nie dajcie krystianka do budy...
szkoda psa, on kontaktowy, potrzebuje kontaktu z czlowiekiem, w budzie tego nie bedzie mia?...
poza tym pies mieszkajacy w budzie z reguly jest mniej obserwowany przez czlowieka, nie wiadomo co bylo z jego nogami - moze dojsc do zwyrodnien a wlasciciel nawet nei zauwazy..
kiedys widzialysmy suke owczarka beligijskiego, rodowodowa, wygladala jak burek ze schroniska, i wlasnie przez to ze mieszkala w budzie ludzie zauwazyli ze ma ropomacicze jak juz byla bliska wykonczenia
jak chcecie moge wam nawet pokazac zdjecia jej macicy - wielkiej jak dwa peta kie?basy.
a ludzie nie byli zli, suka siedziala w budzie to co ja beda wyciagac....