Jump to content
Dogomania

panienkabubu

Members
  • Posts

    8223
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by panienkabubu

  1. Chciałam tylko powiedzieć, że jestem w tym panu [B]zakochana[/B] i wielbię po prostu jak bóstwo. [IMG]http://i441.photobucket.com/albums/qq135/bernardyny/IMG094-1.jpg[/IMG] jest cudowny Natalko :loveu:
  2. Asiaczku już wiem co to za pies na BIS :loveu: Ale i tak dzięki:cool3:
  3. Owszem owszem, bo Asiaczki stanęły na[B] DRUGIM MIEJSCU NA GRUPIE[/B] :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  4. Są wieści!!! :multi::multi::multi::multi::multi::multi: Erka - Młodzieżowy Champion Estonii! Wazi - Champion Estonii! Dzeżik - BOB! Niebawem BISy :loveu:
  5. Bo do poniedziałku nie ma mnie w domu :diabloti:
  6. [quote name='ACTINA']Mam dobre wieści :Cool!: ...domyślacie się jakie?:razz:[/quote] brawo :klacz::klacz::klacz:
  7. Bassety się rodzą????? :loveu: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/8189.html"][B][SIZE=3][COLOR=#000000]niki_ill[/COLOR][/SIZE][/B][/URL] - trzymam kciuki :loveu: [B]vikiii [/B]- za Was także :loveu: Miłego randkowania :loveu:
  8. [quote name='Besa']To by pasowało na dziś wieczorem. No zobaczymy :)[/quote] to trzymamy kciuki i koniecznie poprosimy o foteczki :cool3:
  9. [quote name='d_orka'] Ale mam pytanie - co robicie jeśli zabieracie na wystawę szczonka, który nie ma jeszcze szczepienia p-w wściekliźnie? Yogi już ma ale od niedawna...więc co- bajerujecie na "bramkach" czy...:razz:[/quote] My z Franką na tej wystawie Briardów musiałyśmy bajerować i wejść na maślane oczka, potem, ze względu na wyjazd do Nitry na wystawę jako uczestnicy, musiałam ją zaszczepić. Ale Nufkę brałam pod pachę pod kurtkę i nikt nie zwracał na nią uwagi :) Poza tym.... Praktyka czyni mistrza :evil_lol: Opanowane do perfekcji mam wchodzenie na wystawę ze szczeniakiem :evil_lol: [quote name='d_orka'] Kasia - poopowiadaj coś jeszcze...;)[/quote] Ach... Musimy poczekać na jakieś BISy... ;)
  10. [quote name='Doginka']Ale mina:evil_lol::loveu: [URL]http://i441.photobucket.com/albums/qq135/bernardyny/t_IMG114.jpg[/URL][/quote] slycna :loveu:
  11. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/70329.html"][B][SIZE=3][COLOR=#000000]vpassione[/COLOR][/SIZE][/B][/URL] niestety moje moderatorskie przywileje zmuszają mnie do złożenia prośby o zmianę rozmiaru zaprezentowanego zdjęcia na regulaminowy (640x480) :evil_lol: Cieszę się, że moja opowieść się podobała :loveu: Moja Frania jest ADHD, jak jest niewybiegana, to się prezentować pięknie nie chce (tak było np. w Brnie krajowym w tym roku - mimo to dostała Zw. Czech i Najlepsza Suka w Rasie), tylko skacze, wariuje i wyrywa. Ale wtedy wystarczy jedno moje spojrzenie i lekkie pociągnięcie za ringówkę i jest w miarę ok. Zawsze dbam o to, żeby była wybiegana. W każdym razie wystawy nie dały mi przede wszystkim nagród, ale silnie psychicznego psa (Frania w wieku 11 miesięcy zdała 100% testy psychiczne), którego nie ruszy obcy dotyk, czy inny pies. Ma tylko dystans do tych większych, ale nigdy nie wystraszyła się tego, jak sędzia ją dotknął,sprawdził zęby, czy przejechał po grzbiecie. Aha. Jednej rzeczy nie lubi i tutaj jest mój błąd wychowawczy. Nie lubi czesania ogona ;) I obraca głowę, jak sędzia bierze ogon i mierzy czy jest odpowiedniej długości. Ale nie kuli się, nie ucieka, nie zagryza, nie wyrywa ;) Także............ Ze szczeniakiem zapraszamy na wystawy ;)
