-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by brazowa1
-
Berek,nieporadny,sznaucerowaty Dziad Borowy.Trojmiasto.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
powiem wprost-Berek ma napady szału,wtedy gryzie.Gryzie osoby,ktore zna i lubi.Zanim przyjdzie napad alergii,juz mozna poznac po zachowaniu Berka.Niestety,ale jest nieobliczalny w tym momencie.Obawiam sie,ze pogryzie kazda osobe,ktora go weżmie,bo stres na bank wyzwoli atak alergi,a on juz zobaczył,ze gryżć mozna.Niepokoi mnie to,ze nie on jeden mial takie problemy,ale tylko on jeden ma takie wyskoki,co przy jego wielkości jest po prostu niebezpieczne.W tej chwili boje sie go juz czesac. Musialam Wam napisac,ze pojawil sie taki problem... -
nuka-dropiata,cielakowata miłosc na czterech lapach.Ma DOM!!!!!!!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
fajni ludzie,fajni. Chcieli Berka,ale maja dziecko no i ryzyko z Berkiem.Mieszkaja w pieknej okolicy (znam,bo jezdze tam z moja suka na spacery),suka bedzie miala full wypas.Sa koty,wiec coz-to tylko jedyne ryzyko,ale na pewno bedzie dobrze,ja w Nuke wierze.I dostanie inne imie,wraz z nowym zyciem :) -
Jeszcze niedawno piesek mial dom,on i jego matka-smieszna ,pokraczna suczka,ktora wygladala jak czarny,gruby karaluszek. Wszystko sie skończylo wraz z wyjazdem pana za granice.Oba pieski zostaly przez rodzine porzucone w schronisku.Niechciane,niekochane,zbędne jak przedmiot,ktory sie wyrzuca.Spełniły juz swoja funkcje-byly towarzystwem dla swojego pana,ale teraz ich juz nie potrzebowal,ani ich psiej wierności. Smutne-byc moze byly jedynymi istotami na świecie,ktore go szczerze kochały. Oba pieski rozpaczały i były nieprzystepne.Ale psia natura dlugo bez człowieka nie wytrzyma i psiaki w końcu zaczeły nawiazywac kontakt z opiekunami w schronisku. Suczka z racji swojej fizjonomii zostala nazwana Zabą,jej dropiaty syn (zeby bylo tematycznie) Gadem.Gadem-Bartusiem,bo takie imie nadal mu jego dawny pan. Zabka niedawno znalazla dobry dom,towarzyszy wszedzie swojemu nowemu panu i jest jego najwierniejszym ochroniarzem,mimo swoich marnych 8 kilo wagi. Teraz jeszcze tylko Gad-Bartuś... To niesmiały piesek.Animuszu dodawalo mu towarzystwo jego matki,ale bez niej widac,jaka to pokora i ciapa.Potrzebuje ogromnego wsparcia ze strony człowieka,poczucia,ze jest bezpieczny i potrzebny.Wystarczy Gada pogłaskac po skołatanej głowie,chwilke pogadac,a pokazuja cała swoja słodycz charakteru.Daje delikatne,nieśmiałe buziaczki,podbija noskiem reke do głaskania,mocno sie przytula.Bez bliskości czlowieka Gad czuje sie calkowicie zagubiony,nie wie,co ma ze soba zrobic.Obiecuje,ze juz po jednym dniu spedzonym w nowym domu Gad pojdzie za swoim panem na koniec swiata.Pokocha bezwarunkowo i na zawsze. Kto bedzie z Gadem najszczesliwszy? Spokojni ludzie,nastawieni na pomoc dla psa.Niewskazane bylyby towarzystwo małych dzieci,poniewaz Gad jest delikatnym i niesmiałym psem -potrzebuje spokoju i wyciszenia,on nie doceni szaleńczych zabaw z maluchami. Wazne-piesek na pewno bedzie niezawodnym dzwonkiem alarmowym,lubi sygnalizowac,ze wchodzi ktos nieznany do schroniska. To młody,trzyletni pies o niebywalym umaszczeniu.Licze na to,ze uroda pomoze znależć mu dom.Takich rożnobarwnych kropek nie znajdziecie na żadnym innym psie.Ma krociutki ogonek,jest nieduzy-ot 13 kilo gadziny,ktore sie zmieści w kazdym fotelu. Fotki pokazuja Gada-Bartusia na spacerze,byl bardzo nieszczesliwy,ze musi wrocic do schroniskowego boksu.Licze na to,ze pojawi sie ktoś,kto zabierze go na spacer z ktorego pies nie wroci juz do schroniska. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/303/68664eedea187cd3.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/238/d835b617bfbd810c.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/238/f93c8cad4a357c3e.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/237/acb716be862bea9a.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/303/3cdf714f58222e05.jpg[/IMG][/URL]
-
MOZNA SIE ZAKOCHAC.Sagusia jak marzenie ma DOM!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Słoneczko nasze ,cale szcześliwe poszło dzis do domu.Nowego domu.Ludzie wygladali na bardzo przyzwoitych i mam wrazenie,ze ja mocno pokochaja.Badz szczesliwa Sagusiu. -
nuka-dropiata,cielakowata miłosc na czterech lapach.Ma DOM!!!!!!!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
:Dog_run::Dog_run::Dog_run::ghost_2::ghost_2::sweetCyb::sweetCyb::bigcool::bigcool::bigcool::B-fly: -
Aszito,ja bym chetnie dowiedziala sie czegos o suszeniu i rozczesywaniu pudli. Mam tez pytanie;jak u psa z sierscia curly coated odzyskac skret wlosa?Jest w ogole taka mozliwość?
