tani interes to nie jest, ale wszystko dla dobra psa :D
-
SH mysle sobie, ze masz racje, niestety... czesto sie spotyka, ze ekolodzy, wegetarianie, itp sa tak strasznie przekonani o slusznosci swych pogladow i tak strasznie chca swoje poglady wcisnac innym, ze robia sie zlosliwi, wredni i obrazaja ludzi. traca niestety na tym najczesciej poglady a nie sami ludzie...
-
to ja powiem tak: nie jem miecha, bo bez niego czuje sie lepiej, nie tyje, nie czuje sie po obiedzie 'ciezka'. kiedys studiowalam w szkole medycznej i poszlam na wycieczke do zakladow miesnych-moze sie sie zrobic czlowiekowi zle na widok niektorych 'rzeczy' :-? mieso samo w sobie byc moze ok, ale proces jaki ono przechodzi nim trafi na nasze stoly... sorry, ale jesli z 1 kg szynki z zakl. miesnym robi sie 3 kg :o to troche tej chemii jest w srodku... kwestia zdrowotna w moim przypadku jest priorytetem. nazdzwyczajnym milosnikiem zwierzat chyba nie jestem bo lubie buty,torebki i odziez skorzana :roll: fakt. mieso ma najbardziej wartosciowe bialko, ale jesli ktos zna sie na temacie, umie sobie zastopic je bialkiem roslinnym. nie jest to proste... jesli ktos mnie wypytuje jak to jest nie jesc miesa, itp. to odpowiadam, natomiast nie namawiam na sile, bo nie o to chodzi. kazdy robi jak uwaza i tak jest najfajniej
-
kwestia tego czy jemy mieso czy nie, powinna byc tylko i wylacznie sprawa naszego wyboru. pies z pewnoscia by nie wybral wpieprzania (za przeproszeniem) roslinek, bo nie taka jego natura i nie zmieniajmy tego!
-
osoba, o ktorej wspominalam tez probowala karmic wegetarianska karma-nazwy nie znam, byc moze to wlasnie ta. ciesze sie, ze pies nie tknal tego swinstwa, gdyz pomysl jest niedorzeczny, delikatnie mowiac :evilbat:
-
pj my z mezem tez nie jesmy miecha i swietnie sie czujemy. przyznam, ze moglibysmy wiecej straczkowych spozywac :oops: ... kiedys obilo mi sie o uszy, ze ktos chcial ze swego psa wegetarianina zrobic hehehe. oczywiscie mu nie wyszlo :angel:
-
hmmm my na jazde rowerem wybieramy malo uczeszczane miejsca i przez ludzi i przez psy-wole, gdy to ja i rower jestesmy obiekatmi zainteresowania :lol:
-
ana z objawamy robaczycy jest roznie, naprawde... u jednego psa wystapia wszelkie mozliwe objawy a u innego prawie zadne.
-
... bo zarobaczone psy nie wymiotuja raczej jedzeniem, tylko nad ranem, na czczo wlasnie taka jakby piana. mysle, ze nie ma co dyskutowac i wymyslac nowych przypadlosci, bo specjalistami nie jestesmy i zaraz Ci wymyslimy jakies niestworzone historie a po co masz sie martwic niepotrzebnie. daj znac jak juz sie przebadacie :lol:
-
z trzech dni zbiera sie dlatego, ze niecodziennie jaja moga byc wydalane. mi kiedys wet powiedzial, ze jest naprawde bardzo bardzo malo prawdopodobne, zeby nie pojawily sie w kupach z trzech kolejnych dni. tak sobie przekladam stopien zarobaczenia na wyglad i kondycje psa... i na chlopski rozum jesli psina chudnie tak bardzo z powodu robali, to pewnie ma ich sporo, wiec w kupsku sie pojawia wiesz...takie badanie kosztuje niecale 20 zl wiec zawsze mozna sobie zbadac dodatkowo kupy w innym terminie-np. tydzien pozniej. ja badam raz w miesiacu i nie odrobaczam. weci maja rozne teorie... niezawsze trafione. pamietam, jak dawniej odrobaczalam psa, to mowili, zeby obserwowac kupki wydalone wlasnie po odrobaczeniu i jak cos w nich bedzie, to odrobaczenie powtarzac. rozgrzebywalam te kupska kijkami, zagladalam, szukalam i nic nie znajdowalam, a robale byly! czy psiak wymiotuje, ma biegunki? - to wystepuje przy robalach czesto, choc nie zawsze-mojemu sie nie zdazalo:)
-
nie szprycuj prochami. badanie kalu na obecnosc robali to kwestia trzech dni TYLKO! jesli psina ma problemy z narzadami wewnetrznymi to tabletki moga stan pogorszyc. swoja droga nie trawie ludzi, ktorzy twierdza, ze tabletki warto podac tak na wszelki wypadek, zeby bylo szybciej, etc. nalezy unikac chemii, bo wiadomo, ze szkodzi. najpierw nalezy poznac przyczyne dolegliwosci a pozniej ja leczyc. jesli jest jeszcze na czczo pakuj ja do auta i do weta wiez. zbadaj krew-to nawet cienki wet potrafi. zacznij tez zbierac kupy
-
jesli wet bada np. krew u siebie a nie oddaje do laboratorium to kupe raczej tez zbada. nio. trzeba przetrzymac przez 3 dni pojemniczek z kupkami :lol: jesli uda sie pobrac material w niedziele rano to mozesz w tym samym dniu zawiezc do weta a wynik w poniedzialek.
