Jump to content
Dogomania

Agnes

Members
  • Posts

    8645
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Agnes

  1. Agnes

    Furminator

    [quote name='Cockermaniaczka']:lol:Agnes Tobie dogodzic:evil_lol::eviltong: [/quote] no bo psa mam lysego:placz::placz::placz: ale co "zabawne" - dywan ciagle zaklaczony:angryy:
  2. [quote name='gops']moja sucz konczy rok az za 2 tygodnie :razz: a jezdzimy od niedawna, 2-3 razy w tygodniu po min. 5km czasami nawet 10km ale rzadko poniewaz ona biega jak najszybciej umie i mnie ciagnie , nie umiem jej przystopowac :roll:[/quote] no ja caly czas pracuje nad tym, zeby suka wyciagala klus (trucht), a nie gnala przed siebie, bo to nie chodzi o to zeby jak najszybciej sie zmachac, a to wlasnie ten klus/trucht podobno jest najlepszy na rozbudowe muskulatury:cool3:
  3. Agnes

    Furminator

    [quote name='gops']hmmm ja nic takiego nie zauwazylam moim zdaniem czeszesz za duzo ja czesze tak okolo 2 razy w tygodniu ale po 15 min -20min a 30min naraz to moze byc za duzo ;)[/quote] gops ale przeciez czeszemy tyle samo:lol: ja przez 15 min wiele nie wyczesze i jeszcze dodajmy ze Aza jest duzym psem no wlasnie podszerstek jej wyczesalam - i dla mnie to jest szokujace, bo nigdy to mi sie nie udalo. Okrywowa wychodzi w malej ilosci, a to co jest polamane to rowniez niewielka ilosc - nie mowie, ze cala siersc. Tylko, ze to akurat mi nie przeszkadza, ale jak biore siersc pod wslo to jest puuusto - niby powinnam sie cieszyc, bo osiagnelam to co chcialam, ale kurczaki lyso tak:lol:
  4. Agnes

