Jump to content
Dogomania

husky-regan

Members
  • Posts

    448
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by husky-regan

  1. Runa jak na mój gust to chyba najprościej jest Ci jechać jednak przez Katowice pozniej na Gliwice i Kedzierzyn Koźle przez Sośnicowice, ale pewnie jest też sporo amatorów trasy na Częstochowę pozniej Lubliniec i z Lublinca na Kedzierzyn Koźle (tak bedzie troche blizej). W sumie to wybor nalezy do Ciebie. Jakbys zdecydowala sie jechac przez Katowice, to pewnie bedziesz jechac pod moimi oknami, wiec jak cos to 0505033786. My jedziemy w sumie na 3 autka to taka grupka ciezko sie zgubic. :D Jak co to dzwon.
  2. Ale to nie koniecznie musi byc drob. Inne stwory tez uciekaja, a niektore zdecydowanie bardziej efektownie i szybciej od ptasiego inwentarza :D
  3. No! Jak dorwała swojego pierwszego jeza to wygladała jak jakiś rzeźnik świeżo po ostrej robocie. Miała krew jego i swoją dosłowie wszędzie w przedniej partii ciała, nawet z jęzora jej kapało. Ale jeżyka nie zjadła (w sumie to biedne te wszystkie stworzonka) To się ciesz chłopie ze małego i jedną sztukę! Ja już całkeim spora ilośc drobiu ludziskom ufundowałem (tzn. za trupy płaciłem). Raz byłem nawet zmuszony te zwłoki do kurnika nosić, a przyjemne to to nie było. Cóż taki los właścicieli hasiorów ! Jak pójda w tango z drobiem to nic ich nie zatrzyma. Najfajniesze było hasło pewnej babki której moje zbóje kury podusiły: "A bo wiesz pan, te psy to takie miastowe, kury pewnie nigdy nie widziały to z wrazenio ogłupły"
  4. Ad. Myszy i inne gryzonie: Moje panienki bardzo lubią ten rodzaj rozrywki. Ale szczerze mowiac nie widzialem i nie spotkalem sie z tym aby sztuki upolowane zjadaly. Maja nawet swoj system polowan. Dafne myszy atakuje pyskiem i poddusza, a na szczury ma inny patent - łapą cap - drugą łapą cap i szczu ...hmmm puzzle przestrzenne, podobny los spotyka napotkane przez nia jeze. Ad. Kwiatki: Kompletna demolka Ale i tak najbardziej gustuja w drobiu i drobiopodobnym, wynik ostatniego tygodnia znow jest ciekawy. A wszystko przez to ze opodal domu mam taki placyk gdzie ludzie golebie dokarmiaja :) A co do smrodów - normalka, czasem nawet sie zdarzylo jakies gówienko w pysku nosić.
  5. No zobaczymy. Ja jak zwykle nastawiam się na to, żeby się w lesie nie zgubić :) A jak przy okazji jakies fajne miejsce (czyt. nie ostatnie) sie trafi to juz super. Pieski to ja mam raczej w formie czysto spacerowej.
  6. My po przejsciu przez wiele karm pozostalismy przy Bento Kronen. W sumie karma dobra, stosunkowo niedroga i co najwazniejsze psiakom smakuje. Dla nas z bardzo istotnych wzgledów wazne jest to ze po tej karmie bączusie naszych pociech aż tak bardzo drażliwie nie pachną :D
  7. Konkurencja bedzie fest ! Ja pierwszy raz w D1 (w koncu sie zdecydowalem i przed chwila przepisalem z velo do zaprzegow), ale mam nadzieje ze tez do pierwszej 10 sie zalapie !!! :)
  8. Coz... Leszek jak zwykle ! Konkrety. I to mi pasuje. Plan bomba. Uszczelke mem wymieniona wiec jestesmy mobilni i zwartym szykiem jestesmy w stanie pojawic sie w odpowiednio wczesniej umowionym miejscu.
  9. hmmmm...... Zapowiedź wygląda całkiem, całkiem....zobaczymy
  10. Leszku do Twojego alfabetycznego łamańca możesz jeszcze nas doliczyć, bo pewnie nie odmówimy sobie tej przyjemności (troszkę pracowałem nad formą :) )
