Jump to content
Dogomania

betty_labrador

Members
  • Posts

    11728
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by betty_labrador

  1. [quote name='wikikoniki']Dorciu, muszę chwilowo opuścić Wasz wątek, ponieważ moi rodzice uznali, że jestem uzależniona od forum... :oops: Ale do zobaczenia jeszcze i powmimo tego zapraszamy do nas... Wymiziaj ją Ola :)[/QUOTE] powiedz im ze to lepsze uzależnienie od alkoholu czy narkotyków :D
  2. [quote name='Silky123']Haha, ode mnie również z dala. Chwilowo brak zdjęć. Napewno będzie coś robione w weekend z frisbowania i agilitowania, ale bardziej myślałam o filmiku, bo nie mamy ŻADNEGO frisbo-agilitowego. Pewnie jakieś zdjęcia też będą robione prócz filmiku. Może coś mnie natchnie dzisiaj, albo jutro i coś pocykam, ale nic nie obiecuje. ;p[/QUOTE] dobrze to my czekamy z cierpliwością :D :) A ludzie dzielą sie na psiarzy i niepsiarzy :diabloti:
  3. [quote name='Silky123']Najszczersza prawda z tymi facetami... Takie babcie są najlepsze. Ja rozumiem, że chce mieć pieska ze schroniska. Ok. Chcę uratować psa. W porządku, ale takie babcie zawsze sobie biorą takie wielkie psy nad którymi potem właśnie nie potrafią zapanować...No chyba, że przyjechala sie opiekowac psem rodziny. No, ale niech też sobie pomyślą...czy staruszka da sobie rade z wielkim psem, którego napewno nie utrzyma. No trochę logiki! Potem przez takie coś są same problemy. My się denerwujemy, że zaraz taki pies zagryzie naszego, a ona sobie stoi i patrzy. Według mnie powinna zareagować, a nie...ehh...Już poprostu nie mam siły...Niektórzy są tacy nieodpowiedzialni co do wyboru psa i dawania pod opiekę swojego psa komuś....[/QUOTE] a KIT ja wie! z dala ode mnie prosze z takimi ludzmi. No dobra my tu gadu gadugadu a zdjęć brak :diabloti:
  4. [quote name='Silky123']No w sumie z tym dzwonieniem to masz racje. Nie wiadomo co takiej wiedźmie wpadnie do głowy. :p Na szczęście ja sobie akurat nie daje. Z tym głaskaniem to jest nic. Raz pojechałam rowerem do sklepu(jak byliśmy na działce). Cody jak zwykle siedział przy bramie. Jak wracałam to widziałam, że jakaś grupka idzie i sobie myśle "no to zaraz Cody zacznie szczekac...". No i tak była. Juz prawie jestem, a ten jeden facet na Codyego "BU!" czy coś takiego, aż się biedulek przestraszył. A ja do niego cała wkurzona: "Pan się dobrze czuje?" "A dlaczego miałbym się źle czuć?" "Bo straszy pan mojego psa" "Ale on nie powinien na mnie szczekać" "No właśnie powinien. Ma bronić posesji przed takimi jak pan" i odeszli. Nie wiem czy to słowo w słowo tak było, ale mniej więcej coś takiego. Także jak ja się wnerwie to nie daje za wygraną. :D[/QUOTE] Faceci lubią sobie tak "pożartować"i w d Cie mają, że sie im odgrażasz-nawet zauważyłam, że ich to bawi ze Ty sie wkurzasz..im bardziej tym lepiej. Idioci normalnie, idioci. Brak empatii. A wiesz co mnie najbardziej bawi? Jak właściciel psa , który np szczeka na TWojego psa, warczy, gryzie czy przygniata do ziemi, odpowiada Tobie w usmiechu, -on się tak bawi :) Jezuu zamordować. Ide sobie raz chodnikiem mijam sie ze starsza babka, która prowadzi dosć sporego owczarkowatego białego psa... A ten zobaczył Tosce i zaczął ujadać i szczerzyć sie na nią. Tosca wystraszona, ale ja probuje iść dalej, i nie zdążyam ich minąć a pies wyrwał sie babceze smyczą z ręki i leci na moja atakując. Zaczęłam krzyczeć zeby zabierała psa, sama go odganiam a ona stoi i sie patrzy jakby oglądała program na animal planet :angry: :roll: w koncu szybko przeszłam. Co za niemota. A jakby trafiła na psa który pogryzłby sie z jej psem? też pewnie stałą i patrzyła jak wół na malowane wrota...:/
  5. hej :D pooglądałam sobie zdjęcia Sarci i nie tylko :) widze że wiosne juz nawet sfotografowałaś-tzn jej powiewy :) Sara widze grzeczna jest jak biega luzem :) fajnie. a zachód słońca na poprzedniej stronce superowy!
  6. czemuby miała dzownić? bo jej cos odwali dla przykłądu :D nie wiesz jacy pomysłowi są ludzie? ;) no ale dobrze ze nie wszyscy tacy są, i niektorzy kulturalni sie znajdą również. Dobrze ze sobie w kaszę nie dajesz dmuchać :D
