No niestety widziałam i nie jest dobrze ...to jest normalny zakład podjezdza tam mnóstwo aut,ona jest bardzo ufna i podbiega do kazdego ,grozi jej potrącenie,pewnie nie raz nie dwa została kopnieta przez tych szurniętych ludzi,bude sklecili jako tako dopiero po interwencji z misią/nelą/maską
Biedna ona jest,to nie ma co porównywac ze na wsi ma tak kazdy kajtek ,bo ona nie jest u kogos przy domu tylko koło ruchliwego zakładu:-(