  12. [url=http://psywalbrzych.republika.pl/spiswystawcow.htm]Jest już spis wystawców[/url]
  13. Ben na szczęście tak nie potrafi :evil_lol: Doginko, tyle, że moja Nufka to jeszcze szczeniak :cool3: I to taki dający się wyspać :multi: Wrzucam 5 fotek i lecę dalej [IMG]http://i441.photobucket.com/albums/qq135/bernardyny/t_IMG094.jpg[/IMG] [IMG]http://i441.photobucket.com/albums/qq135/bernardyny/t_IMG095.jpg[/IMG] [IMG]http://i441.photobucket.com/albums/qq135/bernardyny/t_IMG101.jpg[/IMG] [IMG]http://i441.photobucket.com/albums/qq135/bernardyny/t_IMG109.jpg[/IMG] :evil_lol: [IMG]http://i441.photobucket.com/albums/qq135/bernardyny/t_IMG114.jpg[/IMG]
  14. No nareszcie coś ruszyło na tej naszej porodówce :loveu::loveu::loveu: I będą pierwsze Chow-Chowy na dgm :loveu::loveu: Tzn. pierwsze, które zobaczę :razz::razz::razz: Ale super!!!! Elitesse gruba ta Twoja sucz :crazyeye::loveu::loveu: To kto rodzi najpierw? Chow Chow czy Sznut? :loveu::loveu: :kciuki: blondie, a wy jak tam?
  15. [quote name='Besa']Dzisiaj temperatura spadła do 37,1, Cercia odmówiła śniadania i jest ewidentnie niespokojna. Może to już? Trochę martwi mnie to jej niejedzenie, bo od paru dni tak je nie bardzo chętnie i w efekcie zjada mniej więcej połowę tego co powinna.[/quote] Nie wiem czy tak może zachowywać się suka, ale może ona już czuje, że szczeniaki są wielkie i więcej jedzenia to wzrost dzieci i po prostu nie da rady? Może to jakiś instynkt? Mówiłaś, że szczeniaki będą duże........?
  16. [quote name='Maks i Spark']przeczytałam z dużą uwagą to, co napisałaś o swoich doświadczeniach w wystawianiu Frani od szczenięcia i absolutnie się zgadzam ze wszystkim :lol:. Ja wystawiam wprawdzie duuużo dłużej niż 2,5 roku, ale wiem jedno wystawiać trzeba od możliwie najwcześniejszego wieku psa i to niezaleznie czy zdobwa się tytuły itp. itd. to procentuje w przyszłości i jest również fantastyczną rozrywką (przynajmniej dla mnie). zdjęcia urocze;)[/quote] Maks i Spark, bardzo mi miło, że się pod tym podpisujesz :loveu: Ja przyjęłam taktykę: "moje maksimum (wtedy w Nitrze z Franią) to wybitnie obiecująca"... Wróciłyśmy z BISem. Przestałam jeździć po laury, tylko dla zabawy, jednak z biegiem czasu poznawałam towarzystwo i moje zdanie na ten temat się zmieniło. Obecnie powróciłam do poprzedniego, nie interesuje mnie konkurencja i co ludzie powiedzą, ważne jest to, że zarówno ja, jak i mój pies, kochamy to co robimy i nie zamierzamy z tego rezygnować. Gdy Nufka wygrała BIS Baby, Frania była wtedy 2-ga (na trzy) w klasie. Więc automatycznie nie mogła uczestniczyć w finale. Nie zdajecie sobie sprawy jaka ona była smutna, gdy ekscytowałam się wyjściem na ring z Nufką. W efekcie, gdy Nufka wsiadła do auta, Frania ją próbowała dziabnąć i skończyło się na wielkiej awanturze między Franią a Nufką. Moja Frania uwielbia to co robi, uwielbia się wystawiać i uwielbia ze mną współpracować. Tak jak mówię, na chwilę obecną mogłabym ją wystawiać bez ringówki, tak jestesmy ze sobą zgrane.... :loveu: edit: aha i jeszcze jedno. Nie wyobrażam sobie, żeby ktokolwiek inny wystawiał moją Franię. Raz się to zdarzyło, bo miałam nogę w gipsie i to co przeżywałam w domu to nic w porównaniu do stresu wystawowego ;) I Frania na zdjęciach nie była tak szczęśliwa, jak ze mną ;)