  7. [quote name='Silky123']Z tym to akurat racja. Jak im coś nie pasuje to dowidzenia, a nie mi awantury robi o to, że ja tu przychodze z psem, a jej dziecko tu sie bawi. To niech spada na plaże gdzie nie ma psów, a nie robi jakies problemy...ehh. Haha, jak mi się takie coś przydarzy to powiem, że jej dziecko przeszkadza mojemu psu w wypoczywaniu i w zabawie i pewnie na poczekaniu wymyśle jakieś inne teksty, że nie będzie wiedziała co odpowiedzieć....[/QUOTE] oh bo dziecko sie zarazi, pies ma tasiemce, wszy , i inne robale.:eviltong: dokłądnie powiedz jej to. Ale uważaj zeby policji nie wezwała hihi. Albo miej bluzke z napisem na plecach- odczepcie sie ode mnie-też mam prawo żyć :diabloti:
  8. [quote name='Becia66']czy wprowadzenie barfa na przemian z gotowanym ma jakiś sens ? tzn. w jeden dzień Barf, a w drugi domowy obiadek :lol:.[/QUOTE] szczerze? ni bardzo :D gotowane jak domyslam sie tez kasza czy ryż inaczej i dłużej się trawi, no i te dwa pokarmy potrzebuja innego ph zeby strawic. Wiec no jak kto woli ale nie bardzo to zalecane przy ogolnych zasadach barfu.
  9. [quote name='Silky123']Dzięki, dzięki. :D Dzięki. Pustej plaży to może nie, ale raczej szukać plaży, która jest przyjazna dla psów. Są kosze na psie co nie co itp i poprostu jest zezwolone, aby psy się tam kąpały. Myślę, że w takich miejscach ludzie(nie właściciele) nie będą się czepiać. Chociaż kiedy czytałam różne inne fora na ten temat to podobno pare osób miało jakieś problemy co do psów na plaży. Mimo, że ta plaża jest taka jakby "psia", a to, że jej się zachciało przyjść z małym dzieckiem to mnie to nie obchodzi. Mogła iść na plaże strzeżoną, a nie na tą gdzie wie, że może tutaj spotkać psy. :)[/QUOTE] a weź w ogole jacy ludzie sa czasem benadziejni :roll: będą sie wykłócać choc racji nie maja. I przeszkadza im to że stoisz i patrzysz nawet :P Pomijajac to ze masz do tego pełne prawo ;) Kit z takimi ludzmi, olać robic swoje, a wraie czego poprzec sie argumentem ze masz prawo rpzebywac tam gdzie Ci pozwalają. Matki z dziecmi -kurde za boginie sie uważają :diabloti:
  10. [quote name='Aleksandra95']łaaał super :multi::multi: właśnie a mi się coś kojarzy że się udało :razz::razz: z Wami to będę ją spuszczać. ;) będę miała wtedy tylko obawy, czy nie spotkamy Cesara i Saby ;)[/QUOTE] :) no to mozliwe ze ja mam zanik pamięci :lol: :) o Sabe i Cesara sie nie martw. Zawsze mozna poprosicsasiada o przypiecie ich A poza tym Saba jest bardzo karna do mnie. Slucha od razu. Jak wtedy bylismy w lesie, jakas pani szla z ONkiem na smyczy, Saba podleciala zaczela na niego ujadac, ten peis tez, bałam sie ze jakas jadka będzie. Ale krzyknęłam raz SABA! i byla juz przy mnie. Przytrzymałam ja za obroże i ok. Naprawde sie nie przejmuj ;)
  11. [quote name='SZPiLKA23']No i chyba sa wstępnie sparzone, no nic okaze sie co maja[/QUOTE] jeszcze sparzone ..zupelnie odpadaja. Maja być naturalalne ze wszystkimi paskudztwami :D
  12. [quote name='SZPiLKA23']Niby tak zapytalam Pani powiedzial "jutro" to zobaczymy, przeca flaki sa z zoladkow (tak?):D[/QUOTE] flaki tak.. ale tych białych przypadkiem nie kupuj..bo są wyczyszczone ze wszystkiego co pies powienien zjeść ;) te białe dodatkowo barwione są czyms tam białym.. Na barf.pl znajdziesz przedstawicieli dostarczajacych surowe, odpowiednie żółądki ;)
  13. a zdjecia ogólem bardzo fajniutkie :) Nero pieknie sie rpezentuje, psiaki sie bawia wesolo i hasaja :D tylko gdzie ta mała Psotka sie podziała? Saba na jednym zdjeciu -chyba 18- siedzi jak lew na skale :D i po czym one biegaja? po polu zgniłej kapusty? :diabloti:?
  14. [quote name='SZPiLKA23']Tay je snieg jak duzo biega ale akurat tam upatrzył sobie jakas butelke i ryl za nia, TZ sie smieje ze Tay jest tak dziecko z biednej dzielnicy i uwielbia "naturalne" zabawki (czyt. smieci) butelki kawalki plastiku, papiery... zabawki kupne nie sa tak atrakcyjne:diabloti:. A nooo Slyszlam Beciu ze na hali mozna sie niezle zaopatrzec:cool3:. Ja mam bardzo blisko sklep miesny i dzisiaj w nim bylam jutro beda zoladki krowie. Zakupy robie raczej codziennie albo co 2 dni jezeli raz na tydzien bym robila psiowe zakupy to pewnie bym sie jakos ogarnela, a i mrożenie zabija paskudztwa. Zaczne od pt bo mam wtedy wiecej czasu i bede mogla obserwowac co sie dzieje[/QUOTE] o :-O to u Was sprzedaja surowe żołądki krowie? bo w Wawie można dostac tylko na zamowienie np z primexu :roll:
  15. betty_labrador

