lol..same przypały były w tym Sopocie :P
okazało się,że mam złe bilety- warszawa-gdynia i gdańsk-warszawa :lol:
wiec zamieszanie bylo..potem nie znalazłam na czas znajomego od ktorego miałam greya wziasc na mp........i byłam zmuszona wziąść moja 6 miesięczną gowniare Mari :Pbylo ok...dopuki ktoś nie trzasną mikrofonem....mała sie spłoszyła i nie chciała sie ustawic i stac spokojnie..
brat Neli wział rase i CACIBa (Neli nie było..),potem zaczeło padać...istny koszmar...wod była wszędzie;p nawet jak sie stało na środku ringu honorowego to i tak bylo sie mokrym ;puratowali mnie moi znajomi....pojechałam do nich...do Gdyni a potem z Gdańska do domu w ktorym bylam o 1 w nocy :lol: jedyny plus to to,że spotkałam Monty'ego - chłopczyka z mojej hodowli :)
Gratulacje ;)
A ten chłopak w młodszej z grzywkiem to klon Siwego :P
Tez go P.Ostrowski uczy....mieszka pod Olsztynem
Bisa wziął Nabab Germanika(grzywek )...i z tego co wiem 4 raz w Sopocie :P