  17. i to by było na tyle z moich opowieści :evil_lol:
  18. W ogóle to mam wenę i jeszcze Wam popiszę hehe. Nie macie pojęcia w ogóle jak takie wystawy zbliżają psa i właściciela. Moja Franka potrafi wyczuć kiedy jestem zestresowana a kiedy nie, nawet jak nie jesteśmy na wystawie. Tak jak pisałam wcześniej, wiele razy się wystawiałyśmy i wiele razy Frania odczuwała mój stres, chociaż sama nigdy nie była zestresowana (właśnie dlatego, że uczestniczyła w wystawach jako widz i debiutowała w Nitrze na hali). Często zdarza mi się kucnąć przy niej, gdy jestem czymś zaniepokojna, a ona zawsze podbiega i zawsze zachowuje się tak samo, dokładnie tak samo jak na wystawach. Kiedyś wyglądało to tak: [img]http://img386.imageshack.us/img386/4888/0711051100220157rd0.jpg[/img] Teraz jak kucam, to Frania jest wyższa :evil_lol: Ale zawsze podbiega, siada i daje łapę jakby chciała powiedzieć "ej pańcia nie martw się, przecież tu jestem". Z wszystkich moich czterech psów, z Franią mam najlepszy kontakt i najlepiej się rozumiemy. Myślę, że uczestnictwo w wystawach od najmłodszych chwil bardzo nam w tym pomogło.
  19. Teraz przyznaję się przejrzałam cały wątek.. [quote name='Taverney']pies chyba nigdy nie będzie zrelaksowany, kiedy jego właściciel jest spięty i zestresowany. Przecież zwierzę to wyczuwa. Może trzeba też popracować nad tym, żeby samemu podchodzić do wystawy bardziej na luzie. Ja staram się traktować to jak zabawę. Przynajmniej na razie.[/quote] Taverney, oczywiście powołam się na siebie samą. Przygodę wystawową zaczynałam z matką owej Frani, którą opisywałam powyżej. Byłam tak zestresowana, że na chwilę przed wejściem na ring prawie mdlalam, zachowywałam się jak wariatka, jakby tam czekało coś, co miałoby mnie zabić. I niestety mój stres przechodził na psa, który przez prawie rok uciekał mi z ringu i nie dawał się wystawiać. Gdy wystawiam Franię też jestem zestresowana (nie potrafię się tego pozbyć mimo 2,5 roku na ringach), a wiele razy Frania przechyla do mnie głowę i patrzy głupim wyrazem pyska jakby chciała powiedzieć "Pańcia, nie panikuj, przecież stoję ładnie, biegam ładnie, o co Ci chodzi? Uspokój się, dobrze jest". Pamiętam wiele takich chwil, kiedy Franka jakby rzeczywiście chciała mi przekazać, żebym się nie stresowała. Ale tak jak pisałam powyżej.... Ona na wystawach jest od małego. W 2008 roku byłyśmy na 27 wystawach. Ona doskonale wie, co ma robić. Jest do tego przyzwyczajona. Podejrzewam, że gdybym kiedyś poszła z nią na ring bez ringówki, to zaprezentowałaby się dokladnie tak samo jak z ringówką. Nie jest w stanie ją nic wystraszyć (kiedyś bała się głośników na ringach honorowych, ale to po miesięcznej przerwie z wystawami (między Rzeszowem a Katowicami), ale potem jej minęło. Myślę, że odwaliłam kawał dobrej roboty zabierając ją na wystawy od małego. I z każdym innym psem będę robić dokładnie to samo. Typowy przykład Frani "pocieszającej" mnie. Ja wypieki na twarzy ze zdenerwowania, a ona spokojna i szukająca mojego wzroku i uspokojająca: [IMG]http://i441.photobucket.com/albums/qq135/bernardyny/DSC02503.jpg[/IMG] A dworców się boi hehe. U nas się nie sprawdziły próby na dworcu, chociaż ostatnio jak jechałyśmy pociągiem do Poznania to powiem szczerze byłam zachwycona jej zachowaniem.