    Barf

    [quote name='SZPiLKA23']Aha no zobaczymy jak to z nim bedzie bo roznie podchodzi do jedzenia. Tak sobie pomyslalm ze barf jest dobry bo jezeli powiedzmy nawet niezlej jakosci karma moze zapewnic psu 70% potrzebnych skladnikow a tez jest na kurczakach, wolowinach itp z normalnych ubojni czyli mamy to samo co w sklepach a moze i gorsze bo przeciez to na karme to jezeli przestrzega sie zastad barfu i zapewni to psu chociazby 10 % wiecej skladnikow niz ta karma to zawsze jestesmy na +, pogmatwalam ale chyba skumacie o co mi chodzilo :D[/QUOTE] no rpawda :) bardzo dobre logiczne myślenie masz :D
  16. ale super zdjątko i przyjaźń :loveu:
  17. [quote name='Aleksandra95']Ehh,pogoda beznadziejna chociaż jej tak nie odczuwam,bo całymi dniami przy lekcjach siedzę.. nawet nie zdarzyłam się na chemię nauczyć nie mam już siły.. :( w niedzielę o 1 poszłam spać,wczoraj też. dzisiaj to już padam..jutro mam naukę na PO i geografię,super :( betty,a nie miałabyś ochoty wstawić jednej fotki naszej biegnącej trójki? jestem strasznie ciekawa jak wyszło,a już niecierpliwie się no :p o płytkę będę meczyla.:oops: tak wgl to powiem Ci że na naszym spacerze Dora pierwszy raz biegała luzem z innymi psami,bo tak to tylko linka.;) bobo nie liczę spacerów z pekinczykiem,bo dla niej to za mały kolega do zabawy:eviltong:[/QUOTE] juz dzis późnym wieczorkiem bede mieć chwilkę czasu to wstawie kolejne fotki :) ale chyba nie ma takiej fotki jak dobrze pamietam by cala trojka razem biegła? Albo nie pamietam. No to fajnie ze w koncu sie udalo ja puścic :) w sumie przestrzen pomaga by podjąć decyzje o spuszczeniu. Tosca i Tizzy, a zwłaszcza Tizzy nigdy by nie biegały luzem , aż z taka swoboda jak w tym lesie. Raz ze nie ma jezdni, dwa nie strzelaja do psów(odpukać), trzy-nikt sie nie czepia ze pies biega luzem. :lol:
  18. betty_labrador

