-
Posts
1888 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by musia
-
To ja się pochwalę też - czarne podpalane (tyle, że krótki włos) 16 września na konkursie dzikarzy - dypl. I st. lok.8/19 124 pkt. a nie polujemy jeszcze .
-
Oj dziękuję, Beacie za wyraźne dopingowanie nas na ringu. Wszystkim za wspaniałe odruchy przyjaźni na wystawie. Za gratulacje jakże zasłużone dla mojego gończaka za dzikarze dzień wczesniej. Gratulowaliście mi nie tylko wy , ale i starzy znajomi konkursowi z ubiegłych lat , jak i przedwczorajsza konkurencja. Ogromnie nam miło.
-
Monika - czy doszło do ciebie jakieś maile??
-
A teraz jeszcze trochę prywaty z Chorzowa Fotki Rewii Nadbużańskie Granie - 5 obiecanych [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img174.imageshack.us/img174/6207/pict0062xwu6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img169.imageshack.us/img169/8454/pict0063xlh7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img215.imageshack.us/img215/5402/pict0064xhg7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img182.imageshack.us/img182/7164/pict0065xbb8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img215.imageshack.us/img215/7676/pict0066xvn2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img182.imageshack.us/img182/6276/pict0067xiw5.jpg[/IMG][/URL] z klubówki mam tylko żmiłkę. Ale to już Monika całość prześle.
-
A jeszcze jedna ważna rzecz - klasa Baby w gończych polskich. Wygrała sunka ładna, duża- niesłusznie zwana przez swoją panią : Słonica. A to zgrabna [B]ROSA z Beskidzkiego Matecznika.[/B] [B]Foty później.[/B]
-
a nasze gończarstwo , obojga ras 2 pierwsze miejsce. Huuurrraaaa. A na konkursach gończe i ogary zaszalały , że hoho. Czy wszystkie ogarki i gończe przeszły testy.????
-
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
musia replied to bea100's topic in Ogar polski
Właśnie, właśnie - Anka z jaśkiem zaszalały z II lokatą. A Remiz chyba 6. -
Anka, nie denerwuj się Jeśli dobrze zrozumiałam nie otrzymałaś protokołu. Ale on chyba jest fizycznie. Upomnisz się to ci prześla. Ja też czekałam na ksero przegladu i w końcu bym go przegapiła , gdyby nie... dobra dusza (Dalibóg, nie pamietam kto zacz) - do rak mi wcisnęła. Będzie dobrze. No Opus dzisiaj wypadł dobrze, podobnie jak wczoraj. A "nasza" hodowla - też całkiem dobrze.:evil_lol:
-
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
musia replied to bea100's topic in Ogar polski
Pochwalę się przy okazji - mój gończak Opus dzisiaj zakończył konkurs dzikarzy dyplomem I stopnia. -
Opus dzisiaj zakończył konkurs dzikarzy dyplomem I stopnia.
-
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
musia replied to bea100's topic in Ogar polski
A to rzeczony dowód zbrodni nr 1 wg s. Z . Łabędzkiego [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img179.imageshack.us/img179/1140/pict0058xkt6.jpg[/IMG][/URL] a to już skazuje tego psa na wykluczenie z rodziny ogarów :mad: sędziowie górą. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img183.imageshack.us/img183/5290/pict0059xgs5.jpg[/IMG][/URL] to co powiedział o tej suczce, szkoda , że nie słyszałam. Ta to już chyba nawet gończa nie jest z tą piersią:lol: :lol: :mad: :evil_lol: Przepaszam , że niewyraźne. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img182.imageshack.us/img182/2176/pict0003wycmaldw6.jpg[/IMG][/URL] -
" Najlepszy Pies Ras Polskich" a jest takie zalecenie w celu promocji ras rodzimych , których mamy raptem 5.
-
Wczoraj po wyjściu z zagrody Opus był właściwie brunatno- zielony. Bo dorwał dziczka w bajorku i postanowił go stamtad podnieść. Podwoził mnie na przystanek gospodarz. Żeby więc wejść do samochodu musiałam go litrami spłukiwać. Obawiam się , że tak będzie wygladać to w sobotę. Rozpoczęcie - czyste psy, ścieżka - czyste psy, zagroda- do mycia . Coby na zakończenie przyzwoicie wyglądały. a WIECZOREM PEWNIE JESCZE DROBNE MYCIE PRZED KLUBÓWKĄ. cHYBA , ŻE USPRAWIEDLIWIMY SIĘ PRACA PSA W ZAGRODZIE.
