Jump to content
Dogomania

iza_szumielewicz

Members
  • Posts

    998
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iza_szumielewicz

  1. Donośnu głos to jeszcz ejeden sygnał, Olu, ze Atos nie ma zapaści tchawicy. mój Mały był bardzo szczekliwy, ale im bardziej pogłębiała się zapaść, tym bardzioej głos wiązł mu w gardle. :-(Będzie dobrze - zobaczysz.
  2. Eruane, widzę, ze też nie mogłaś dziś spać;);). Mnie znów ogarnął smutek po Małym. Takie ataki tęsknoty i żalu mam głównie wiecozrami, kiedy wycisza się dzień i patrzę na tę urnę i album ze zdjęciami.... No, ale to nie wątek Małego. Co do Fionka, to byłabym najszczęśliwsza, gdyby Rafał zgodizł się na Niego i Kalmę, ale skoro nie chce się zgodizć, to równie szczęśliwa byłabym, gdybym miała pewność, ze i Kalma ma dobry dom. W bloku obok, z którego zresztą podczas budowy zgarnęłam Malutkiego mieszka małżeństwo z 13oletnim synem, które w listopadzie straciło maleńką czarną suńkę, chora na raka. To była najbliższa przyjaciółka Małego. Razem płakaliśmy, bo kiedy ona zmarła, ja wiedziałam, że lada chwila przyjdzie czas na Małego (był już w bardzo złej formie). Niedawno, tuż przed śmiercią tej suni (jakieś 4 miesiace) oni przygarnęli również dużą czarną sunię (szczenię) - bardzo miłą i wesołą, pełną energii. Kiedy po śmierci tej małej zapytałam ivch, czy wzięliby jakąś małą suńkę, odpowiedizeli, ze nie wykluczają. Nie mam do nich telefonu i nie widuję ich teraz, bo nie chodze na spacery z Małym:-(, ale postaram się ich jakoś namierzyć (wiem, w której klatce mieszkją). Zapytam ich o Kalmę. Gdyby się zgodizli, moje sumienie byłoby czyste, a decyzja co do Fionka u mnie bliższa.
  3. Ogłoszenia wiszą na Kabatach (ul. Wąwozowa i Zaruby), w holu głównym Warszawianki (kompleks basenowo-fitnessowy) i 6 ogłoszeń na Białołęce. Jutro reszta Kabat i kilka lecznic. Czy ktoś jeszcze pomoże rozwieszać?
  4. Ogłoszenia u mnie w pracy już wiszą. Mam 50 wydruków. Czy oprócz Asher jest ktoś z Ursynowa, kto może pomóc w rozwieszaniu? Wysłałam tez Tosi te ogłoszenia i zrywki w pdf i doc. Możecie sobie wydrukować i też pomóc wywieszać.
  5. Asher zgodziła się pomóc.:loveu: Ja jutro obwieszę swoją część osiedla, a Asher w poniedziałek - swoją.
  6. Po dokładnej lekturze całego wątku nie mogę wyjść z szoku.:placz::placz: Obiecuję też wywiesić ogłoszenia u mnie na osiedlu. Poproszę Asher o pomoc. Ogloszenia przygotuję jutro w pracy. Jestem w szoku.:placz::placz: Ten piesek chce żyć. Ma szansę. Te wyniki wątrobowe - jak znam życie - wynikają albo z glodu albo z zatrucia. Wiele razy spotkałam się z czymś takim w przypadku psów znalezionych w bardzo złym stanie. W większość przypadków parametry wątrobowe szybko wracały do normy. Pomóżmy psiakowi znaleźć opiekuna i serdeczny dom!!!!
  7. Bardzo piękny pies. Oby szybko wyzdrowiał. W poniedziałek wpłacę 50 zł na CANIS dla niego i powieszę w pracy ogłoszenia z prośbą o opiekę i docelowo adopcję. Psiak przypomina trochę corgi pembroke'a. Może by go nazwać np Uchol, Uszak albo Łapek?
  8. O ja cię! Mój Mały, kiedy do mnie przyszedł ważył 7,8. Weci zalecali wagę 10 kg. Kiedy umierał, ważył 12,4 kg. Fionek na zdjęciach wygląda na większego pieska. może to futro daje iluzję optyczną, ze jest większy i grubszy.... Tym bardziej proszę o badanie ogólne z rozmazem krwi i ogólne moczu. Naturalnie, na mój koszt.:lol:
  9. Kochani! Jestem dziennikarką; chciałabym wiedzieć, ile kosztują zajęcia z psim terapeutą, jak są rozliczane (czy za godiznę, czy za całą sesję), jakie psy (czy kundle ze schroniska też) i gdize!!!! są w Polsce szkolone jako dogoterapeuci. Ile jest ośrodków szkolenia? To samo dotyczy koni. Ile jest ośrodków szkolenia koni do hipoterapii (jeśli, oczywiście, ktoś z was może mi pomóc w tym temacie), czy szkolone są konie odzyskane z "transportów śmierci"? Pytam, bo mam niepowatzalną okazję zrobić coś dobrego dla porzuconych zwierząt. Jest pewna inicjatywa, o której nie chcę na razie pisać. Ktokolwiek może pomóc, proszę o wpis.
