Jump to content
Dogomania

Huskuś

Members
  • Posts

    465
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Huskuś

  1. [quote name='NigdyNigdy']Tak, więc tym, że dotyczy to Husky bym się nie przejmowała, tym bardziej, że dane, jakie posiadamy (posiadasz ;) ) dotyczą z tego, co wiem wyłącznie Husky.[/quote] Ależ skąd, jestem wszechstronna. :) Mam dane Akit, Shib, Malamutów i Samoyedów i jeszcze coś tam by się znalazło. Natomiast Finowie publikują w necie dane wszystkiego co jest psem. I każdy to sobie może zobaczyć [URL]http://jalostus.kennelliitto.fi/[/URL] [quote] Jednak nie mieszałabym kwesti kardiologii do wykładu, bo nam się zrobi galimatias. [/quote] Raczej chodzi o dwa wykłady, nie jeden. W końcu pan Garncarz jeździ z żoną. :) Pozdrawiam Hania
  2. Sądzę, że dobrym pomysłem bylby wykładzik na temat oczu z okazji klubówki. Ale pamiętajmy, że nie tylko Husky są uczestnikami klubowej. Pani Garncarz zajmuje się kardiologią, a są i takie zwierzaki w 5-tej grupie, które mają problemy z serduchem, np. Samoyedy i one nawet ostatnio zaczęły rozumieć potrzebę badań serca w tej rasie. Więc pewnie mogły być nawet dwa wykłady. :) Sądzę, że dobrym pomyslem byłoby połączyć te wykłady również z możliwością badań oczek i ewentualnie serducha Samków czy innych tego typu. No tylko ktoś z Łodzi musiałby się w to troche zaangażować. Nie koniecznie własciciel Husky. Pozdrawiam Hania
  3. [quote name='mmmmm']Nie to nie jest mój piesek. Wczoraj widziałem szczeniaka właśnie z taką wadą. U 2,5 miesięcznego malucha żuchwa była cofnięta o jakieś 5-7 mm. Można było wyczuć przednie wystające ząbki kiedy sie dotykało. To jest piesek z rodowodem, ale przez tą wadę nie może być reproduktorem, ani startować na wybiegach. Nie przeszkadza mi to, tylko chciał bym wiedzieć czy nie będzie mu to przeszkadzało w życiu, no i czy jak dorośnie nie będzie "śmiesznie" wyglądał.[/quote] Mnie się wydaje, że wiele zależy jak dalej będa się rozwijać szczęki i jaka będzie dysproporcja między jedną a drugą. Dolne kły mogą się wbijać w podniebienie. Ale nie słyszałam do tej pory o tym aby u Husky były jakieś kosmiczne tylozgryzy tak jak zdarza się to u niektórych długopyskich ras, że psy są prawie niezdolne do życia. Pozdrawiam Hania
  4. [quote name='SYLWIA:)'][FONT=Comic Sans MS]Dołączamy do przebadanych:[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Arktogea VIXEN,Arktogea QUEEN of SNOW- wolne od chorób dziedzicznych oczu-eyes clear-25.02.2007[/FONT][FONT=Comic Sans MS] :-)[/FONT][/quote] Gratuluję i proszę o certyfikat do mnie [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] do tabelki przebadanych [URL]http://husky-anana.net/badania/badane.html[/URL] Pozdrawiam Hania
  5. Już parę certyfikatów wylądowało w tabelce [URL]http://husky-anana.net/badania/badane.html[/URL] Jeszcze certyfikaty Moniki i Adriana czekają na wklejenie. Czekam na następne certyfikaty. Pozdrawiam Hania
  6. [quote name='Bajon']Witam, Uprzejmie informuję, że termin badań oczu i serca w Poznaniu uległ zmianie. Badania odbędą się 17 marca!!!!!!!!! [/quote] No to teraz każdy, kto nie mógł przebadać psów 10 marca z powodu innych zajęć, może to spokojnie zrobić. Pozdrawiam Hania
