Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. Odi,to było forum.Pisac może każdy, bez angażowania się albo angażowania sie w chwili, kiedy jest wygodnie pomóc i ma sie ku temu możliwości,czas,chęci.Tak jak na Dogo-nie pomagamy każdemu psu o którym przeczytamy.
  2. Dom po wizycie Sagi. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/298/38ab0bf7310bf244med.jpg[/IMG][/URL] Wczoraj się wzruszyłam.Zawsze i wszedzie wychodza jakies psie tematy.Spotkanie z koleżanką w od lat ulubionym pubie,spokój, cisza, nikogo nie ma. Barmana tez znamy od lat. Jakos tak zaczęliśmy gadać o bzdetach ,a to o pracy,że tam też dzis cisza i marazm, ale męczące rano wstawać,ja że jeszcze świtem gnałam z psem po lesie. A jakie macie psy? mamy takie i takie,a pan? pan barman mówi, ze on od miesiąca juz nie ma psa,miał 12 lat owczarka. Opowiedział nam, jak tego psa dostał ,ktoś przyniósł i zostawił na barze szczeniaka,któs tam miał go zabrac,ale napił sie i poszedł,więc musiał zabrać,a potem dzieci nie pozwoliły juz oddać. Jakies tam zdarzenia z życia tego psa,o przeprowadzce,ktora skróciła psu zycie,bo pies bardzo ją przeżył. I wtedy głupio skomentowalam,że odejście długoletniego czworonoznego przyjaciela to prawdziwy dramat,nawet gdy tego nie pokazujemy. Facet machną ręką eee i szybciutko wyszedł na zewnątrz. Błyskawicie zaszkliły mu sie oczy,niestety zauważyłyśmy. Nie ma to jak dwie psiary, które potrafia starego barmana doprowadzic do łez.
  3. Normalnie bylabym w stanie zrobic im badania genetyczne.Ile to kosztuje?
  4. Nie,no nie docenili takiej slicznej sukienki??? Na ich jedyne usprawiedliwienie moge przyjąć,że jeszcze nie potrafili mówić.
  5. a to tez nie Sagusia,ale wedle wszelkich znaków-jej rodzona siostra Sonia. [URL]http://e-wyzel.pl/forum/viewtopic.php?p=1213#1213[/URL] [URL="http://img197.imageshack.us/i/dsc03687mk.jpg/"][IMG]http://img197.imageshack.us/img197/50/dsc03687mk.jpg[/IMG][/URL] te oczy! Oczy czuba! Niepowtarzalne!
  6. tak,14 dni trwa kwarantanna.Która jest święta. Wydanie psa w czasie kwarantanny to rzucenie sie na żer inspekcji wet. dlatego jest ona przez wszystkich tak przestrzegana. Po tego psa już nikt nie przyjdzie.
  7. yeeeeeeeeeeeeeeeeeeeees
  8. hahahha,chętnie bym posłuchała kazania w wykonaniu Wikusi:)
  9. Spoko Ciotki,ja jestem najrzadziej 2 razy w tygodniu u czartka. Jak ciepło i miło,to zewnętrzy boks Czartek bardzo sobie chwali.
  10. tam,gdzie zawęża się cień drzewa. Szuwar,a ona ma adresatke na szyi,prawda? Zgubic psa w trawie,alez obciach ;) ;) :) Ostatnio zajmowalam sie dwoma jamniolami mojej kolezanki, jak to dziwnie chodzić z dwoma małymi psami i uwazac na kałuże.Zupełnie inna perspektywa patrzenia na psa.
  11. Szuwar, masz rację. Zobacz,co sie dzieje na ogłoszeniach trójmiejskich i dogo . Obok ogłoszen o psach schroniskowych zaczynaja reklamowac swoje kundle ich ukochani właściciele.Za tekst "nie mam sumienia oddac do schroniska" lub "jestem zmuszona oddac do schroniska" można ode mnie zarobic po mordzie . Szukamy domu psom, zeby ktoś inny mial spokojne sumienie,ze jego chory ,stary pies grzeje doopę u jakiegos miękkiego frajera,a właściciel moze opowiadadc,jaki wspaniały domek znalazl dla swojego przyjaciela. Może ludzi obudziłby system amerykański? Czyli dwa tygodnie i pies jest uśmiercany,bez względu na wszystko. I każdy o tym wię,zabijanie jest jawne i zgodne z prawem, właściciel porzucając psa, wie , że go właśnie zabił. Amerykanów to nie rusza, ale może Polaków? Bo jakoś śmierć na raty,którą fundują psom, do nich nie dociera. Tak,zrobilaś mu miejsce na kolejnego psa,którego równiez porzuci,gdy zacznie przeszkadzać,jak porzucił w ciągu dwóch lat kilka innych psów ( on mówił tylko dwóch kakukazach,które przywiążał gdzieś,a następnie zgłosił interwencję do schroniska.... wiejskie cwaniacatwo,bo kierowniczka schroniska kojarzyła jego psy; nie wspomnial dziad o bokserce, która już sama jemu musialam przypomniec) Gdy właściciel mi grozi "bo uśpię", mam jedną odpowiedź -to uśpij. Problem zaczyna się gdy psa znam lub zobaczyłam.Wtedy to nie jest jakis tam pies,tylko TEN pies.
  12. ja tez tak mam,PM tez nie mogę
  13. Boże jaki biedak :( i na co mu przyszło? jak śmieć :(
  14. tak,Danko,to ten jamnik.Ciągle w schronie.
  15. dogo mi wariuje,ale jak! Jutro się dowiem,kiedy małej kończy sie kwarantanna.
  16. kana,jutro jestem zajęta,a PM nie moge nikomu wysłać,bo zwyczajnie "nie idzie",jutro zadzwonię OK? i dam kontakty ;) Kana !!! hiphip KURA. Będą małe niedogodności,ale wszystko przekaże :) oczywiscie nie są do przeskoczenia:)
  17. komu moge wysłac fotki? od dwóch miesiecy w schronie,niebieski jamniczkowaty. Nie wiem,jak sobie daje rade.Z tak delikatna sierścią-jest aksamitny,jak puch, na bank jest alergikiem.
  18. właśnie takiego domu bym chciala dla suczki. TS bylby wspaniala sprawą,suczka moglaby szukać DS na spokojnie.Jest bardzo ładna i bardzo w typie.
  19. juz nie pamietam...czy ja Wam pokazywalam niebieskiego jamnika z Dąbrówki?
  20. niestety,myslę,że masz tymczas zajęty na kilka lat do przodu,strasznie popularna rasę sobie wybrałaś ;P
  21. [quote name='AnnaA']Tabletek to żaden pies nie lubi ale są sposoby, żeby go do nich przekonac. Trzeba odchylic policzek psa i wepchnąc pastylkę głęboko tak, żeby już nie mógł wypluc. Albo otworzyc pysk siłą, włożyc pastylkę, zamknąc pysk i potrzec nos otwartą dłonią.[/QUOTE] sposób polecany zwłaszcza dla psów,które nienawidzą wpychania ręki do paszczy. jak mocno trzeba trzeć ten nos?
  22. Nawiasem mówiąc Celinko,jestes bardzo ładną i młodą babcia:)
  23. Kana,bierz!!!! Litterko,bo ona jest psem-człowiekiem.Takie wzrok maja własnie te psy.
×
×
  • Create New...