  10. Olu, z tego, co piszesz - wątpię (i całe szczęście, gdyby to była prawda), że Atos ma zapaść tchawicy. Przy tym schorzeniu kaszel NIGDY!!!!! nie słabnie, a cały czas się nasila. Towarzyszą mu zasinienia języka i błon śluzowych, ogólna niewydolność oddechowa, niepokój, itd. Tlen czasowo pomaga, ale bilans jest zawsze ujemny. Zwężenie światła tchawicy na rtg może wynikać z fazy oddechowej, w której robione bylo zdjęcie. Oby Atos nie miał zapaści tchawicy....
  11. Olu, nie bój się sterydów, zwłaszcza wziewnych. Wziewne nie rozwalają wątroby. A dosustne owszem, ale znam psa, który z powodu chorobuy skóry żył na doustnych 14 lat i zmarł wcale nie na wątrobę.
  12. Potter, napisałaś mi na pw, że nie zaobserwowałaś problemów zdrowotnych, i że sprawdzenie czystości 9co oczywiste) w warunkach schroniskowych jest niemożliwe. Prosze o test na dzieci 9to ważne: mój Mały ugryzł Weronikę w twarz i mąż jest megasceptyczny od tej pory) oraz na koty (Fionek musiałby czasem jeździć do olszytna, do mojej mamy, która ma koty). O ile tyest z kotami w warunkach schroniskwoych - jak rozumiemj - moze być ryzykowny, o tyle testy z dziećmi JEST NIEZBĘDNY! Jeśli nie chcesz niczeog robić "po próżnicy", bo nie jesteś pewna, czy go wezmę, mozemy się jeszcze chwilę wsteyzmać, ale jeśli ostateczna decyzja zapadnie na TAK, test na dzieci MUSI BYĆ. Podaj mi, prosze, na pw, swoją komórkę.
  13. Potter, ale on nie kuleje, tak? Wymaga jakiejś rehabilitacji? (Wal z mostu, nie musisz ściemniać - ja przyjmę wszystko). Jakieś inne problemy zdrowotne? Kaszle? Serce? Wątroba? Z psami ok, prawda? A z kotami? Koniecznie trzeba zrobić test na małe dzieci. czy ma ochotę dziabnąć, kiedy ktoś mu się naprzeykrza? Jest raczej wycofany czy potencjalnie wesoły, spontaniczny? będize chciał biegać? Bawić się zabawkami? Po rodiznnych konsultacjch Fionek wyrósł na kandydata numer 1!:lol:
  14. Olu, tym bardziej wskazana jest bronchoskopia. Tylko ona wyjaśni, co to za guz. tego jestem pewna. Ale to badanie pod ogólnym znieczuleniem. Nie jakims wykjątkowo wrednym, ale jednak. Badanie trwa 20 minut, a jesli będą chcieli pobierac jeszcze wycinek z drzewa oskrzelowego - kolejnych 20 (Małemu nie pobrali i to byl wielki błąd!!!!).
  15. No i dobrze gadasz, Olka! Już cię lubię.:loveu: Pies wyczuwa wolę walki u właściciela. Pomaga mu. Serio! Mały poddawał się wszystkim katuszom - tlenowi, inhalatorom, wziewom, zastrzykom, kroplówkom, badaniom rtg, usg, echa serca, ekg, krwi, moczu, a nawet dawał sobie ściągac kamien z zębów bez!!!!!!!!! znieczulenia. Wyciskali mu gruczoł krokowy co miesiac. OK. Znosił to. Mierzenie temperatury w pupie 6 razy dziennie? Tez ok. To był idealny pies do leczenia.
  16. maggiejan, butla i koncentrator dają ten sam efekt. przewaga koncentratora jest taka, ze on odzyskuje tlen z powietrza i tak naprawde możesz nim zasuwac non stop. nie trzeba nic uzupełniać czy wymieniac, a butlę trzeba nabijać. Wciąz i wciąż. dziewczyny, tu chyba jakś panika powstała. ja napisałam tylko o przebiegu leczenia Małego. Nie wiem nic o Atosie. Nie wiem, co dla niego najlepsze. myslę, ze duzo taniej wyjdize, jak - zamiast leczyć na oślep - przywieziesz psa do warszawy i tu go potraktujemy Niziołkiem i genialnym aparatem rtg na SGGW (da ci efekt prawie jak broncho, choc - jak wiaodmo - prawie robi różnicę;)). Daj znać, jak zdecydujesz. Wyłączam się. Do piątku nie będę w necie. jadę do Olszytna. Do Mamy. To u niej na dywanie umarł Malutki..... 3 stycznia o 14.30.:placz::placz::placz: 20 luteog minęłoby 6 lat, odkąd zabrałam go z budowy.
  17. A w ogóle co to za guz? Może to tylko powięksozny węzeł chlonny? Mały miał coś takiego. Pomógł na to DEXAVEN w zastrzyku (steryd i p-zapalny). Po 3 zastrzykach węzeł zmniejszył się? Olu, może to nie zapaść.... Pamietaj, ze zdjęcie na wdechu pokaże ci zwężone światlo tchawicy. Chodzi o stopień zwężenia (ale tu już potrzeba broncho). Wyluzuj. poukładaj to sobie w glowie. Chcesz ratować psa. To najwazniejsze. Reszta jakoś się ułozy. ja przeżywałam to samo. Kiedy usłyszałam o intensywności leczenia, tym całym domowym szpitalu i kosztach, płakałam. Ale potem spojrzałam na Małego i wszystko poszlo w kąt. Walczyłam o niego do upadłego. Każdy dzień przy Tpobie to dla Atosa balsam. Choćby miał zyć krótko, to i tak umrze szczęśliwy. Bo go kochasz. I on to wie.
  18. Eruane, na jednym z tych ostatnich zdjęć Fionek niepewnie opiera się na złamanej nodze. Czy jesteś pewna, ze ruchomośc nogi po złożeniu jest prawidlowa?
  19. Nie chcę Cię straszyć, ale ja przez ostatnie pół roku życia Małego wydawałam na niego okolo 1000 złotych miesięcznie. Nie znaczy to, ze masz się teraz załamać i jutro psa uśpić. Sprawdź możliwości z butlą. jesli w sklepie za dorgo, poszukaj znajomych w szpitalu. Może ci pomogą. Chodiz o zwykłą ludzką butlę. najzwyklejszą.
  20. Pamiętaj - to ceny warszawskie. W Gdańsku może być taniej. A na pewno tańsza będize butle tlenowa. Tyle że jedna starcza raptem na półtora tygodnia. Nabicie to koszt 70 złotych i to mozna przeżyć, ale to targanie butli mnie wykończyło. Ja zdecydowałam się na koncentrator. Spróbuj z butlą. Też w tym sklepie.
  21. No... są. Ja płaciłam 500 złotych kaucji, podpisałam weksel na 5000 zł(tak, tak). Comiesieczna opłata to 210 złotych. To za kondensator. Nie wspomnę tu o nebulizatorze.
  22. Ale czy któryś z psów po rottce jest Ci tak bliski jak ona?
  23. Rtg tylko MOŻĘ ZASUGEROWAĆ zapaść, a bronchoskopia DAJE PEWNOŚĆ. Chodiz o to, że nigdy nie jesteś w stanie powiedizeć w 100 %, ze zdjęcie rtg bylo wykonane na wdechu czy na wydechu (do teog dodajcie koniecznośc 2 zdjęć). Tylko broncho pokazuje stopień zapaści (od 1 do4, przy czym 4 oznacza szybką smierć). W maju 2005 u małego zdiagnozowano 2 stopień w części szyjnej i stan zapalny (ale jeszcz nie zapaśc) w części piersiowej (to ta gorsza do operacji). W grudniu 2007 stwierdozno juz zapadanie oskrzeli. To był wyrok. zapadanie oskrzeli to ostatnia faza choroby. Od tego momentu pies żyje 3-4 miesiace. Mały zmarł po miesiącu, mój Anioł:placz::placz: Olu, będę cię wspierac duchowo, ale uwierz mi - to przestraszliwa choroba. Pies musi oddychać, bo nie ma wyboru, a nie może. Powoli się dusi.:placz::placz::placz: W lepszych chwilach Mały tez do końca chciał się bawić. Ale żeby nie zaczerniać - tlen jest zbawiennym lekarstwem zaxchowawczym. I NA PEWNO POMOŻE pod warunkiem, ze będizesz go podawac codizennie kilka razy po godiznie. Na pewno będzie poprawa. Sto procent!
  24. Daję sobie coś uciąć, zę to ostatnie zdjęcie było robione, kiedy odchodziłyście. Ten pies wie, że na kolejne spotkanie z człowiekiem musi poczekać. i wydaje się z tym pogodzony. I to mnie w nim najbardziej wzrusza.
  25. Moim zdaniem to ostatnie zdjęcie Fionka trzeba koniecznie wrzucić na pierwszą stronę kieleckich psiaków przy jego opisie. Jest obłędne.
×
×
  • Create New...