  20. Witam :) Nie wiem czy się już tutaj wypowiadałam, bo nie przejrzałam całego wątku :oops: Ale postanowiłam się w tym temacie wypowiedzieć.. Często słyszę pytania "po co wystawiasz w kl. szczeniąt?". Cóż... Odpowiadam krótko: "bo lubię". Jednak gdybym miała zagłębiać się w szczegóły... Moja Frania pierwszy raz była na wystawie jako 3 miesięczny szczeniak. Była to klubówka Briardów i Bauceronów na Zamku w Ogrodzieńcu podczas ogromnego deszczu, wiatru i zimna. Weszłyśmy tylko na chwilę (za pozwoleniem pań przy wejściu), ale ze względu na pogodę uciekłyśmy do domu. Kolejna socjalizacyjna wystawa to krajówka w Chorzowie i międzynarodówka we Wrocławiu. Wprawdzie na obu tych wystawach Frania spała schowana między psami znajomych, ale samo przejście po wystawie było dla niej czymś super. Frania od zawsze była kontaktowym pieskiem. W wieku 4,5 miesiąca zadebiutowała na międzynarodowej wystawie w Nitrze w klasie baby (to jeszcze mniej niż szczeniaki). Ludzie mówili "głupia jesteś tyle km jedziesz po wstążeczkę" (mam do Nitry 330km), "nigdy nie wystawiałabym szczeniaka po co to komu". No i cóż, byłyśmy jedynym baby w rasie (Bernardyny to nie popularna rasa), wprawdzie zgarnęłyśmy BOB Baby (no bo co może dostać takie dziecko na swojej pierwszej wystawie?). Poszłyśmy na finał i wygrałyśmy BIS Baby na ponad 20 babików.... W opisie na ringu "rasowym" mam wpis "perfect presentation". Po wielkim szoku stwierdziłam, że może jednak warto? Zabierałam Franię (mimo jej rozmiarów) na każdą z wystaw. Kolejna była krajówka w Olomoucu w Czechach w styczniu, tam na finałach nie wygrała nic (bo w rasie oczywiście BOB Puppy - już była w szczeniaczkach), ale wtedy miała zły dzień i czułam to. Dwa tygodnie później w Trencinie na Słowacji była wystawiana sama (w Olomoucu byłam jeszcze z dwoma innymi bernardynami, więc że tak powiem któryś i tak musiał wygrać, więc nie wracałam z niczym), więc było ryzyko, że wrócę ze wstążką (chociaż wystawy nie są po to, by wracać z nagrodami po części). Oczywiście byłyśmy jedynym szczeniakiem w rasie więc przypadło nam BOB Puppy, ponownie otrzymując w opisie "perfect presented" tym razem od innej sędziny. Nie zapomnę słów "koniecznie na finał!". No więc poszłyśmy. Na ponad 25 suczek szczeniąt wygrałyśmy BIS Puppy... Frania perfekcyjnie stała w pozycji wystawowej, bez jakiegokolwiek drgnięcia, sędzina wpatrzona w nią jak w obrazek, doskonały ruch i prezentacja dały górę. Później chwila przerwy, chociaż nie było wystawy, na której Frania by nie wygrała, z wystawy na wystawę prezentowała się coraz lepiej, wpatrzona we mnie podczas biegu, doskonały wykrok i nieruchoma pozycja podczas oceny. Krajówka w Ostrawie w Czechach w kwietniu. Już młodzież. Pierwszy zagraniczny CAJC, pierwszy zagraniczny finał w młodzieży. Na finale sędzina z Trencina poznała moją Frankę i wylądowałyśmy na BIS Junior III, kucnęła przy nas i powiedziała, że pamięta, że nadal tak samo