    Furminator

    Po miesiacu uzywania Vivoga moge cos wiecej powiedziec. Zdecydowanie widze mniej wyczesanej siersci niz na poczatku. Niestety niewiedzac czemu nie moge tego powiedziec o ilosci siersci na dywanie - albo misie tylko tak zdaje. [U]Wydaje[/U] mi sie, ze Vivog łamie wlos:roll: Ten sztywny, okrywowy...mi to nie przeszkadza, bo psa wystawowego nie mam, ale gdybym jezdzila na wystawy to bym sie mocno wsciekla. I cos co mnie bardzo martwi. Moja suka ma portki - nie tak wielkie jak u DONa, ale sa dosc geste: [IMG]http://i248.photobucket.com/albums/gg186/Prejska/PORTKI.jpg[/IMG] Zdjecie tego co prawda nie pokazuje...W czym problem - otoz, zauwazylam, ze na jednej lapie zaczynaja byc widoczne przeswity - nie ma tam siersci. I teraz pytanie - czy ktos to rowniez zauwazyl? Czesze psa srednio raz w tygodniu 30 minut, moze za duzo? Nie chce miec łysolca:eviltong:
  5. [quote name='olinafm']A czy skończenie roku to jakaś magiczna granica?[/quote] mi wbijano do glowy, ze mozna zaczac kiedy pies zakonczy okres wzrostu. Ja zaczynalam z wielu powodow jak sucz miala 1,5 roku i nie uwazam, ze to bylo jakos pozno - w sam raz. Przynajmniej juz nie byla glupiutkim szczeniakiem i mogla sie skupic na bieganiu przy rowerze;) Aza w najlepszym okresie biegala co dwa dni po ok 6 km. W tym sezonie chcialabym zwiekszyc trase, ale narazie jeszcze czekamy (chora lapa)
  6. [quote name='Szamanka']Nie wiem co robić... Na moim terenie nie zdarzyły się od lat przypadki zarażonych kleszczy, ale ...nigdy nic nie wiadomo...[/quote] kleszcza zawsze trzeba wyjac, wiec jesli nie mozesz sama to psa pod pache i do weta idz. Bo jak pies pociumka cos i kleszcz odpadnie, a leb zostanie to dopiero bedziecie miec problem. Nie ma co czekac
  7. [quote name='ojtam']masakra jest po prostu sraszna!! moja suka juz miala ok 10-ciu mimo preparatu- zarowno łazących jak i juz wbitych[/quote] pozwole sobie zacytowac wypowiedz taks na temat preparatow: [B]"Frontline, Fiprex zawiera substancję która działa tak, że nie odstrasza kleszcza łażącego po sierści tylko zabija kleszcza który j[U]uz się wpił[/U] w skórę. Dzieje się to natychmiast gdy kleszcz zaczyna ssać krew więc jeszcze na etapie bezpiecznym ( najgroźniejszy jest kleszcz gdy juz się obeżre i zaczyna "oddawać" to co ma w sobie) . Dlatego obecność martwych kleszczy tkwiących w skórze nie oznacza, że preparat nie działa."[/B] To ze kleszcze lazily, nie oznacza, ze preparat nie dziala. To, ze kleszcz sie wbil, rowniez. To, ze kleszcz sie napil - wiadomo, ze cos nie dziala, ale (!) to nadal za wczesnie by stwierdzic - nie dziala
  8. [quote name='Szamanka']Agnes, nie rozumiem do czego zmierzasz i co w moich postach nie jest dla Ciebie jasne.[/quote] to czemu obroza jest niebezpieczna [quote name='Szamanka']Skoro uważasz, że Twojemu psu jest wygodnie ciągnąć rower w obroży - Twoja sprawa. Ja uważam, że pies w obroży się męczy, ale mam tu na myśli psa biegnącego przed rowerem. [/quote] ale przeciez od poczatku tej dyskusji jest mowa o psach biegajacych [B]przed[/B] rowerem i [B]obok[/B] roweru. Ja od poczatku pisze o psie biegajacym [B]obok[/B] [quote name='Szamanka']Trzymanie smyczy w ręce też jest wg mnie niebezpieczne. Gwałtowne szarpnięcie psa ściągnęło mnie z roweru, gdy miałam smycz w ręce. [/quote] a czemu nie puscilas smyczy? [quote name='Szamanka']Smyczy przywiązanej do kierownicy w żaden sposób nie może mi wyrwać, a szarpnięcie nie jest na tyle mocne by mnie zwalić razem z rowerem.[/quote] coz, mialas duzo szczescia do tej pory - bo jak pies porzadnie szarpnie to polecisz z tym rowerem i nie bedziesz miec kompletnie wplywu na to kiedy i gdzie pies sie zatrzyma - czyz nie? Bezpieczniej miec smycz w reku i w momencie mocnego szarpniecia...puscic smycz. Zakladam ze nie jezdzimy po asfalcie wzdluz ulicy, dlatego puszczenie smyczy bedzie bezpieczniejsze
  9. [quote name='Szamanka']Każdy ma własny rozum. Ja tu nikogo do niczego nie zamierzam namawiać. Ja wolę używać szelek i wiązać smycz do kierownicy. Wy macie inne zdanie. Wasza sprawa, nie wnikam.[/quote] ja nadal tego nie rozumiem, ale...trudno;) [quote name='Szamanka']A ja mam inne pytanie: czy używacie kasków przy tych wyprawach z psami? Generalnie mam wrażenie, że w Polsce amatorzy rowerowych wycieczek bardzo rzadko używają kasków...[/quote] nie, nie uzywam, nigdy nie uzywalam - moze dlatego, ze ja nie zaczepiam smycz do kierownicy?;)
  10. Agnes

    Nowy RC...

    [quote name='Chefrenek']Nowy to może być skład albo miejsce produkcji...made in Poland.:cool1:[/quote] o ile wiem nie tyczy sie to karm wet. - te sie nie zmienily;)
  11. Agnes

    Nowy RC...

    [quote name='Domka_Czika']Agnes - słyszałam, ze nowy...:roll: Zobaczę... Cenhy w sumie podobne mają...[/quote] ten RC ktory podalam byl w sprzedazy juz 6 lat temu
  12. Agnes

    Nowy RC...

