-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by brazowa1
-
Ani o Koko z Sopotu ani o Koksa z Gdyni nikt nie pytał :-(
-
Nadzieja Dobermana zachwyca sie,ze dobek bedacy pod ich opieka,ma w schronisku,jak w hotelu-mieszka w slicznym,nowiutenkim pawilonie.Reszta z 250 psow nie ma tego szczescia.A wsrod nich pudel Koks-on musi dzielic jedna bude z dwoma innymi psami :( i tak od lat.Nie opuszcza małej,betonowej klatki.Zewszad,z kazdej strony,za karta sa inne psy.Nie moze odpoczac do ich obecnosci,od szczeku.Czy ktos sie przejmie,ze on chudy pod skołtuniona sierscia? ze go boli brzuch,ze nie ma apetytu?
-
Owczarkowata,przemila,łagodna Tara.MA DOM :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Juz prawie mamy na sterylke Tary :) i nikt nigdy nie pokusi sie o rozmnozenie kolejnego "owczarka" -
Dexter z pregowanymi łapkami,2 lata,MA DOM,trzymajmy kciuki!!!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
w ogole,zadnych zdjec,nawet pojedynczo nie moge wysyłac.Mam mnostwo fotek z niedzieli i nic z tego :( -
Dexter z pregowanymi łapkami,2 lata,MA DOM,trzymajmy kciuki!!!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Fotki mam,ale niestety nie moge ich przesłac-nie mam jeszcze swojego kompa,a na tym cos to nie wychodzi:( -
Chmurko.... za szybko poszłas do Nieba :(....
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Akuszko,az mi reka drzała,gdy pisalam czary-mary,serio! -
Piekny doberman Cyran za TM........................
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zalezy nam na datach badan.To wazne. -
Do zobaczenia Niemotku-Okruszku za TM :(
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Lemoniada! mało nie popłakałam sie ze smiechu ! W sobote poprosze osobiscie Millarce,zeby kupiła Ramisiowi karme :evil_lol: zamiast dawac mu zwirek z wkładka. -
Chmurko.... za szybko poszłas do Nieba :(....
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
czy mi sie wydaje,czy Chmurka łapkami o stoł sie opiera?:cool3: Ja ciagle pamietam Chmurke smutna ,gdy nie chciala sie cieszyc i uciekała do budy.Tym bardziej piekne sa teraz relacje Deedee i fotki uszczesliwionej suni.Ciesze sie,ze Deedee poznala Murke jeszcze w schronie i jest swiadkiem tego czary-mary,jakie dokonało sie u Niej w domu :loveu: Truchtajaca suczka na spacerach,podbijajaca reke do głaskania,noszaca kijki.Metamorfoza duszy :loveu: :loveu: :loveu: -
Suuuper fotki! Raz,ze Pynia-krokodyl sumienia nie ma,ze szczypie biedne bulwy a dwa,ze one NAPRAWDE maja kopytka!:crazyeye:
-
Do zobaczenia Niemotku-Okruszku za TM :(
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja nie wiem Deedee,pewnie zapytaliby,czy sa rasowe koty i poszliby sobie.Dla mnie,jak ktos pyta o rasowego kota w schronie,to szuka taniej okazji.Niebiskie kociaki jeszcze jakos sie trzymaja.Juz w leczeniu....:-( a ludzie ciagle donosza nowe koty.Ostatnio był pan,ktory przyniosł kota,przybłakał sie do jego ogrodka.Mowil,ze musi oddac,bo kot nie moze sie tam odnalezc.Pokazałam kociarnie i zapytałam,czy uwaza,ze tu kot sie odnajdzie... Oczywiscie go zostawił. Kicia z galaretkowatym okiem chyba na stałe zaadoptowała sobie miseczki Ramisia-dzis zrobiła tam siku :) -
Atos oddany za kare do schroniska.W DOMKU NOWYM :) :) :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
mam nadzieje,ze Ciotka Yona tez tu zajrzy-to Jej allegro przeczytała włascicielka Atosika :) -
to sie przeliczyli,bo figa nie dosc,ze nie zamierza zdechnac,to jeszcze moze ich ugryzc w d....
-
Sliczny pudelkowaty Pinio-JUZ W DOMU!! Kciuki potrzebne!!!!!!
brazowa1 replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
Piesek jest tak grzeczny i słodki,ze az dziw,ze nie stoi po niego kolejka.To mieciutki,potulny pudelek,kochany i przymilny. -
Właśnie,Celinko! Stare psy maja za soba lata doswiadczen z ludzmi,przez lata uczyły sie ludzkich zachowan.Tego młody piesek nie ma. A poza tym-7miolatek ma przed soba połowe zycia!
-
Ale jak dzwonia,zeby Cie umoralnic,to ladnie o nich swiadczy :) ja sama zadzwonilam do babki,ktora szukala domu dla 3tygodniowego szczeniaka,zeby jej powiedziec o konsekwencjach odbierania oseska od matki,a to byla wolontariuszka z Gdanska,ktora pieska uratowała. mnie ubodło:"rzekomo takie atrakcyjne". Ja je na serio za atrakcyjne uwazam.I zeby od razu je od starych kundli wyzywac? a ten pan,to pewnie wiecznie młodzieniaszkiem bedzie. hm.i odpisał.Generalnie to chodzi mu o to,ze psy "sraja po ulicach".A ja nie biegam i po nich nie sprzatam.Napisałam,ze te schroniskowe,to załatwiaja sie u siebie,za krata i po miescie nie brudza,wiec skad ta złość na nie.A na zakonczenie wkleiłam : http://www.youtube.com./watch?v=wCyhy4JUGMg