-
z robalami jest roznie. moj raz mial apetyt raz nie. nie byl jakis przerazliwie chudy, ale na tle innych psow tej samej rasy wygladal 'biednie':) brzuch tez mial ok, nie wymiotowal, byl radosny, energiczny i nic nie wskazywalo na robale. odrobaczalam go regularnie i w kupie nie widzialam nic podejrzanego. calkiem przypadkowo zrobilam badanie... kupe mozesz zbadac u swojego weta
-
nie odrobaczaj tylko zbadaj-jak pisze Wolfi prochy odrobaczajace moga spowodowac bardzo silny spadek odpornosci. zbierz kupe z trzech kolejnych dni i zanies do laboratorium, czy do weta... jesli juz robale beda to jednorazowe odrobaczanie nie pomoze-sama to przerabialam. po 10 dniach trzeba zabieg powtorzyc i zbadac kupeńkę:)
-
Championat - jak długo czeka się na potwierdzenie
an3czka replied to Wojtecki's topic in Championaty i tytuły
...uslyszy stara spiewke, ze to nie od ZG zalezy, tylko od oddzialow, ktore do ZG przesylaja sprawozdania. Chyba maja na to miesiac, ale w praktyce jest nieco inaczej. Propozycja przeslania kopii kart ocen spotkala sie z odmowa. ...przepisy, przepisy... :-? -
no to super. ciesze sie bardzo. inna sprawa, bardzo dobrze, ze zwrocilas uwage na takie zachowanie wczesnie. niektorzy stwierdzaja, ze cos jest nie tak, gdy pies jest juz dorosly :-?
-
Championat - jak długo czeka się na potwierdzenie
an3czka replied to Wojtecki's topic in Championaty i tytuły
tak, udalo. pani zaczela sie tlumaczyc, ze nie weryfikuja danych ze sprawozdan z tymi w rodowodzie, i ze nasz oddzial nie zglosil, ze nastapila zmiana wlasciciela (chodzi o zmiane mojego naziwska) i takie tam bla bla. powiedzialam, ze mi zalezy na czasie, bo na wystawy chce zglaszac z tytulem. pani na to, ze jak tylko do nich dojdzie bledny championat, to po maksymalnie dwoch dniach odesla mi nowy :) -
dolaczam sie do pytania o transport zwierzat. ciekawe tez jakie przepisy obowiazuja w Rumunii odnosnie wyprowadzania psow.
-
Championat - jak długo czeka się na potwierdzenie
an3czka replied to Wojtecki's topic in Championaty i tytuły
ufffff i w koncu sie dodzwonilam :) -
Championat - jak długo czeka się na potwierdzenie
an3czka replied to Wojtecki's topic in Championaty i tytuły
kurde dzwonie i dzwonie do ZG i nic. ciagle zajete... -
twa1001 nie polecam metody warczenia na psa. jesli westa warknie a sucz wtedy warknie jeszcze bardziej albo ja dziabnie? mysle, ze nie ma co ryzykowac. w swiecie psow jesli chodzi jedzenie sa jasne reguly i raczej sie nie zdaza, zeby pies psu chcial odebrac kosc na sile.
-
nie karm z miski tylko z reki. jak dajesz jakies gryzaki, to zawsze trzymaj za jeden koniec. suka broni zarcia. za kazdym razem kiedy warknie a Ty cofniesz reke ona sie wzmacnia.
-
Basia nie zaszkodzi absolutnie. profilaktycznie mozna podawac lyzeczke, albo i wiecej (a i siersc bedzie piekniejsza). jak raz dasz wiecej a raz mniej nic sie nie stanie. jesli psiury maja problem z zaparciami, to podaj jeszcze na czczo troche oliwy- beda mialy radoche. :lol: