Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. Cześc Oluna:) ostatnio wysłalam do Ciebie duzego,młodego mc sznaucera,o niebieskim umaszczeniu-Kolta,nawet mialam troche wyrzutow sumienia,ze bedziesz miala trudnego klienta :roll:;) piesek ze schroniska,zapamietałas go moze?
  2. Tak,Haniu-zgadzam sie-sa psy,ktore akceptuja strzyzenie i sa dobrze do tego przygotowane przez właścicieli. Poznałam czterech groomerow-trzech bylo brutalnych wobec psow.A pani strzygaca najlepiej,z najdluzszym stazem,przechodziła sama siebie... Dlatego zawsze ostrzegam wszystkich właścicieli psow.Albo monitoring-bo skoro pare salonow to wprowadzilo,to znaczy,ze mozna albo opieka nad psem podczas strzyzenia.
  3. polecaja sobie groomerow-bo widza efekt.A nie pomysla czym ten efekt byl okupiony.Widza cieszacego sie do nich,ufryzowanego pieska,ktory przeciez wyglada na szczesliwego.Jest szczesliwy-bo przyszedl ukochany pan.Nie pomysla,co sie działo jeszcze 15 minut temu...jak pies skakal ze strachu po scianach.Oni patrza na to jak na cud-piesek nie daje sie dotykac,a tutaj-prosze,jaki u pani fryzjerki grzeczny byl.[B]Byl "grzeczny",bo sie bał,po prostu.Albo nie byl grzeczny,wiec zostal zbity.[/B] Chyba czas odmitologizowac cudowna zmiane charakteru psa w salonie grommerskim.Moze to zaowocuje bardziej ludzkim podejsciem właściciela do psa,zrozumie,ze pieska trzeba samemu czesac,przyzwyczajac do stania na stole,a nie oczekiwac cudow w czasie godzinnego wyszarpywania kołtunow. Nikt nie lubi ,gdy mu sie patrzy na ręce,to fakt.Ale przeciez nikt nie musi siedziec naprzeciw psa.Krzeslo moze byc ustawione pod kątem,w niszy pokoju czy salonu.Podobnie kamera. ale jeżeli nie ma kamery-nie ufajcie nikomu i nie zostawiajcie swoich psow.Jezeli ktos strzyze komercyjnie,musi to robic szybko,bo za czas mu nikt nie płaci,tylko za wykonana prace-wiec zrobi to-ale tego,co przezyje pies,on Wam niestety nie opowie.
  4. ale skad klient ma miec zaufanie do groomera,skoro nie widzi,co sie dzieje z jego psem?Zreszta-inaczej groomer sie zachowuje podczas strzyzenia,nawet trudnego psa przy wlascicielu,a inaczej,gdy zostaje z psem sam- wtedy pole do brutalnego traktowania jest otwarte.Ja uwazam,ze wlasciciel musi wiedziec i ewentualnie wyrazic zgode na uzycie siły,ale musi miec świadomość,ze jego pies moze zostac wyszarpany,sponiewierany,moze ze strachu zrobic kupe na stole lub zwymiotowac z nerwow,moze wisiec za uszy,byc rzucanym po stole lub przygniecionym do ziemi.Trzeba uswiadomic ludziom,ze rozczesanie psa,ktory "sie nie daje czesac",jest okupione bólem tego psa i uzyciem siły.Przy niektorych psach faktycznie chyba lepsze byloby znieczulenie. Dla mnie idealnym rozwiazaniem jest wlasnie monitoring lub-zostawienie w salonie kolezanki,z ktora pies nie jest tak związany emocjonalnie, ktora bedzie siedziec,nie odzywac sie do psa,za to pies bedzie bezpieczny. Podobno w Warszawie,w salonie York maja kamery-dla mnie bomba. Haniu,ja nie pisze tego do Ciebie personalnie. Ale napatrzylam sie i chyba czas zaczac mowic ludziom,ze oddanie psa obcej osobie,ktora w ciagu okreslonego czasu ma doprowadzic psa do ładu musi byc kontrolowane.Bo groomerowi nie płaca za łagodnosc i podejscie do psa,tylko za wykonana prace.A metody-tak jak ludzie tnący psy-sa rożne. a idealne,gdy psa nauczy sie strzyc sam wlasciciel:)
  5. Aszita-ukłony! Milo popatrzec na taka prace i poziom.Co fachowiec,to fachowiec :) a dodatkowo zdecydowalas sie pokazywac swoja prace publicznie,czego wiekszosc groomerow unika jak ognia,bojac sie (czesto wydumanej i na wyrost) krytyki.Super. i dla wszystkich innych osob,kore dziela sie tutaj swoja wiedza-szacunek :)
  6. i rada-nigdy nie zostawiajcie psa samego w salonie z groomerem.Jezeli groomer ma monitoring-ok,sledzicie,co robi z Waszym psem.Jezeli upiera sie,zebyscie wyszli,to posadzcie w salonie koleżanke.Nie wierzcie w ciucianie,w Waszej obecności.Za duzo zmaltretowanych,wyszarpanych,pobitych,zastraszonych psow na stole widziałam.