pięknie pokazywana.. W między czasie Frania w trzy tygodnie zaczęła i skończyła Mł. Ch. Polski ciągle wygrywając w porównaniu z psami.. Powoli zaczęły nudzić mi się wszystkie zwycięstwa (ileż można?) i przyszła wystawa w Krakowie, kiedy w końcu przegrałyśmy. Byłyśmy II w młodzieży (na dwie), ale na drugi dzień w Brnie w Czechach pokonałyśmy inną sukę i dostałyśmy CAJCa. Sędzia powiedział, że mimo, że moja Frania jest ładniejsza, to za samą prezentację wygrywa. Przygotowana do pokazu, mocna psychicznie, nieprzestraszona, wpatrzona we mnie jak w obrazek.. Sierpień, krajska w Ostrawie. Wystawa bez wniosków (dowiedziałam się na miejscu), bez medali, bez wstążek. Schodząc z ringu z najwyższą oceną usłyszałam od sędziego "a finały?"... No i zostałyśmy. Zgarnęłyśmy czwarty BIS, tym razem BIS Junior, na ponad 20 juniorów suczek. Frania jest suczką, która powoli się rozwija, kiedy zaczęła klasę pośrednią nie wyglądała jeszcze jak dorosła suka. Mimo to w wieku 15 miesięcy i 1 dnia zdobyła 1 CWC i BOB. Praktycznie w każdym opisie sędziego mamy, że jest perfekcyjnie prezentowana. Oswojona z wystawami. Raz była wystawa (już w klasie pośredniej), gdzie sędzina miała rację, że Frania nie zasługuje na CWC, bo jeszcze jest szczylem i powinna być jeszcze w młodzieży i dostałyśmy doskonałą bez tytułów z 1 lokatą. Sędzina powiedziała "to za profesjonalny handling". Co tam Frania... Niedawno nabyłam Boston Terrierkę. Podobnie jak Franię, zabieram ją wszędzie, na każdą wystawę, żeby się oswajała. W wieku 5,5 miesiąca debiutowała na wystawie w Nitrze w klasie baby. Wróciłyśmy z BIS Baby. Myślę, że więcej nie trzeba..... Powtarzać będę każdemu. Ze szczeniakiem na wystawę. Jeżeli mamy ambicje wystawowe....... Jeżeli chcemy wygrywać...... Niech pies się przyzwyczaja. My jesteśmy doskonałym przykładem tego, że warto. Może już nigdy nie staniemy na podium, może już nigdy nie dostaniemy doskonałej, ale dla tych chwil, które mam w pamięci, dla tych wszystkich pucharów, dla tych wszystkich nagród i szczęśliwych łez i szczęścia mojego psa... było [B]warto.[/B] [IMG]http://i441.photobucket.com/albums/qq135/bernardyny/DSC_0678.jpg[/IMG]
  21. [quote name='Mudik']Przepraszam:oops: [B]Kasia&Asti założyła oddzielny watek[/B] gdzie napisałam ostatni post w tym temacie.[/quote] To moja robota :cool3: Przeniosłam posty, żeby nie zaśmiecać tego wątku.
  22. Na stronce o wystawie w Zagrzebiu jest już plan sędziowania i wszystkie statystyki na oba dni
  23. [quote name='Tinka:)']a mnie to rozwaliło :evil_lol: niby taki duży to mu łatwo, ale że się chciało? :diabloti:[/quote] Przecież na końcu czekał Pańcio, to jak mogło mu się nie chcieć?
  24. [B]Mudik[/B] & [B]Kasia&Asti[/B] skończcie proszę OFF'a. Jeżeli chcecie wymieniać poglądy na temat przygotowań psów, zapraszam na PW albo na wątki tego dotyczące.
  25. Ale tu cisza :cool3: I fotek brak :cool3: To już nawet u mnie zimowe są :cool3:
×
×
  • Create New...