[quote name='ayshe']:diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti:[/quote]
ale moj nie robi przerw i ma kolczyk w jezyku :eviltong: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti:
[quote name='ayshe']
saJo-wiesz no czasem jest jakas przerwa...na tego no...papieroska:cool3: .poza tym nooooo :oops: :evil_lol: .....ekhem:cool1:[/quote]
On taki bezczelny typ, nie robi przerw :razz: moze dlatego ze nie pali :roll:
Mysle, ze Gnojek moglby tez startowac w konkursie na szukanie jeleni :evil_lol: tyle ze on nie wie co to patyk, bo to takie nienormalne zwierzatko, ze mogloby sobie krzywde zrobic :roll:
[quote name='ayshe']a wiesz co to jest jak facet ci szwargoli po szwabsku w lozku?to jest dopiero romantyka........:roll: :evil_lol:[/quote]
Moj nie szwargoli w luzku wogole :eviltong: ale to zrozumiale, do czegos w koncu ten kolczyk ma :eviltong:
[quote name='ayshe']niektorzy to za dobrze maja zdecydowanie:mad: :evil_lol:[/quote]
Ale za to mam ograniczenia czasowe, bo mieszkamy 60 km od siebie :eviltong:
[quote name='14ruda']mozmy se razem coś wytatuowac-ja prawy póldupek a on lewy.Najlepiej na czole;)Jak ie psytulimy bedzie cała d..a:)[/quote]
:megagrin: :megagrin: :megagrin:
[quote name='ayshe']zrobi se tatuaz na ramionach:mdleje: .a co ma siem pytam piernik do wiatraka?:motz:[/quote]
bystrosc facetow mnie po prostu powala :icon_roc:
My jutro tez tropimy, ale w bardzo ograniczonym towarzystwie, bo to tylko przy okazji treningu posluszenstwa naszych belgow (a ze i ja i Renata mamy dwa psy, to belgi cwiczac posluszenstwo, a pozostale tropia, dla kazdego cos dobrego)
Trzymamy kciuki za sukces :)
Moj jest jeszcze bogatrzy: jezioro, rzeka, jezioro, rzeka, jezioro, rzeka, kalurza, jezioro, rzeka, jezioro, rzeka :cool1: do tego jakis patyczek albo pilka, zeby bylo za czym plywac :cool1:
[quote name='morighan']:evil_lol: :evil_lol: ale jak juz sie zagoi to hmm...wrazenia sa hmmm...ciekawe :evil_lol:[/quote]
Szczegolnie w polaczeniu z kolczykiem w jezyku :evil_lol:
[quote name='ayshe']noooo ja tam sobie nic nie przekluje.delikates jestem.:oops: .
tzn to przekluwania.:cool1:[/quote]
Ale przecierz to nic nie boli, pepek w znieczuleniu sie przekuwa :cool3: Tylko podczas sexu przez jakis czas trzeba zaklejac plastrem wodoodpornym :evil_lol:
[quote name='ayshe']a co wezykami pruja?:diabloti: .a jak z rozpoznawaniem lewej i prawej?:cool3: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:[/quote]
Ja rozumiem, ze teren nierowny, pod gorke i wiatr wiej. Ale zeby na 20 metrach zboczyc 10 metrow w bok :roll: U mnie jest opcja: w strone ulicy, biblioteki, stadionu lub laweczek. Bo inaczej to ciezko :shake:
Moje na komendzie fus nie wejda do wody, barany jedne :roll: Jak jest luz, to pies tysiecy raz przeleca kalurze, a na fus, ale panciaaaaaa, to jest mokreeeee :roll:
Ja mam do rzeki 5 minut spaceru :eviltong: A w odleglosci 15 minut trzy jeziora :eviltong: Do lasu nie chodze, bo Ksieciunio lubi bawic sie w mysliwego i musi chodzic na lince, a ja nie lubie chodzic z psem na lince.
My na szczescie mamy czysta rzeke i czyste jeziora :multi: A Ksieciunio to sie kapal drugiego dnia po przyjezdzie do mnie, biegl po pomoscie, biegl, biegl, biegl i plum....bo pomost sie skonczyl, a bylo tuz po deszczu :D