  7. a taki jest męski ;) oczywiscie wykastrowany
  8. AKTUALNE FOTKI Z MAJA 2009 roku-strona 17 Pamietacie Aresa?Bezowego,starszego pana? Prawie 5 lat w schronisku,prawie 12 lat na karku,niby sytuacja beznadziejna,a nasz Ares ma teraz DOM:) Jezeli pamietacie tego psa,to pewnie rowniez kojarzycie jego kumpla z klatki-Bankowego.Zawsze razem na budzie,zawsze koalicja przeciw innym psom z boksu,ten sam staż schroniskowy,byli zgrana "parą" OTO BANER,zapraszam serdecznie do pobrania Bankowy nadal w schronisku.Jego nie spotkalo takie szczeście jak Aresa.Bo i takie adopcje-starych pieskow zdarzaja sie rzadko...:( a tych staruszkow zawsze w schroniskach najwiecej. Zreszta-co my tu mowimy-staruszkow! Bankowy i Ares zawsze tryskali optymizmem i energia,mimo sytuacji w jakiej sie znalezli.Niesamowite psy.Gdy ostatnio spotkalam Aresa na spacerze z rodzina,wpierw zobaczylam biszkoptowego minilabka i pomyslalam:ach,te mlode psiaki,jak one rwa na spacer...a dopiero potem:ale przeciez ja tego psa ZNAM! Taka to werwe maja psy-staruszki,ktore wyszly na wolnosc-czas sie dla nich cofa i niejednemu czlowiekowi w dojrzalym wieku moga słuzyc za wzor. Czemu ktos mialby wziac Bankowego? -bo spedzil 5 lat za schroniskowa krata,czas mu to wynagrodzic -bo dawno nikogo nie kochal,a jego psie serce ciagle teskni za swoim panem -bo Bankowy tak bardzo prosi o spacery,a w schronisku sa one rzadkościa-wszak psow jest 100... -bo ma smieszna brodke i mozna pękac ze smiechu,gdy robi potulne miny -bo jest milym psem i za groma nie chce zrozumiec,ze starsze psy moga liczyctylko na dozywocie w schronisku -bo jest lagodny i fajny -bo ucieszy sie na Twoj widok tak samo,jak mlody pies,tak samo bedzie szalal ze szczescia,gdy wrocisz z pracy -bo dzieki adopcji tego psa bedziesz mogl sie poczuc lepszym czlowiekiem ;) i to bedzie PRAWDA -bo bedziesz trendy-gwiazdy przygarniaja psy ze schronisk,a Ty tez przygarniesz i do tego starszego,przebijesz je! -bo co rano,gdy wyjdziesz z nim na poranne siku,zobaczysz ,jak mozna sie cieszyc,z samego fakktu,ze sie WYCHODZI na spacer ze swoim panem -bo bedziesz mogl obserwowac,jak gubi schroniskowa siersc i robi sie naprawde ladnym pieskiem w typie terierka,a to wszystko dzieki Twojej opiece -z satysfakcja bedziesz mogl patrzec,jaki ma apetyt na to,co mu przygotujesz do jedzenia i nigdy nie bedzie marudził -zobaczysz,jak dzieki Tobie zmieni sie los psiego istnienia... -bo bedziesz mogl pokochac wyjatkowego psa,dla ktorego bedziesz jedynym wybawieniem... Moglabym wypisac jeszcze wiele powodow.Ale tak naprawde sam popatrz,jakiego psa potrzebujesz.Jezeli nie interesuje Cie imponowanie znajomym superrasowym psem,bo znasz swoja wartosc,jezeli masz otwarty umysl i serce,moze zrobisz ten krok w zyciu i przygarniesz STAREGO PSA,KTOREGO NIKT INNY PROCZ CIEBIE NIE ZECHCE? A moze to bedzie fascynujaca zmiana i przygoda w Twoim zyciu i ten pies bedzie Twoim najbardziej ukochanym psem,jakiego miałes? Napisalam wszystko,dalej niech Bankowy reklamuje sie sam. Zakladam mu watek pod wpływem spaceru,na ktorym Bankowy z radosci przeszedl sam siebie.Zreszta sami zobaczcie.
