Tak twierdziła p.Babirecka- jak jeszcze była z Markiem Siudymem, to on zarzyczył sobie corgi. Okazało się, że za cholerę nie mogły się dogadać z rottkami- ponoć były walki o dominację i to takie na serio... A ja nie chciałabym musieć dzielić potem psów na stadka. Chciałabym mieć takie ogromne stado 12 psów :D Rottki i,fajnie by było, corgi, no i dwa wilczarze (mój Marcin chce mieć wilczarza). Obym tylko nie skończyła z jednym rotkiem i 11 kundelkami...