  7. Odnośnie tabeli z badaniami, to trochę sobie podyskutowalam z rożnymi osobami na ten temat. Jak wiemy w tym wątku Ewa i Kasia opowiedzialy się za tym aby uznawac również wyniki wystawiane przez weterynarzy nieuprawnionych. Poza tym rownież dostałam jeden list na priva opowiadający się za tym aby tabela pozostala taka jaka była. No i Jola zdaje się, że w pewnym sensie nie chciala aby ta tabela zostala calkowicie przebudowana. Nie wiem czy powinnam się opowiadać po której stronie jestem. Na początku byłam po tej aby pozostawić tabelę taka jaka jest i tylko podoklejać certyfikaty do niej. Jak widać to wszystko wzbudziło dużo emocji. Pisały do mnie maile i na GG osoby, które robiły badania i które nie robiły badań. Dostałam masę listów i uwag na GG na ten temat. I wszyscy poza tymi osobami, które wymieniłam uważają, że jeśli już robić takie zestawienie, to honorować wpisy weterynarzy uprawnionych. Mam wrażenie, że w pewien sposób da to przeglądającym poczucie bezpieczeństwa, że dane są rzetelne. W jaki sposób ktoś kto tylko liznął psiarstwo ma wiedzieć, że pies pana X mieszkający na drugim końcu Polski ma wbity wynik przez kompetentnego weterynarza? Nigdy w życiu na oczy tego weterynarza nie widział ani o nim nie słyszał. Ewo i Kasiu, nie bierzecie tego do siebie. Po prostu trzeba ustalić zasady. Jeśli uznamy Wasze wyniki, to rownież musiby uznać wynik pana X z Pcimia Dolnego, któremu wpis zrobił jakiś weterynarz z jego miejscowości. Też Wam wynik pana z Pcimia nic konstruktywnego nie powie. Mogę powiedzieć co u nas dziwnego jest w Szczecinie. Mamy sytuacje, że przychodzi do związku własciciel z półroczną Labradorką i mówi, że jego suka ma A, bo mu dr ...... powiedzial, że tak jest. A ja wiem, że ten weterynarz kupił sobie pół roku temu aparat rentgenowski. Już dwa takie przypadki mieliśmy od tego samego weterynarza. Także mieliśmy tu takiego, który robił zdjęcia i wpisywał swoje wyniki w rodowody. Powiem szczerze, że był tak znany, że jego nazwisko słyszałam tylko przy okazji tych wpisów. Niczego więcej pozytywnego widać nie zdziałał dla pacjentow. A ja jestem dość oblatana jeśli chodzi o weterynarzy. :) My się kłucimy o bazę, a strona Joli wraz z tabelą uleciała w kosmos. :) Ktoś inny zajął tę domenę. Może to jakiś znak z nieba, żeby zacząć wszystko od nowa? Kolejna sprawa, jeśli zrobimy w tabeli wpisy przy wynikach, jak niektórzy się domagają, że własciciel nie dostarczył zaświadczenia, to zacznie się kolejna wojna. Dla tych osób, które będą miały taki wpis może oznaczać, że są niewiarygodne. Czy warto jeszcze bardziej skłucać to i tak tragicznie skłucone środowisko? Pozdrawiam Hania
  8. [quote name='ReiMar'] Najwczesniej jest sens robic je jak pies ma ok. 2 lata, wczesniej ponoc niewiele da sie zobaczyc.[/quote] To pod warunkiem, że chce się zrobić badania raz w życiu - przecież wiele osób tak robi. Juvenile cataract, jak twierdzi Jacek Garncarz, może być już widoczna u szczeniąt. Jaskra może pojawić się w każdym wieku. Ale rzeczywiście PRA zazwyczaj pojawia się poźniej u większości ras, gdzieś po półtora roku. Dystrofia rogówki u Husky też niezbyt wcześnie. Ponoć pan Garncarz badał już trzy mioty szczeniąt Husky - w tym jeden Mickey, jeden chyba bez papierów. Pozdrawiam Hania
