nio z Bialegostoku :D
Pani przyjechala na dzialke pod warszawa i tu chciala sprzedac szczeniaki (zeby wiecej zarobic :evilbat: ) ale na nas nie zarobila ;)
Pani plakala jak Szpile oddawala a ja plakalam jak ja bralam :D
ona byla slodka taki cichociemny niby gdzies patrzyla niby jej nia bylo rodzenstwo sie wiercilo a ona myk i juz ucieka
trudno bylo jej nie wziasc