-
Jolly - trudno się nie domyślić. Z czasów gdy Imielin był jeszcze dzielnicą Mysłowic. Moje pierwsze wejścia na wystawy i ringi to dogi w '78. Od '90 roku to już wystawianie swojej bassecicy. W tych latach był trochę inny podział siłowy ras. Np. krajówka i 80 rottków, sznaucery olbrzymy -57, min. tyle samo. ON-y 95 sztuk, collie -59, wilczarze 11. Inne czasy inne rasy. A Świętochłowice zawsze ten sam urok. No chyba wspomnienia (uroku) mnie nie zawodzą.
-
Teoretycznie Komorno kończy o 15:30. Ale to już można pośród bajki włożyć. A dojechać tam. Z utytłanym psem. Błotniście to widzę.
-
A ja przed chwilą wróciłam z ostatniego treningu przed sobotnimi dzikarzami w Komornie. Padnięci i utytłani jesteśmy. Opus podnosił dziczka z bajorka.
-
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
musia replied to bea100's topic in Ogar polski
ŻMIŁKA z Gończaków dosk. I NSwR BOB i chyba 3 na rasach polskich za gończakiem i chartem. -
Agasia - pierwszy z brzegu katalog - III wystawa psów rasowych w Katowicach - 26.4.[B]1992 r[/B] 18 zgłoszonych dalmisiów - numery 1093 - 1110 - grupa IX, pośród chihuahua, cavalierków, maltańczyków. A tak przy okazji - znane hodowle - uśmiechnieta wielocętka, kontradomino, usmiech dalmacji, z kojca Brendy. wtedy ta rasa dziesiatkami niekiedy bywała.
-
Ja siedzę w myśliwskich z racji Opusa, a przecież trudno znać przynależność wszystkich ras do grup FCI. Od choćby Cinerrco czy pies Faraona , a choćby dalmatyńczyk - lata był w grupie IX - psów ozdobnych. Teraz jest u nas w gończakach.
-
[quote name='Rul'] [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/2397/w26es4.jpg[/IMG] piekne psiaki, jaka to rasa? Drugi ma piękne spojrzenie :diabloti: [/quote] Te dwa wątrobiane psy to wachtelhundy - czyli inaczej płochacze niemieckie. Świetne na ptactwo, sprawny dzikarz , niezły tropowiec. Należą do gr. VIII FCI.
-
Do Rul ... Na 2 fotach jest mój Opus i 1 to znajoma konkurencja. Czy mogę pożyć te 3 fotki??
-
No to , ja coś od siebie. Opus nie poluje. Pierwszy raz wszedł na zagrodę po konkursie w Komornie (okolice Kędzierzyna). Dziczki rozruszane po zawodach. Gończak zaszedł zwierza od tyłu , dziczysko się odwróciło i psa mi zrolowało. Myślę, teraz będzie sprint do furtki. A tymczasem w psa amok normalnie wszedł. Jak nie poszedł za dzikem , tak go przegonił , że cięzko było go złapać (opusa). Od tego czasu zbliżenie do furtki zagrody grozi jej uszkodzeniem (podkopywanie się ,ewn nadgryzanie ramy - byle do środka, byle znaleźć i pogonić dzika). Co do Jar- zagroda trudna, mocno zarośnięta, dobre , wysokie obuwie. Ja bym jednak na pierwszy raz zapraszała do Komorna. Fajna zagroda , przejrzysta , wejście z p. Kierznowskim bardzo przydatne. Pokaże co i jak, nauczy. Bardzo miły i kontaktowy człowiek. W sobotę w Komornie jest konkurs dzikarzy. Ja w czwartek jadę jeszcze potrenować z Opusem (o ile nic się nie zmieni ). Co do Wrocławia i okręgu PZŁ. - kontaktować się z s. Aleksandrem Skrzyńskim. Albo może z Basią Nieckarz - ona jest w jakiś kole wrocławskiego okręgu. Choć o dziwo sama nie poluje - to jej Magara - gończa polska normalnie obsługuje zbiorówki. Albo może podjechać w lubuskie do Niecieczy (umówić się ze Zbyszkiem Jankowskim - hodowca gp i kopovów). Wbrew wszystkiemu są możliwosci. Agasia - Z Tomaszowa do Wawy - czy Ożarowa - jak daleko?? - Nasza Hania organizuje pięknie życie myśliwskie ogarowcom i gończarzom. Co dobrze przekłada się później na wyniki. Zazdroszę, choć teraz ma na południu Edka. On już też stworzył grupę pod wezwaniem św. Huberta hihi.
