No i własnie o to chodzi. Podpisuję się pod tym dwoma rękami i ośmioma łapami :P
Ludzie, ludziska, ludziki...a i tak zawsze cierpi pies i nie ma co gadać i się dziwić, że nas to wkurzyło (sorki nasza Mod, wracamy do normy :P )
Miodunka...wg mnie nie jest na sprzedaż bo należy mysleć o jej dobru ( i to tyle na jej zamknięty już temat 8) ).
A ja planując miot Duni postaram się by szczeniaki trafiły do dobrych ludzi i bedę starała się utrzymywać ze ,,swoimi dzieciakami" stały kontakt. Będziemy się również widywali wszyscy na wystawach...mam nadzieję :D To takie moje małe marzenie.... 8)