-
...taki nieduzy...taki puszysty...taki domowy.Puszek ma DOM!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
nie moze.Miedzy innymi dlatego,ze w biurze mieszka kot-zabojca.Nie zartuje-ta kotka jest straszna. -
Byl :) a przyczepki "nasze",bo tak je kochamy,ale własność niestety nie nasza,ale mozemy tam jeżdzic,kiedy tylko chcemy,dzieki rodzince wiewiorki1.Juz sławna jest opowiesc,jak to 2 lata temu ciocia wieworki zabrala Sage nad jezioro,bliziutko,wystarczy zejsc z pola w doł.Moja suka ma niesamowity uciąg.Nad jezioro szla grzecznie,a z jeziora do domu właczyla swoj piaty bieg i wszyscy mogli zobaczyc lecacą kobietę,w rozpietej przez wiatr czarnej koszuli,powiewajacej za nia jak sztandar.Ja tego nie widzialam,ale inni tak i do tej pory okoliczni mieszkańcy wspominaja Batmana forever.Ale smyczy nie pusciła-podziwiam. fajne fotki wkleje,nudne troche,bo portrety,ale co tam. mi sie właśnie podoba,ze takie zamglone [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/234/f5a252ba7eb0f44a.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/297/a8cc58f098a46817.jpg[/IMG][/URL]
-
nuka-dropiata,cielakowata miłosc na czterech lapach.Ma DOM!!!!!!!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
ona koniecznie musi isc do domu.Dopoty ma lat kilka a nie kilkanoście. -
Duzy,stary Bukiet juz nie czeka-za TM :(
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
on ma na pysku swoja ciapowatość i dobroć wypisane. -
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Dzis jak zawsze spacer,czesanie,a po spacerze przekąska. -
Brysio jest tak wspaniały,ze brak slow.Do tego pokazal swoja złodziejska zyłke.Kazdemu juz cos ukradł.Ostatnio mojej kolezance zakosil spodnie-wyjał z plecaka i zaniosl na podworko.Stróżówi ukradl kanapke.Trzeba miec go stale na oku,bo dzis wszedl za mna do pomieszczenia pracowniczego i po cichutku przeszperal mi moj plecak.A robi to tak sprytnie,mimochodem i z duzym wrodzonym wdziekiem.Podejrzewam,ze gdy był psem na obiekcie nauczyl sie,ze w plecakach/torbach jest jedzenie i teraz juz tak dla sportu i z nawyku szpera w nie swoich rzeczach. czyż to nie jest urocze?:loveu:
-
Bodzio z sierscia jak baranek szuka ludzi z sercem.ZAADOPTOWANY :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
cwaniaki.No,ale coz-walcza o swoje adopcje.Nawet trudno im miec za złe,skoro to robia dla swoich kundli.Ale,ze od nas zgapili-to fakt :mad: Bodzio czeka.Super piesek.Mały,śmieszny-ino brac. -
tego nie wiemy NIGDY.Czy oddajemy do domu czy do strozowania,pies zawsze moze do nas wrocic. Miejsce sprawdzone,porzadne,traktowanie psow dobre,ludzie świadomi,skoro juz od razu szukali suki po sterylce;kojec ,a na noc teren.Szczerze mowiac moglo jej sie trafic tylko gorzej.Ja jestem zadowolona,bo Helga mieszkala cale zycie w budzie,jest duza,o mocnym charakterze i jako psa miejskiego ja jej nie widze.No i-dzieki wolontariuszce z Gdyni bedzie mozna raz na jakis czas poprosic o wiesci od helgi.Na razie jest tak: "szef bardzo dziękuje, mówi że jest bardzo zadowolony z Helgi, na razie bardzo obojętnie podchodzi do Owczara, ale nie zjadają się a to plus ;-) po prostu nie zaprzyjaźnili się jeszcze, choć mają nadzieje że ulegnie to kiedyś zmianie coby im było miło w swoim towarzystwie. Helga miewa się dobrze"
-
...taki nieduzy...taki puszysty...taki domowy.Puszek ma DOM!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
dzis znowu deszcz i znowu Puszek odmowil wejscia do budy,tylko siedzial przy wejsciu do biura.Ech te psy.