-
No to najpierw trening , a potem jakiekolwiek konkursy.
-
A gończych będzie mam nadzieję, że hoho... W końcu może usłyszymy... Wtedy po prostu trzeba być. pokazać nasze gończaki. że rasa, że odrĘbna, że rodowodowe, że populacja niczego sobie, że dużo pracuje, polują , że... [B]nakręcam się[/B]. Ale tak właśnie , nadzieja na rejestrację kończyłam mój artykuł o gończarstwie ogarów i gończych w PSIE ('96). I trzyma mnie to bardziej niż MISS WORLD, ME w piłce nożnej czy OLIMPIADA.
-
Sa tu osoby bardziej doświadczone (Hania, Rakija), ale ja spróbuję coś odpowiedzieć. Może zacznę tak: Przejedź się na jakiś konkurs sama, bez psa. Poogladaj. Szczególnie, że start z beagle'm to jednak duża niewiadoma. są szczególne w lesie, na tropie. A już konkurs dzikarzy musi być z obeznanym w dzikach psem. Teraz co do samych konkursów. Tak jak pisała Hania. Zgłoszenia są przyjmowane dużo, dużo wcześniej. Do Brynka zgłoszono 16 psów (gończych i ogarów). Ostatni był chyba Hultaj Wilczy Pazur. A to było tak z 3 tyg. temu. U nas na dzikarze w tym samym czasie (16 września) też 15 sztuk. Liczba jest ogranioczona. Zgłoszenia wysyłane na adres oddziału organizujacego, w formie zgłoszenia wystawowego. Tyle , że piszesz rodzaj konkursu , no i nie wpisujesz klasy :lol: Opłaty dla niezrzeszonych w PZŁ z reguły 50-70 zł. ---------------------- A teraz sam konkurs - dajmy na to - [B][U]tropowce.[/U][/B] Zbiórka na miejscu z reguły 7:30 lub okolice. Jak zawsze zgłoszenie się w sekretariacie konkursu i opłata na miejscu. Potem, bo trafiasz na wielu znajomych, przywitania, rozmowy, strategie. Następuje chwila otwarcia. Sygnaliści , przemówienia, skład sędziowski. , omówienie przebiegu konkursu. Następny punkt - losownie startu. Możesz być 3 , mozesz być 13. Dostajecie swoje karty ocen, z którymi zawsze idziecie na poszczególne konkurencje. Sędzie po niej wpisuje tam punkty i ci oddaje. I to tyle poczatkiem . Dalej sędziowie organizują częś konkursu czyli odłożenie. Idziemy grupą do lasu czy w pobliskie inne miejsce. Do odłozenia przystępujesz sama z psem , albo po kilka osób (decyzja sędziego).Podchodzac do sędziego musisz zgłosić psa do konkurencji odłożenia typu: [B]"Darz bór !! Mener...zgłasza psa .... do konkurencji odłożenia".[/B] Sędzia tłumaczy ci co masz zrobić i gdzie. Pies zawarowany lub siedzacy musi spokojnie wytrzymać 2 strzały osoby strzelajacej w powietrze. Potem dajesz kartę oceny, dostajesz punkty, zabiersz ze sobą. Następnie jedziesz na ścieżkę tropową (z reguły dowożą busami). Tutaj stajesz w oczekiwaniu na swoja kolej. Na trop wchodzisz po zakończeniu przejścia poprzedniego zawodnika i po sygnale , że skończył. Zaczynasz podobnie. Zgłoszenie menera, tyle, że do pracy na ścieżce tropowej. przepinasz psa z obroży zwykłej na tropową i otok. Tu uwaga - linka nie za bardzo się nadaje do takiej pracy , bo sie skręca, często haczy , zbiera włoskami gałązki i liście. Lepiej jednak kupić normalny otok skórzany ew, parciany. Otok oczywiście w jednym kawałku bez łączeń, nitów itp i z lużnym (bez pętli) końcem. Mając psa przepietego idziesz na zestrzał i tropisz. Po konkurencji - karta ocen , wpis . Koniec twoich zmagań . Wracasz do sekretariatu oddajesz kartę. A potem już tylko posiłek, rozmowy w oczekiwaniu na uroczyste zakończenie konkursu. Dzikarze wygladaja podobnie , tyle, że jest jeszcze konkurencja - pracy na zagrodzie. Jeżeli gdzieś się pomyliłam , Hania czy Rakija sprostują. Acha , strój wygodny, ale jak najbardziej stonowany. A, i pies dzień wcześniej wybiegany , jak i przed startem - tak z godzinkę.