Ale spojrzcie tez z drugiej strony - jesli malucha przyzwyczai sie od razu do takiego tlumu, i bedzie sie robilo wszystko zeby bylo mu tam przyjemnie (zabawy, glaskanie, smakolyki) to pozniej zadna inna wystawa nie bedzie mu straszna ;) A z drugiej strony - pies wcale nie musi sie przejac tlumem i hala (np. na moim nie zrobilo to zadnego wrazenia gdy byl maly ) 8) A jezeli chcesz malucha przyzwyczaic - dobrym rozwiazaniem sa ,,spacerki" po dworcu :) Podobna atmosfera :)