  9. [quote name='flashka-g']niestety w kynologii juz tak jest ze ludzie sa zatraszeni i boja sie dzialac w pojedynke.. a nawet w silnej grupie czuja sie niepewnie. A sedziowie i wladze oddziałów czuja sie zbyt pewni siebie i z reszta co sie dziwic.. jak kto sie przeciwstawi sedziemu jak bedzie mial tylko z tego powodu problemy. A kazdy kto probuje zaprowadzic jakis porzadek jest po prostu wystawiany na pośmiewisko.[/quote] U nas akurat przypadek tej osoby, to nie żadna sędzina, czy ktoś kto miałby wielkie plecy. Ot hurtownia szczeniąt. Prawie co tydzień przynosi kolejny miot Yorków na przegląd. Czasem nawet dwa na raz. Ma też inne rasy. A wiadomo, że ma też bazpapierowe szczenięta. Co do Yorków, to z tego co zauważyłam, chyba co druga hodowla puszcza lewe mioty. Ale to nie znaczy, że należy takich ludzi brać do działalności w związku. I na dokładkę do komisji rewizyjnej - czyli ktoś kto sam ma sprawdzać i pilnować porządku, a naprawdę największy bałagan ma u siebie. Pozdrawiam Hania
  10. [quote name='flashka-g']bo najczescie sprawa wtedy wpada w rączki znajomych tych którzy własnie robia te przekrety i zostaje umożona bez zadnego odzewu. A z reszta w poznanskim ZK z tego co slyszalam to sie rozne cyrki i przekrety dzieją.[/quote] U nas nawet w komisji rewizyjnej jest osoba, która puszcza lewe mioty. I jest to tajemnica publiczna. Pozdrawiam Hania
  11. Do Kasi Cz.: Odpowiem na kilka Twoich wcześniejszych listów. Coś nie bardzo mogę znaleźć to co chciałam odpowiedzieć. W listach pisałaś tak, jakby to najważniejszym problemem u Husky był problem dysplazji. Ale także wiesz, że u Husky jest predysponowany do chorob oczu. Pamiętam, że mieliście suczkę, ktora miala problemy z oczkami, aż w końcu oślepła. Więc tę tragedię także przeżyłaś na własnej skórze. Dlatego dziwią mnie twoje wypowiedzi, w ktorych piszesz tak jakbyś stwierdzała wyższość badań u Husky na dysplazję ponad badaniami oczu. Ja do niedawna twierdziłam, że dystrofia rogowki jest mało szkodliwą chorobą u Husky. Dzisiaj mam przykład jak może dokuczyć taka zmiękczona przez zlogi rogówka. Luna dziś ledwo otwiera oczy przez owrzodzenia rogówki. Ludzie obudźcie się! Zacznijcie coś robić z tymi oczami. Do Ewy: tłumaczenie się Cruftem, to nie jest żadne tłumaczenie. Ile swoich psow wieziesz na Cruft? Jeśli już to jednego. To przebadaj swoje suki, jak Garncarz będzie w Poznaniu. Mieliśmy badania w Szczecinie i kto chciał zrobić badania, to pobyt w Anglii czy w Bydgoszczy nie stanowił bariery. Dokładnie w Anglii. Byla Malamutka, której wlascicielka właśnie była w Anglii. Na badania przyjechała jej mama jeszcze z kimś. A mama mieszka w Biełogardzie - czyli też miała kawałek drogi. Byla też PON-ka, której właścicielka pojechała w tym dniu do Bydgoszczy. Wlascicielka poprosiła hodowcę PON-ów, który też robił badania aby zabrał także jej suczkę. Już wszyscy gadają Ci za plecami, że zaraz zaczniesz trzaskać miot za miotem nieprzebadanym psem. Jeszcze do Kasi. Kasiu w jakimś liście pisałaś żartobliwie o tym, że do Berlina na wystawę nie pojedziesz badać oczu, bo wet nie będzie z listy. W Niemczech robią bardzo solidnie badania na wystawach wetowie, którzy są przez nich uprawnieni, a chyba nawet dokładniej przez ECVO. Prawie cała Europa zachodnia i południowa ma wetów ECVO. Oczywiście u nas biegają w tym względzie białe niedźwiedzie po ulicach. :) Obejrzyjcie mapkę [URL]http://www.ecvo.org/public/eye_panel_map_unten.htm[/URL] Listy uprawnionych pokazują się po kliknięciu na poszczegolnych państwach. Tak więc Kasiu, jak przyniesiesz mi certyfikat od Niemca, to zaraz i tak bedę wiedziała, czy zrobilaś u uprawnionego weta, czy jakiegoś podmiejskiego. ;) Niestety puki ZKwP nie wyrazi chęci posiadania wetów uprawnionych, to dalej będziemy hodować swoje białe misie. ;) Pozdrawiam Hania