    Royal Canin Intestinal to karma jelitowa, natomiast trzustkowa to: Royal Canin Veterinary Digestive Low-Fat Canine kar-ma.com.pl/product_info.php?cPath=21_25_43&products_id=236 Oczywiscie Intestinal tez sie podaje przy chorej trzustce - ja mialam psa z niewydolnoscia trzustki i zapaleniem jelita grubego, wiec podawalismy z powodzeniem Intestinal. A - royal trzustkowy nie jest nowa karma;)
  13. [quote name='sota36']Nie studiowalam ani farmacji, ani weterynarii [/quote] dlatego nie faszeruje bez potrzeby - pol saszetki pomaga, to po co dawac wiecej?;)
  14. [quote name='Szamanka']Dziewczyny, ja tylko wyraziłam swoje zdanie i będę się przy nim upierać. Szelki są do pracy, obroża na spacer. [/quote] i moze tu tkwi roznica - dla mnie rower to nie praca:evil_lol: [quote name='Szamanka']Różne sytuacje zdarzały mi się w lesie na rowerze i nie wyobrażam sobie, by mój pies był wtedy w obroży (zwłaszcza, że ma półzaciskową). [/quote] to co Ty robisz, ze po takim doswiadczeniu uwazasz, ze obroza jest "be"? Albo...co sie stalo [quote name='Szamanka']Szelki są wygodne, wiem, że w nich nie stanie mu się krzywda, a to przecież najważniejsze. [/quote] ale CO moze sie stac w obrozy...ja naprawde tego nie rozumiem - jaka krzywde moge wyrzadzic psu jezdzac z nim przy rowerze na obrozy...? [quote name='Szamanka']Ja smycz przywiązuję do kierownicy. [/quote] a dla mnie to jest nieporozumieniem - przywiazac do kierownicy? Ja lubie swoje zeby:evil_lol: A jak pies szarpnie to co sie dzieje z rowerem i z...Toba? [quote name='Szamanka']Jeden jedyny raz miałam ją w ręce i wtedy szarpnięciem (zobaczył sarnę) obalił mnie i rower, bo straciłam równowagę. Przywiązanie smyczy do kierownicy sprawia, że ciężar lepiej i równomierniej się rozkłada, tak więc żadna wywrotka nam się nie zdarzyła.[/quote] jesli pies wazy powyzej 5 kg rowniez? Nie wierze...jak mam smycz w dloni - (nie oplatujac sobie jej wokol), pies szarpnie to ja puszczam, albo...kontroluje przez obroze wlasnie - czyli lekkie szarpniecie na obrozy i pies jest przy mnie + komenda odpowiednia. No u mnie to dziala od 2 lat. Nigdy nie mialam przykrego wypadku, upadku, a rozne psy nas mijaly, byly rozne sytuacje, a psa mam ogara - wiec tropiacy, to i powachac lubi (czego przy rowerze mu nie wolno), w szelkach nie mialabym wplywu na to czy wacha, czy szarpnie za zwierzyna, fruwalabym razem z psem. Tak samo jak fruwam na szelkach na spacerze, jak pies zobaczy kogos znajomego.
  15. [quote name='sota36']Nie bardzo rozumie te pol dawki, czytajac chociazby te informacje: [URL="http://www.doz.pl/leki/p225-Smecta"]Smecta (Diosmectite) - Encyklopedia lek�w "Dbam o Zdrowie"[/URL] ale kazdy robi jak uwaza.[/quote] nie ma co rozumiec - tyle po prostu daje;) nie widze sensu ladowania w psa lekow - bo witaminka to to nie jest - skoro pol dawki wystarcza na 40 kg. Daje jedna sasesztke przez dwa dni tak dokladnie. Zawsze pomaga. Bo jak cos powazniejszego sie dzieje to i smecta nie pomoze. Jak ja mam problem to biore jedna sasesztke dziennie, wiec nie moge w psa ladowac tyle ile ja biore;)
