Jump to content
Dogomania

ita

Members
  • Posts

    92
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ita

  1. To ja niestety nie wiem, jak adres wlozyc
  2. Jeszcze adres: http://zkwp.pl
  3. Chcialabym z radoscia wszystkim zameldowa, ze chyba "idzie na lepsze" o czym najlepiej swiadcza nowe strony ZG - moze warto zastanowic sie co chcielibysmy jeszcze tam znalezc.
  4. Wloszczyzna chyba raczej, jako rzadka rasa daje sie zakwalifikowac. A juz szczegolnie rzadka na wystawach. Na BIS-y nikt prawie nie zostaje, bo malo ktory sedzia wogole na charcika w grupie "okiem rzuci". Choc bywaja wyjatki i wlasnie na Champ. w Lesznie w zeszlym roku druga w grupie z wloszczyzna bylam.
  5. Charciki byly tylko dwa z Gorzowa - wygrala SINDY Bursztynowa Bona.
  6. A co w polskich w Lesznie, bo nic nie wiem?
  7. OK - to juz sie konkretnie umowimy, jak plan sedziowania na Katowice sie pojawi.
  8. ita

    WIOSNA !!!

    Moja wloszczyzna biegania przy mrozie odmawia. Sloneczko z duza radoscia przez szybe na kanapie przyjmuje. My musimy do ocieplenia z bieganiem poczekac...
  9. Moje wogole wyjazdy lubia. Pewnie bardziej bieganie, ale ja wole wystawy. Juz tyle lat sie po nich obijam i jakos mi zapal nie przechodzi.
  10. W zeszlym roku mialam szczeniaki - pod koniec kwietnia sie urodzily, co mame z biegania praktycznie na caly sezon wylaczylo. Poprzedni rok (2002) mialam wystawowy, ale chyba z raz w Pomiechowku bylam. Nie wiem dlaczego kazdy coursing w W-wie jest albo tego samego dnia, co charty na polskiej miedzynarodowce, albo dzien pozniej. Zobacz w tym roku: Opole, Szczecin, Wroclaw. Ja zwierza, jak wroci w nocy po wystawie z rana na coursing ciagnac nie bede. Mam do biegania dwie sztuki wloszczyzny (z licencjami), ale jedna juz troche wiekowa. Teraz mlodziez chcialabym ze sportem zapoznac.
  11. Warszawa - ja nie mam zle z bieganiem, mamy coursingi. Tylko jak o tym Wroclawiu i pokazach na konskim torze przeczytalam, to mnie na wspomnienia wzielo, ze wiele lat temu na Sluzewcu tez charcie treningi byly.
  12. Jak chodzi o wrzesniowy to OK, cos mi przyszlo na mysl, ze moze jakies biegania wczesniej tam beda. Mlodej musze pokazac, a do Wroclawia troche mi daleko...
  13. Ja sie nie bardzo moge doszukac, czy to o Swierklaniec we wrzesniu chodzi, czy cos wczesniej jest planowane?
  14. No tak, ja Was ciagle czytam, to wszyscy mi sie znajomi wydaja. Moze w Katowicach sie poznamy?
  15. Dzieki za mile powitanie. Ja Was czesto czytam, ale tylko temat wloszczyzny mobilizuje mnie do pisania. Wirka Slabo sie w Rzeszowie rozgladalas. Mysle, ze wloszczyzna w preferowanym przeze mnie formacie, daje sie zobaczyc bez mikroskopu, choc marznie latwo i czesto pod przykryciem sie ukrywa.
  16. Charciki w Kielcach juz sa i to duzy miot! akk4psy wnetrostwo u charcikow - zgoda - czesto bywa, co wiecej amerykanie podaja, ze u tej rasy bardzo pozno daje sie sprawe ocenic. Ja znam psy, ktorym jadra zeszly w wieku 10 miesiecy. To jednak klopot dla hodowcow sprzedajacych takie pieski tanio, a dla przyszlego wlasciciela - wolny wybor i jego decyzja oraz w przyszlosci ewentualna operacja. Zwykle jest wiecej chetnych na takie tanie szczeniaki. Wielkosc - jest zroznicowana, ale o 7 tygodniowym charciku mozna juz powiedziec, czy bedzie malutki czy raczej duzy - a wiec tez mozna wybrac. Charciki wielkosci malej whippetki i owszem bywaja, tylko taki charcik wazy 6-7kg, a whippet kilkanascie. Mala charciczka wazy ok.3 kg. Wielkosc to temat "rzeka" nie mozna go w kilku zdaniach opisac. Padaczka, jako "typowa" choroba nieco mnie zaskoczyla. Oczywiscie, jak i inne choroby bywa i u charcikow, ale czesciej o padaczce slyszalam u innych ras, a nawet u mieszancow. Charciki raczej malo choruja i zyja po kilkanascie lat.
  17. Bardzo mnie cieszy, ze w koncu ktos kto ma charcika cos o nim napisal. Ja mam od trzydziestu lat zwykle 3 lub 4 charciki i nigdy nie chcialam miec innej rasy. Charcik jest normalnym psem, mlody potrzebuje troche swobodnie pobiegac. Gdy mu brakuje ruchu na spacerach, gania w mieszkaniu i wtedy rzeczywiscie potrafi skakac bez opamietania, co czasami konczy sie niestety zlamaniem lapy. W domu nic nie niszczy, wystarczy mu kilka gumowych zabawek. Gdy tylko pogoda dopisuje lubi spacery, jest w pelni sprawny i zywotny do konca zycia. Jada wszystko chetnie. W domu jest cichy i spokojny, sypia najchetniej w lozku. Chyba najwieksza zaleta charcika jest doskonala zdolnosc do akceptowania wszelkich stawianych mu wymagan. Moze byc sportowym psem kochajacym wyscigi, maskotka starszej pani, czy towarzyszem zabaw starszych dzieci. Tylko dla malutkich dzieci nie polecam psow tej rasy. Charcik moze byc chowany z innymi psami i doskonale sobie radzi, koty tez nie sa problemem, tylko do nimfy nie udalo mi sie przystosowac charcikow (troche balam sie o zdrowie papugi). Latwo sie uczy i jest zdecydowanie bardziej karny niz duze charty.
×
×
  • Create New...