  12. [quote name='NigdyNigdy'] Mimo to, w większości rodowodów, w których Choco widnieje, można znaleźć adnotację, że posiadała wynik A1. Cud? Nie- kwestia informacyjna i tego, czy wypełniając kartę miotu, czy kartę krycia, hodowca (właściciel reproduktora) wpisze wszystkie dane psa (tytuły, wyniki badań). [/quote] Czy mam rozumieć, że jak w karcie miotu wpiszę, że rodzice mieli HD A, nawet jak nie będą przebadani albo będą mieli D, to HD A będzie widniało w rodowodach szczeniąt? Pozdrawiam Hania
  13. Do Gosi Caramba: Gosiu, podziwiam Twoją wiedzę. Gratuluję! Tylko czym jest wiedza, która niczemu nie służy? Wiedza to jedno, a działanie to drugie. Potwierdzam słowa Asi o szczeniętach bez rodowodu. Kilka lat temu - może jakieś 4-5 lat temu dostałam informację, że u Gosi sa szczeniaki Husky bez rodowodu. Nienawidzę zabawy w szpiega! Choć u mnie w związku twierdzą, że powinnam pilnować hodowców i w razie tego typu sytuacji sprawdzać, a nawet jechać do hodowli. Na szczęście udaje mi się tego unikać. Chcialiśmy sprawdzić tę sprawę. Więc mój mąż zadzwonił do Gosi. No i Gosia chciała sprzedać Piotrkowi szczeniaczka bez rodowodu. Wytłumaczenie, czemu szczenięta nie mają rodowodu: bo nie zostały zgłoszone w związku. Kolejna sprawa, te 9 lat temu hodowla Husky. Z tego co pamiętam Beja ma teraz gdzieś koło 9 lat, więc 9 lat temu musiała być kupiona, a nie hodowana. W tebali z badaniami widnieje z HD A. Nie widziałam rodowodow jej dzieciaków, czy mają adnotację, że matka ma HD A. Może ktoś z forum widaiał? Kolejna sprawa, z tego co wiem swego czasu Twoje psy były trzymane w dużej ilości w mieszkaniu i w nie najlepszych warunkach (delikatnie mówiąc). Mam nadzieję, że teraz już są w komfortowych - oby. Gosiu, życzę Ci jeszcze większej wiedzy teoretycznej ale przede wszystkim nauczenia się wykorzystania jej w hodowli. Pozdrawiam Hania
  14. [quote name='HUSKYTEAM']A ja moich psów nie badam w ogóle tak samo, jak siebie nie badałem pod kątem skłoności do jaskry zanim nie zdecydowałem się mieć wspaniałego syna, którego też nie badałem pod kątem chorób, na które zapada 0,01% społeczeństwa. [/quote] Jacku, sęk w tym, że pula genetyczna ludzi jest znacznie szersza niż psów w poszczególnych rasach. Są rasy, które powstały z raptem kilku psów. Pozatym ludzie to ludzie i nikt nie patrzy poza szczególnymi wyjątkami kto się z kim rozmnażą. Wychodzi się założenia że ludzie sami decydują, co chcą robić. Ale gdybyś był rudy z piegani na całym ciele, a Twoja wybranka ruda z piegami na całym ciele, to przed zawarciem związku małżeńskiego dowiedziałbyś się, że ten związek zakończy się bezdzietnością. gdyż rudość z piegami na całym ciele jest genem letalnym, więc całe potomstwo by umierało. Nie wiem czy wogóle dostałbyś slub w takim przypadku. Pozdrawiam Hania
