Nie wiem komu mógł przeszkadzać :shake:
Najbardziej boli strata znajomego psa. Zadbanego, kochanego, wychuchanego. Szczepienie, pchły, robaki - wszystko na bieżąco. Kichnął - od razu telefon... :placz:
I ktoś to przerwał. Szczęście psa, który niedawno znalazł to szczęscie...