-
Posts
4045 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by cockermanka
-
My będziemy w sobotę. Mam nadzieję,że do czasu wystawy przyjdzie do nas wiosna...
-
A może to ciężarna suka ...
-
[quote name='Ilka21']Dzięki dziewczyny. Cockermanka ona dosłownie taki pluszak jak ta twoja. Powiedz mi co mam zrobić z głową bo nie bardzo chce jej tam wychodzić(poczekać aż zechce czy a siłę czy przedegażować dotąd aż nie zacznie wyłazić ładnie), na ciele wychodzi rewelacja.Jakiej długości ostrza użyć do uszu i szyji? Czy ta twoja ma lapki puchatkowe zostawione czy mi się na fotach łapy nakładają i tylko to tak wygląda, chodzi mi o przód. I czy ew. jeżeli jest to młody pies i nie bardzo jeszcze z tych łap by wychodziło to czy na wystawę jest to ok czy muszę rwać mimo to? U niej już poprzednia pani maszynkę użyła więc już włosek na uszkach i szyji tam gdzie golony kręci się więc w zasadzie wycięłam to tylko po jej śladach, krawędzie przetrymowałam i delikatnie poddegażowałam by było ładne przejście ale tez nie wiem czy dobrze że tak to zrobiłam. I tu też mam taki dylemat jeżeli trójkąt na szyji ma być tylko maszynką to włos poniżej na szyji,do tego co jest zostawiany na przedpiersiu i w koło niego też ma być wytrymowany(bo tu dookoła tego trójkącika też ma taki długi puch), dobrze rozumiem? edit: zastanawiam się jakby sędziowie odnosili się do wygolonego podwozia? Suczka cała(no już połowa) jest w kołtunach - ale podwozie to typowy filc , masakra i nie wiem czy koniecznie mam ją męczyć czy mogę ogolić w ostateczności jakby bardzo mi nie dała tego rozczesać?[/QUOTE] Tak, nasza ma puchate łapki. Nie rwę nic na siłę. Zazwyczaj jest tak,że najpierw zaczyna dobrze skubać się głowa,a potem dopiero korpus i reszta...trochę mnie dziwi,że z głowy nie chce ten włos Wam wychodzić - chyba,że wcześniej był ścięty.... tutaj masz zdjęcia naszej złotaski - na fotkach z tej wystawy mała miała 9 miesięcy: [IMG]http://m.ak.fbcdn.net/sphotos-g.ak/hphotos-ak-frc1/403112_292872557445234_18281254_n.jpg[/IMG] [IMG]http://m.ak.fbcdn.net/sphotos-c.ak/hphotos-ak-frc1/420082_292872634111893_855847176_n.jpg[/IMG] u niej w ogóle nie używam maszynki [IMG]http://m.ak.fbcdn.net/sphotos-f.ak/hphotos-ak-ash4/395530_290615671004256_1562022987_n.jpg[/IMG] Co do "przecinki" pod brzuchem...jak jest filc, to chyb a jest to wybór "mniejszego zła".
-
[B]Ilka21[/B], skubać, skubać, skubać...bez zdjęcia trudno podpowiedzieć cpoś na temat szczegółów..w każdym razie maszynka tylko do 1,3 uszu i trójkąt na froncie szyi. Z tyłu zero maszynki. Ja u naszej złotaski wcale nie używam maszynki - tylko degażówki. Tu jest nasza, czarna co prawda, 9 miesięczna sunia. Jeszcze sporo zostaóo do skubania, ale nie robię nic na siłę. Na ogonie zostaje pióro (jeśłi jest tam włos), nie za długie. [IMG]http://m.ak.fbcdn.net/sphotos-a.ak/hphotos-ak-ash3/544522_495560610509760_1954812538_n.jpg[/IMG] [quote name='dragomira']Pudlowe stopy - ma być jak naj...krócej niestety. Za dużo na udzie - wiem,że trochę jest przyciężko,postaram się . Mnie też razi maszynka na łbie - wcześniej to trymowałam,ale idzie ciężko i obie tego nie lubimy. Co do korpusu - muszę chyba kupić gęściejsze Marsy. Dzięki za rady .[/QUOTE] Zrób głowę dwustronnymi degażówkami - efekt jest o niebo lepszy. A do takiej suni to Mars Home 3,5 i 1,5 mm i będzie ok.
-
Tak, liczenie trymowania na godziny to chyba najlepszy sposób.
-
Bardzo chciałbym liczyć sobie 150-200 za trymowanie małego psa...ale u mnie podobnie,jak u [B]erii[/B] ...
-
O! Dragomira :D Pierwsza rzecz, jak rzuca się w oczy - za dużo zostawione na udzie i pudlowe stopy... Na przedniej łapie bardzo razi mnie maszynka. Całe pióro przeczesałabym Marsem Home 3,5 (lub 5) mm - wyciągnęłoby się martwy włos, nadało lekkości suce i mniej by się kołtuniło. Z łokcia zebrałabym znacznie więcej. Nie wiem czy to kwestia zdjęcia, ale wydaje mi się,że z korpusu można jeszcze wyciągnąć sporo włosa... No i nie lubię głowy robionej maszynką ;) Ale i tak wolę taką wersję niż zgoloną "na wyżła".
-
Jeśli włos daje się skubać, to bym trymowała. A ceny są różne - trzeba pytać u konkretnych groomerów...