  15. [quote name='Nitor-Nivalis']Ja mam ten sam problem. A powiedz Haniu co to znaczy lekarz uprawniony do odczytu ??? Czy my sie bawimy w ZK czy sparwdzamy czy nasze zwierzaki są zdrowe. Kasia tak samo pewnie jak i ja badała psiaki u swojego zaufanego weterynarza. Weterynarzy którzy doskonale robią RTG bioder i potrafią je właściwie odczytać jest znacznie więcej niż tych "uprawnionych do odczytu" Myśle ze w tym wypadku nie jest ważne czy mamy wpis do rodowodu czy też potwierdzenie lekarza oglądającego zdjęcie, bo chodzi o zdrowie.. a nie o to czy ma sie wpis do rodowodu czy też na kartce bądź w książeczce zdrowia.[/quote] Ewa, ja nie mam pretensji do Ciebie, że robisz prześwietlenia u swojego weterynarza. Jeśli dbasz o zdrowie swoich psów, to chwala Ci za to i oby wszyscy chcieli zadbać o swoje psy. U Husky nie ma obowiązku badań oczu ani bioder, więc możesz takie badania robić wyłącznie dla siebie. Ale z drugiej strony szkoda, że nie ma odczytu, jaki proponuje ZKwP, bo szczenięta nie mają w rodowodzie informacji na temat wyniku HD rodzicow. A jednak i w Husky czasem zdarza się dysplazja. Jeśli ktoś chce mieć wpis w rodowód, może skierować swoje prześwietlenie z rodowodem do uprawnionego przez ZKwP weta. U mnie tak w Szczecinie robią. Wet, który wykonuje prześwietlenie, wysyła zdjęcie i rodowód do Siembiedy. Są różne bazy na świecie - np. OFA. Finowie mają własną bazę badań, Niemcy publikują jak leci wszystkie wyniki, czy ktoś chce czy nie. I takie bazy są tworzone na podstawie pewnych danych - informacje uzyskane od uprawnionych weterynarzy, certyfikaty, itp. Nikt nie podejrzewa aby wpisy w takiej bazie mogły być utworzone po słowie honoru wlasciciela psa. Jeśli tak by było, to niewielki z niej pożytek. Może część z Was czytała moje teksty, jakie od dawna pisałam na grupach i forach, że należy sprawdzać wyniki badań przed wpisem do bazy. Także też nie raz uświadamiałam ludzi aby przy zakupie szczeniaka prosili o pokazanie wyników badań, jeśli hodowca twierdzi, że jego pies ma badania i jakiś tam wynik. Nawet chwaliłam się na jakiś tam forach, że w Husky baza jest tworzona po okazaniu wyniku. I myślałam, że tak jest - do przedwczoraj. Okazało się, że Jola ma dobre serduszko i wierzy w ludzi. :) Sądzę, że nie tylko ja jestem zdziwiona, że w taki sposób ta baza powstawala. Gdyby od początku była prowadzona w taki sposób, że wpis za okazanie świadectwa, to teraz nikt by nie miał pretensji. Ale wiedzielibyśmy, że to co w niej jest, to rzecz święta. ;) A już się okazuje, że niektórzy nie mają wpisu w rodowodzie wyniku badań, a są i tacy co nie mają certyfikatów badań oczu. Sądzę, że w interesie hodowców jest stworzenie bazy, która będzie dla nas źródłem informacji popartej wynikami. Mądrzejsi ode mnie ustalili, jak postępuje się w przypadku badań na dysplazję. Co do oczu, to wiadomo, że w Polsce nie ma zbyt wielu wetów, którzy zajmują się oczami i są w stanie solidnie przebadać oczy psom, więc i tak większość wie, jaki wet co może zdziałać. Pozdrawiam Hania
  16. [quote name='NigdyNigdy']A zdjęcie rentgenowskie może być? :razz: [/quote] I każdy sobie sam odczyta stopień dysplazji? ;) Czemu nie dałaś żadnemu uprawnionemu do odczytu? Pozdrawiam Hania