  9. Fajna ta Twoja gromada-zazdroszcze.Zawsze mi sie marzylo miec kilka psow.
  10. Nie wstydz sie,niech ona sie wstydzi,a Ty nam opowiedz...
  11. [quote name='akucha']Podnoszę sobie...[/quote] a to coś pomaga?
  12. A one tak leżą obok siebie,bo zmuszone,czy z wlasnej woli? a jak to-to sie wygina,jak pozuje
  13. Ładna taka Pynia z dlugim włosiem. Akuszko,ale wstyd z taka Tola u weta :oops::oops::oops:
  14. oooooooooooooo,fajne macie ciotki pomysły!
  15. Betbet,oczywiście,ze Koks zna te wszystkie komendy:) i bardzo chetnie je wykonuje.Głos to głos,siad to siad-ich wykonanie to nie był przypadek.Rowniez mogłaś poprosic go o łapke,lubi sie chwalic podawaniem łapy.I waruje slicznie.Ciesze sie,ze do niego podeszłaś. Ten duzy,pregowany to Pirat-nierowny,tchorzliwy pies-taki sobie charakter. Puszek nieładny,bo juz wyglada po schroniskowemu :( a tymczasem przedstawie Wam kolejnego pieska-Prążka.Jest z niego mała histeria,ale trudno oceniac,czy to jego stały charakter czy schronisko.Oczywiście nie jest najgorzej-bywały gorsze histeryki. Prążkek jest bardzo zagubionym w schroniskowej rzeczywistości psem,przez pierwsze dni siedzial wbity w kąt i uwazal,ze wszyscy dybią na jego zycie.Ja mu sie nie dziwie-byl w domu,pewnie spal na kanapie,chodzil na spacerki,a tu nagle-klatka i setka psow naokoło.Zawsze podziwiam psy,ze mimo wszystko, predzej czy pozniej ogarniaja ta koszmarna dla nich sytuacje.Świadczy to tylko o ich inteligencji. Prążek jest aktywnym,młodym psem,wielkosci beagla,byl na 100% domowy i wypieszczony.Wraz z nadejsciem wakacji stracił dom.Nikt go nie szukał.Byl pies-nie ma psa. A Prążek wygladana bardzo wiernego i wpatrzonego w pana czworonoga. Co go wyrożnia? Niesamowite umaszczenie.Na brązowym,małym piesku z klapnietymi uszkami,sa zarysowane piękne pręgi jak u boksera.Rzadko sie takie cudo widuje.I trzeba go zobaczyc na zywo,wiec zapraszamy do schroniska. i dzis watek Bankowemu zakładam...Aresowi sie udało...wiec nikła nadzieja jest.Tylko wymyślcie tytuł,prosze,bo mi brak weny.
  16. Dziekuje Celinko. Ja ta fotke: [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b37c74d5c727dd37.html[/URL] i ta: [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/34f54e2584d8461f.html[/URL] wydrukuje sobie,a sa dla mnie tym fajniejsze,ze niepozowane,szlam łąkami i nie spodziewalam sie takich widokow.Zdazylam wyjac aparat:)
  17. Herspri...ona juz i w "Moim Psie" była i na stronach dla sznaucerow Malawaszka Diane wystawia...ona tyle czasu na Dogo,juz ja wszyscy znaja :-(
  18. Moim zdaniem o Migotce powienien sie pokazac artykul w psiej gazecie,niech inni sie dowiedza,ze mozna zyc z takim psem i to jeszcze jak!
  19. Podziwiam wole zycia Marsa.Wydawalo sie,ze nie dozyje lata,a tu prosze-wraz ze słoncem nowe siły. Niezmiennie mnie wzrusza przyjazn Balbiny i Marsa.Sa nierozłaczni,no i to wspolne dzielenie budy,mimo,ze tyle stoi do wyboru.Serce sie ściska,gdy sie na nie patrzy.Balbina bardzo przezyje odejscie Marsa.
×
×
  • Create New...