mam jakieś dziwne przeczucia... na Śląsku jest mase oddziałów: Bytom, Chorzów, Katowice, Rybnik, Zabrze... nie daleko Częstochowa, Racibórz do 100km Opole i Kraków oraz Bielsko... boje się, że mimo wszystko konkurencja zniszczy Będzin (założe się, że nie zgodzą sę na wystawę w 2005r) a wtedy boje się, że i zapał zniknie... może to tylko moje czarne myśli ale tak to widze