  17. [FONT=Arial][SIZE=2]Tabela z wynikami oczu i bioder jest obecnie w wielkiej przebudowie. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Jej adres [URL]http://husky-anana.net/badania/badane.html[/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Tabela ta powstawała przez kilka lat. Część wyników badań było wpisanych na podstawie danych podawanych przez hodowców na stronach internetowych, no i po tym, jak hodowla czy właściciel informował, że jego pies ma badania i jakiś tam wynik. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Wiele z tych wyników nie została potwierdzona okazaniem certyfikatu badań. Dlatego chcemy obecnie uwiarygodnić wszystkie wyniki badań. Wszelkie certyfikaty badań będą udostępniane na tej stronie i nikt nie będzie miał wątpkiwości co do wiarygodności wyniku.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Proszę hodowców i właścicieli Husky o przesyłanie skanów certyfikatów badań na adres [EMAIL="[email protected]"][COLOR=#0000ff][email protected][/COLOR][/EMAIL][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Nowe wyniki badań będą zamieszczane w tabeli pod warunkiem przesłania[/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#ff0000] [COLOR=black][B]skanu[/B] [/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT][COLOR=black][FONT=Arial][SIZE=2]lub[/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2] [B]kserokopii świadectwa badań[/B][/SIZE][/FONT]na adres[/COLOR] [FONT=Arial][SIZE=2][EMAIL="[email protected]"][COLOR=#0000ff][email protected][/COLOR][/EMAIL] lub [/SIZE][/FONT][EMAIL="[email protected]"][COLOR=#800080][email protected][/COLOR][/EMAIL][FONT=Arial][SIZE=2]. Jeśli ktoś nie ma skanera, to kserokopie można przesłać na mój adres domowy. Podam go zainteresowanym w mailu. :)[/SIZE][/FONT] Jak chcecie zobaczyć w jaki sposób będą zamieszczane certyfikaty, to zobaczcie jak to wygląda u Luny (AZJA Nocny Wędrowiec) . Link do certyfikatu idzie od magicznego słowa "Tak". :) Pozdrawiam Hania
  18. Kasiu życzę Ci aby Twoja suczka jak najdłużej była w dobrej kondycji jeśli chodzi o stawy. Podrap ją ode mnie i dbaj o nią bardzo. Gratuluję odwagi przyznania się do tego. [quote] Wyobraźcie sobie, że w Samoyedach i HD i oczy badają tylko 4 hodowle ..... [/quote] To i tak więcej procentowo w stosunku do ilości hodowli niż w przypadku hodowli Husky. :) Życzę wszystkim z okazji Walentynek po uszy zakochanych w Was psów. :loveu: Pozdrawiam Hania
  19. [quote name='agacia']Ja taki maly off odnosnie tego zespolu Downa.To jest trisomia autosomow i nie ma nic wspolnego z chromosomami plci;) Jesli dobrze pamietam to trisomia 21 pary chromosowmow[/quote] Tak, tak. Masz rację. To jest przykład trisomii ale nie na chromosomach płci. Pozdrawiam Hania
  20. [quote name='NigdyNigdy'] Czy Ty jesteś feministką? :evil_lol: [/quote] Oczywiście, że nie ale fajnie czasem innym podokuczać. :grins: [quote] Pytam, bo określenie chromosomu "Y", jako śmieć jest trochę bulwersujące. [/quote] No już nie bądź taka "burwelsliwa". [quote] Bo taki "śmieć" potrafi nieźle w genotypie narozrabiać, że wspomnę choćby przypadki trysomii. [/quote] Tak samo dodatkowe chromosomy Y, jak i X są wredne. Jak napiszę zespól Downa, to każdy o tym słyszał. [quote] Trudno nazywać chromosom "Y" śmieciem. Gdyby go wyrzucić z genotypu.... Boże Drogi- Seksmisja w realu :diabloti:[/quote] Zdaje się, że to się nazywa zespół Turnera. Pozdrawiam Hania