    Barf

    no tak-racja-szczeniak powinien jesc wiekszy procent swojej wagi ciała ;) prawda ze tabelka nie jest niezbędna :D ale jak kto woli :) dzieki sachma za pomoc. Żwacze i podroby -tak tylko podroby w mniejszej części.
  19. czesc :D ale zdjecia fajne wieczorne :D i końcówka śniegu :cool3: Ja pamietam jak Tosia szalała na śniegu jak była młodsza, poprostu odjazd :D mam nawet takie zdjęcie, gdzie pędzie przez śnieg z rozwalonym pyskiem , uszami po sobie i ogonem podwinietym :D haha. A Twoj widze żre śnieżek :) Barf... kontrowersyjny temat. Opinia ode mnie-można sobie proadzić i prywyczaic sie do krojenia mięsa. We mnie wzbierało na wymioty na początku jak to kroiłam, średnio sobie radziłam-ale wiadomo ze początki są różne przecież. Nic od razu nie przychodzi łatwo. A kuchnia uświniona? nie prawda..zależy jak kto co i gdzie robi. Ja jak mialam podwórko do dyspozycji dzielilam to na zewnatrz, teraz w kuchni w zlewie. Tak sie ogarniam ze tylko później zlew jest do wymycia. No ale czego sie nie robi dla zdrowia zwierzaka :razz: :) (Kota też karmie surowym :) ) To prawda co pisze Becia66, że robi sie wieksze zapasy(tak samo jak mozna kupic 15kg worek), albo kupic specjalnie zamrazare na 30kg :eviltong: no ale majac mala zwykla zamrazarke tez daje rade. Jesli Twoj pies Szpilka wazy ok 16kg to bedzie jadl -na oko- 17dkg dziennie( plus minus) wiec jak kupisz nawet 5-6kg zarcia zapasu to starczy Ci na troche. Tosca je pol kilo dziennie, i mam do dyspozycji w Wawie tez taka mala zamrazarke ale tylko góre bo wspollokatorki maja dół :lol: i jak tam upcham ok 5-6 kg to starcza mi naprawde na dlugo ok 2-3 mies.(nie liczyłam). Pies w tej diecie warzywa jesc może ale nie jest to przymus. Można go tez do tego przyuczyc. Cena Barfa.. prawda tak jak napisalas szpilka-moze przesadzic i miec drogo albo za rozsądna cene-co kto wybierze. A Becia66 to na własne zyczenie mialas drogo ;) po co zaczynać od górnego pułapu ;) Wcale nieprawdą jest ze to jest kłopot co wybrac do zjedzenia, że różnorodność przeszkadza. Wystarczy kupic zapas różności, włożyć do zamrażarki na przemian i gotowe A jak pies zje dwa czy trzy razy pod rząd to samo tez życia nie straci ;) Przykłądowy spis surowizny: -szyje kurze, kacze, indycze, gęsie -skrzydełka kurze, kacze -łapki kurze(choc to mniej wartosciowy posilek) -korpusy kurze, indycze, gęsie, kacze, -żołądki kurze, indycze, kacze, gęsie -serca kurze, indycze, kace, gęsie -ogony cielęce -żeberka cielęce -chrząstki cielęce -serca wołowe, cielęce -nerki, śledziona-cielece/wołowe Pewnie wszystkiego nie wymieniłam, bo tego jest mnostwo. Ale jak ja np kupuje takie zestaw to wcale mnie drogo nie wychodzi. Do 50-60 za miesiac?
  20. betty_labrador

    Barf

    [quote name='SZPiLKA23']Noooo wlasnie tak sobie poczytalam czesc tematu i mialam zapytac jak maja wygladac nasze poczatku, niby wiem a nie wiem a wiec bardzo prosze o pomoc jakie porcje ile razy dzienie i co w jakich ilosciach i proporcjach? Czy mieszac na poczatek z suchym?[/QUOTE] żeby wiedziec ilu psu podać pożywienia dziennie i w jakich proporcjach potrzebne sa obliczenia. Mam tabelke w excelu ktora to wykonuje za nas. Tylko to na maila Ci bym wysłała :) No i jeszcze zapraszam na stronkę barfnyswiat.org tam tez mnóstwo informacji. Z suchym nie mieszaj- te dwa pokarmy inaczej sie trawią, potrzebują innego PH w żołądku ;) jak zaczniesz przestawiać na Barfa to z wiedzą zobaczysz ze z suchego można zrezygnować :)
  21. to chyba cała Polska była tak zaskoczona :P ciekawe jak tera zpojde na spacer, buty mi sie slizgaja po tym badziewiu :roll: oh-zapchalam sie slodkimi czekoladkami :eviltong: rozpusta :D
  22. [quote name='SZPiLKA23']+ - 10 bedzie miala[/QUOTE] to szkoda ze tak sie schorowała. Na temat barfu odpisze ciut pozniej :) (czas potrzebny).
  23. betty_labrador

    Barf

    czy ktoś z Warszawy z Was chciałby zamówić cos z ekozwierzak.pl (np suplementy)? bedzie taniej wysylka, no i przy okazji bo ja zamawiam.
  24. betty_labrador

    Barf

    [quote name='SZPiLKA23']Hej :D :loveu: Dzisiaj chyba wystosuje ponownie probe barfowania[/QUOTE] Szpilciu nie probuj.. poczytaj najpierw zeby znow nie było spalenia. Pierwsza wiadomosc, powinno zacząć sie od podania żwaczy surowych-to zmienia ph żołądka psa, i przystosowuje go do trawienia surowizny.
  25. poradza sobie. NO i przeciez zawsze można odrobaczyc - choc na barfie robi sie to niezwykle rzadko.. Kolejny plus- zero zapchanych gruczołów okołoodbytowych, pies sam sobie je czysci wypróżniając sie po kościach :) to dużo zdrówka dla Sarci życze. Ile oa ma już latek psinka?
×
×
  • Create New...