  11. No to po pierwsze witam po dłuższej nieobecności. Po drugie: Najprawdopodobniej też zadebiutuje w Dziergowicach w klasie velo i pewnie tez bede niezly w gubieniu sie w lesie - mam tylko mały problem - nie wiem z ktora panienka wystartowac, ale to jeszcze wyjdzie w praniu czyt. podczas wczesno jesiennych treningów.
  12. Jak dla nas to pierwszy tydzień wrzesnia jest idealny ! Taka mała aluzja ! Wypad rowerowy widzę bardzo podupadł. A ja byłem w środę trasę obaczyć, napedałowałem się, zmokłem, wszystko poustawiałem, a tu taki kryzys...no no no....
  13. Ano jest wystawka, a anwet dwie dzien po dniu. Sobota zaprzegowce, a w niedziele krajowka. Dla mnie ten termin leży. A jeśli wymyslicie tydzień pozniej to pewnie tez bida po pare osób z nas chyba sie do Dziergowic wybiera nie?
  14. Masz, masz. Tylko do końca jeszcze o tym nie wiesz...
  15. Agnieszko - boj sie Boga!!! nad morzeeeee!!!!! :o ????????? .... mam chociaz nadzieje ze do Jastrzebiej GÓRY ??? :D Ty kapok zakladaj na tym materacu bo to wiesz - jednostka pływajaca to jednostka pływajaca :D ... a Paco w kagancu w kagańcu bo to i straz miejska sie odczepi i materaca glupol nie przegryzie 8) I koniecznie "lovelaskowi" pazurki spiłuj to materacyka łapką nie przebije. No i nad morze to koniecznie ...tonik ogórkowy !!!
  16. Nie no chyba az tak zle nie jest. Zawsze lepiej i bezpieczniej wydać 50 zł na kurki i zostawić zwłoki poległych gospodarzowi niż latać z górlaskim toporkiem w plecach.
  17. ... i tym prostym sposobem kolejna osoba na tym świecie wie znacznie więcej niż wiedziała jeszcze parę godzin temu. :)
  18. Oficjalnie zapłaciłem za 2 kury i koguta 50 zł, ale w rzeczywistości populacja spadła troszkę bardziej... Co do wyjazdu na rowerki to nam z kolei nie bvardzo pasuje za 2 tyg., a pewnie w tygodniu tez mase osob nie da rady. Trza jakis sensowny termin zlapac i wtedy szczegoliki dogadamy.
  19. namiotów raczej nie bierzemy, bo bezsensu jest je wozic, wykombinujemy cosik w drodze. Proponuje wybrac sie w przyszlym tygodniu tj. 31 - 1 sierpnia (czy jakos tak). termin pasuje? Własnie pare minut temu wrocilem z Zabnicy. Bylismy sobie ze znajomymi tak na 2 dni. Dzis rano jakos przed 7 panienki pitneły nam spod namiotu. Efekt ! Rzeź niewiniątek ! W Żabnicy spadła populacja drobiu, zas wydatek...
  20. No super ! Ja wiem ze w gorach bylem slabiutki, ale na rowerku to ja prawdziwa bestia jestem wrrr.... ! ...no to Ci dopiero laska ! cieszy sie ze ja jade, bo ktos musi byc na koncu ! ha ha ha ! Ja Ci jeszcze pokaże, nadejdzie ten dzień i ta chwila !
  21. Słuchajcie, a może zrobimy tak: Jedziemy bez psiaków. Musimy ułożyć jakąś fajną traskę. A może zrobimy 2 dniowy wypadzik weekendowy na rowerkach na jure? Dla przykładu: Pociagiem do Zaiwrcia stamtad czerwoną rowerówką jakieś 120 - 130 km po jurze i kończymy w okolicach Ojcowa, a jak co to do Krakowa podjedziemy. Trasa jest na prawde extra i wiem gdzie mozna zjesc super obiadzik. Co Wy na to?
  22. chyba na rowerku do Pszczyny ... :D Doskonale wiem gdzie jedziesz. Uważaj na granicy i zwróc uwagę na te nisko latające "odwrócone" gołębie, o których rozmawialiśmy na Przegibku :D
  23. Coś żeśmy w pociągu o jakiejś Pszczynie rozmawiali, na rowerkach, rekreacyjnie... no to kiedy ? Zdaje się że chętni byli: - Rav, - Tajraga, - Jacek ?, - Ja i Beata Kogoś pominąłem ? Ktoś się przyłączy? Szlak jest extra !
  24. No nieźle, nieźle... tą fotkę Dafne wraca do domu to ja w original, albo w jakiejs wiekszej formie na maila proszę :) please :) A z resztą to chyba wszystkie fotki nam jakoś udostepnisz nie ?
×
×
  • Create New...