  21. [quote name='NigdyNigdy']Dla rozwiania wątpliwości- każde zwierzę ma 50% genów od matki i 50% od ojca- inaczej se ne da ;) [/quote] No pomijając puste męskie chromosomy Y, które są bezużyteczne. Biorąc to pod uwagę, więcej cech powinno się dziedziczyć po matce. Ona przynajmniej nie przekazuje bezwartosciowych śmieci. ;) A tak wlaściwie, to syn powinien dziedziczyć z tego powodu więcej cech matki. Bo córka przecież zabiera X od matki i X od ojca. Sęk w tym, że czasem trudno skojarzyć to, że odziedziczylo się jakąś cechę od matki. W końcu matka nie musi być łysa, żeby syn był łysy. A łysinki po tatusiu synek nie odziedziczy, :) bo jest usadowiona na chromosomach płci. Tak samo hemofilia, czy to paskudne PRA, ktore jest u Husky (X-linked). Ale co do ilości alleli to masz rację, że po równo. Pozdrawiam Hania
  22. [quote name='Huskuś']Chyba nawet PPM widziałam raz w Husky ale nie dam sobie glowy uciąć.[/quote] Odpowiem sama na mój własny list. :) Przejrzałam niemieckie wyniki badań Husky z ostatnich 5 lat. No i znalazłam tam 4 PPM ([FONT=Arial][SIZE=4][FONT=Verdana][SIZE=2]persistent pupillary membranes) -[/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT]przetrwała błona źrenicza. To choroba wrodzona, więc wyjdzie przy pierwszym badaniu. Sposób dziedziczenia nieznany. Najczęściej występuje u [FONT=Arial]basenji, Welsh Corgi Pembroke i Cardiganów, mastiffów i chow-chowów.[/FONT] [FONT=Arial]Co do tego tematu, to żeby być widoczny, musiałby być przyklejiny. Obawiam się, że za parę dni nikt już go nie odnajdzie, bo przepadnie wraz z innymi.[/FONT] Pozdrawiam Hania
  23. [quote name='NigdyNigdy']Wiesz, Haniu, o sobie nie mówię, bo mi akurat prawie wszędzie blisko, ale uwierz mi, że ludzie mieszkają nieraz na takim zad...., że mają wszędzie daleko, a do jednego z kilku specjalistów w kraju tym bardziej. [/quote] Wiam, wiem Kasiu. Przecież to włąśnie ja mieszkam na zad.... weterynaryjnym. Nie pamiętasz już naszych dyskusji chociażby o poszukiwaniu zwierzęcego dermatologa? My tu na prawdę nie mamy nic. Jeden specjalista spadły z AR-ki z Olsztyna od rozrodu. Ale niestety gość niesumienny i prędzej dojadę do specjalisty do innego miasta, niż on przyjdzie na umówione spotkanie. Duże miasto, a weterynaria, to głównie szczepienia i podstawowe usługi weterynaryjne. [quote] mimo, że ona to paskuda, jak żadna :diabloti: [/quote] Brzmi jak słodka muzyka. ;) :loveu: Pozdrawiam Hania
  24. [quote name='jolka11']Ale w dalszym ciągu mam pytanie :jak wyegzekwować od przyszłych wlaścicieli ,którzy nie sa hodowcami [/quote] No niestety nie wyegzekwujesz. Raczej możesz poprosić. :) Ewentualnie spisać w umowie sprzedaży szczenięcia. Ale jak życie pokazuje i tak nie wiele z tych umów można wyegzekwować, jak włascicielowi psa się nie chce. [quote] Bo raczej nie uwierzę ,że hodowca przed sprzedażą szczeniąt zrobi wszystkim szczeniakom badania. [/quote] A ile to da? Będzie znał stan szczeniaka na wiek 7 czy 8 tygodni. W rasach gdzie jest CEA ma to sens. Ale u Husky nawet katarakta mlodzieńcza może nawet nie wyjść u żadnego z miotu w tym wieku. [quote] A swoją drogą gdzie można uzyskać trochę szerszych informacji na temat chorób oczu ,statystyk .. [/quote] [URL]http://huskysiberian.ovh.org/okulisci.html[/URL] - to moje :) [URL]http://shca.org/shcahp4d.htm[/URL] [URL="gg:http://www.offa.org/hipstatbreed.html"][COLOR=#0000ff]http://www.offa.org/hipstatbreed.html[/COLOR][/URL] - dotyczy dysplazji w różnych rasach (Husky 140 pozycja) Pozdrawiam Hania
  25. [quote name='efra-husky']dzięki Haniu za namiary :calus:[/quote] Nie ma za co. :loveu: Do Lidki: Lidka, cieszymy się, że dołączyłaś do klubu ;) miłośników badań psów. :Cool!: Pozdrawiam Hania
×
×
  • Create New...