-
[quote name='Kamila']Bardzo dziekuje, wyglada rewelacyjnie! I jest takiego samego koloru jak Coco :) Czyli to wszystko bylo wyrywane u gory? Opisz mi jesli mozesz co jest jak robione (co nozyczkami, co wyrywane) i ja to przekaze wlascicielom wraz ze zdjeciami. Bardzo dziekuje za pomoc![/QUOTE] Tak, cały korpus jest wyczesany trymerami hakowymi Mars Home (najpierw 3,5 mm potem 1,5 mm), podobnie jak uda i łapa przednia (z przodu i z boku). Miejscami skubałam ręcznie,żeby dopracować. Maszynki używam tylko do nasady uszu (i z wierzchu i od wewnątrz) i do szyi (ten trójkąt z przodu). Przejścia robione degażówkami dwustronnymi ( + kątowanie tyłu i przodu). U tej suni głowę robię "na skróty" czyli degażówkami,bo skubanie po goleniu maszynką jest uciążliwie i dla niej i dla mnie. Jeśli pióro jest bardzo obfite, to można je przeczesać trymerem 3,5mm - wyciągnie nadmiar włosa. No i po kąpieli koniecznie dobra odżywka + preparat zapobiegający kołtunieniu się włosa. [B]Grey[/B], niestety tylko nieliczni groomerzy mają pojęcie i chęci aby dobrze zrobić cockera.
-
Dzięki :) Wolałabym ją widzieć u siebie co 2 miesiące - efekt byłby z pewnością lepszy i mniej pracy na raz...
-
Da się robić na cockera, ale trzeba się liczyć z tym,że włos raczej pozostanie falowany. Taka praca wymaga systematyczności - wtedy przyniesie pozytywne efekty. Poniżej moja klientka, spanielka po sterylizacji (co oznacza masę dodatkowego podszerstka), przez parę lat golona "na wyżła maszynką". U mnie jest trymowana. Włos na grzbiecie nigdy nie będzie prosty,ale mówi się trudno... przed [IMG]http://i135.photobucket.com/albums/q128/cockermanka/grooming/spanielka_czekolada_przed_mini_zpsfe85a388.jpg[/IMG] po [IMG]http://i135.photobucket.com/albums/q128/cockermanka/grooming/spanielka_czekolada_po_mini_zpsdcf174d2.jpg[/IMG]
-
Drobna korekcja, czyli wyrównanie. Ale to trzeba zrobić na rozczesanym, wykąpanym i dobrze wysuszonym psie.
-
No, na psa z dużą ilością włosa nie wygląda ;) Raczej w normie. Jeśli chodzi o długość, to poza drobną korekcją, to tu nie ma co robić..bo pióro jest krótkie.
-
[quote name='mychaaaaa']Cockermanka, czepialska jesteś :eviltong:[/QUOTE] Nic nie poradzę na to,że lubię rzetelne informacje ;)
-
Spanieli - nie "spanielów". To,że hodowla zarejestrowana i na stronie jest info nie oznacza,że hodują fieldy. Fieldy będą hodować w przyszłości - nie widzisz różnicy?
-
Może na BIS zachowywał się normalnie... Ale popychanie nogą malucha z klasy baby,bo zapierał się na ringówce chyba nie jest profesjonalnym zachowaniem. Ja mam gdzieś podawanie ręki - skoro facet bufon bez elemantarnej wiedzy na temat sędziowanej rasy. Spanielom zdecydowanie odradzam.
-
Łatwiej byłoby coś podpowiedzieć, widząc psa - chociażby na zdjęciu...
-
[quote name='lucky23']Jest, jest nią Animals Triumph :) Niedawno mieli miot Goldenów.[/QUOTE] Czyli miałam rację. Alice nie miała szczeniąt,więc raczej trudno mówić, że hodują fieldy ;)
-
Minusem takich wanien, jest dostęp do psa tylko z jednej strony...
-
Mogę tylko potwierdzić, to co już dziewczyny napisały - cockerów nie czuje zupełnie! Bardzo niemiły i szorstki w podejściu do psów. Szarpie psy za głowę, podwiesza na ringówce, na zwróconą uwagę - bardzo niemiły! Cockery każe wystawiać, jak teriery - dobrze, że jeszcze nie kazał ogonów do góry zadzierać. Generalnie - szkoda czasu i pieniędzy!
-
[quote name='lucky23'] Nie wiem czy mogę umieścić nazwę tej hodowli. Powiem tak: ta pani hoduje Goldeny i Field Spaniele.[/QUOTE] Z tego co wiem, to nie ma hodowli fieldów w Polsce...jeszcze.
-
[B]Mośka[/B],weź pod uwagę, że mogą pani ze szczeniakiem w kontenerku nie wpuścić na teren wystawy...
-
Teraz roczna składka to 70zł. Chyba zabierasz się za hodowlę od odwrotnej strony...najpierw kup dobre zwierzę (a to nie zawsze łatwe), powystawiaj, zrób odpowiednie badania (nawet jeśli nie są wymagane) .... i jeśli macie sukcesy wystawowe, dobre wyniki badań, to pomyśl czy hodować. A nastawianie się od razu na kilka ras trąci mi fabryczką ...
-
[B]Harold[/B], to spamowanie jest już nudne...