  16. poniekad tak...bo ich nie widze, siedza w tym buszu:evil_lol: tzn, ze lepiej sie czuja jak jest duzo roslin...kupilam ostatnio 10 ryb i widze 4:roll:;) reszta w krzakach siedzi, wychodza na karmienie tylko:lol: Ja jeszcze niedawno moglam miec tylko rosliny:loveu: Ale zeby je miec to potrzebne sa ryby - az taka specjalistka nie jestem, zeby miec rosliny bez ryb:eviltong: Ale teraz...polubilam te rybiska:evil_lol:
  17. aaaa jestem miszcz!:multi::evil_lol::lol: Moje akwa w trakcie walki z glooonami (13.03) Pozniej otrzymalam wsparcie w postaci roslin (24.03) A dzisiaj akwarium wyglada tak!:multi::multi: I to jeszcze nie koniec:evil_lol::loveu:
  18. [quote name='Darvin']pytanie za 100 pkt. jaką ilość smecty podać psu który waży 35 kg ? Nigdzie na opakowaniu nie doczytałem się różnic w dawkowaniu odnośnie wagi, nawet u dzieci...[/quote] ja dla psa o podobnej wadze dawalam pol smecty na dzien
  19. a ja proponuje suszyc tasme po kazdym mokrym spacerze;) i myc regularnie wtedy nic nie smierdzi;)
  20. [quote name='bonsai_88'][B]Agnes [/B]ja tam się po paru lotach oduczyłam trzymania smyczy gdziekolwiek :evil_lol:. [/quote] mam dobry refleks i jak sucz postanowila mi sie nagle zatrzymac i podrapac to po prostu puscilam smycz;) dlatego nigdzie jej nie zaczepiam, zebym mogla w kazdej chwili puscic
  21. czytam i czytam i... [quote name='Szamanka']Moim zdaniem jazda na rowerze z psem i to w dodatku w obroży i na zwykłej smyczy - to skrajna nieodpowiedzialność i zupełny brak wyobraźni właściciela...:cool1: [/quote] widac jestem bardzo nieodpowiedzialna, bo pies biega i na lancuszku (a co dopiero obrozy to jeszcze na zwyklej smyczy):roll: A u nas wyglada to tak - lancuszek na szyje, do tego zwykla smycz, ja smycz mam w lewej dloni - nic nie zaczepiam, nie przekrecam, bo jak pies szarpnie to moge smycz puscic (jezdze po lesie, wiec mam ten komfort, ze jak psa puszcze nic sie nie stanie). Pies biegnie na [B]luznej[/B] smyczy, wiec lancuszek nic a nic nie przeszkadza, a ja w sytuacji chociazby psa innego mam wieksza kontrole - boje sie, ze w szelkach to bedzie mnie ciagnela gdzie chce, jak cos zobaczy. Nie jestesmy az tak zaawansowane i niestety to co dzieje wkolo jeszcze moja sucz interesuje - coraz mniej ale jednak. Taka jazde uprawiam z moja suka od dwoch lat i ona to uwielbia, nigdy nie jezdzimy duzo bo sie boje (do 45 min max spokojnego truchtu, z jednym krotkim szybszym odcinkiem). Czasami jak jest luzno w lesie na prostej drodze to ja spuszczam i biegnie obok bez smyczy - co rowniez wychodzi jej coraz lepiej. Teraz czekam az sie lapa wygoi i zaczynam znowu jazde na rowerze ;)
  22. Agnes

    Furminator

    tak czy siak u mnie klaki nie wyjda jak pies jest mokry/wilgotny/swiezo po kapieli. Ja porzadnie czesze psa przed kapiela - a po to tylko trzy razy machne zgrzeblem gumowym i zostawiam w spokoju (nie mowie o psach dlugowlosych, bo u nich wiadomo ma to sie zupelnie inaczej)
  23. Agnes

    Furminator

    [quote name='hekate811']Relacja jest taka że pies wykąpany, futerko Furminatorem przeczesane, ale za dużo kłaków to z niego nie wyszło [/quote] a moze dlatego, ze na mokro? z mojej suki na mokro nigdy nie wyjdzie duzo klakow - nie ma szans, dlatego czesze na sucho - nie mam psa dlugowlosego, wiec krzywdy nie zrobie (a bernenczyk rowniez nie ma)
  24. dotarlam:multi: Nuka slicznie wyglada, a mlody jest przecudny:loveu::loveu::loveu:
  25. Tebusa dziekujemy:multi:
×
×
  • Create New...