-
Posts
2853 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Marta Chmielewska
-
:eek2: Acroba, super mnie pocieszyłaś... Już mnie wszystko boli od tego rodzenia. Dziękuję wam dziewczyny, mam nadzieję, że będziecie siedziały z nami całą noc :evil_lol:;) bo o zaśnięciu nie ma mowy... :placz:
-
W czwartek czy piątek, nie pamiętam. Ale już nie można zgłaszać, jeśli o to chodzi ;) A ja coś wiem, a ja coś mam, stawkę ilościową, ale, że to przeciek, obiecałam, ze nie podam oficjalnie na forum :placz::placz::placz: taki ciężar musze nosić :placz:
-
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/3089/nadogo1gm1.jpg[/IMG][/URL] *** [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img115.imageshack.us/img115/3729/nadogo2np4.jpg[/IMG][/URL] *** [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/9398/nadogo3ax9.jpg[/IMG][/URL] Cieplutkie zdjęcia sprzed chwili.
-
No to mnie pocieszyłaś Acroba :mad: Jaka 7-emka! :smhair2: U nas mija właśnie 10 godzina 1 fazy porodu, jestem już tak zmęczona, że padam na ryj, nie mam już siły zipać i dotleniać maleństwa :evil_lol::placz: ;) Sucz odmawia jedzenia, całkowicie, nie skusiła się nawet na czyste mięsko. Na dwór muszę ją wyciągać siłą. Stęka i kwęka. Pewnie myśli to samo co jej pańcia kilka lat temu: porzucę brzuch i ucieknę stąd jak najdalej :evil_lol: Miałam być ostatnia z tej trójki a nie pierwsza :placz::placz:
-
Och dziękuję kochana :-) idę poleżeć z sukiem na posłaniu, będę ją wspierać, ale wrócę... ;)
-
:lol::lol::lol: Pewnie w nocy zacznie rodzić, albo późnym wieczorem. Nie ma mnie kto reanimować :placz: ani pocieszać, ani głaskać po główce... :placz: TZ mnie porzucił, córa porzuciła, buuu...
-
GALERIA grzywek (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Marta Chmielewska replied to Jolka's topic in Galeria
Ilona cudne, nie mogę się napatrzeć, daj wiecej zdjęć, nie bądź skąpiradłem ;):loveu::loveu::loveu: -
Ot psikus. ;) Szybko zleciało...na razie czekamy. Suczo zieje, jest niespokojna, nie może znaleźć sobie miejsca, nie chce iść na dwór, kopie i podgryza prześcieradło, zjadła łaskawie mój jogurt i jedną pierś z kurczaka. Przykleiła się do posłania :lol:
-
Co by wam sie za dobrze wekend nie spedzało, powiem wam, że chyba się zaczęło. :eek2: Będę zaglądać jak coś się wykluje, ale parę godzin przed nami ;) Miłego weekendu :evil_lol:
-
:evil_lol: Brak szczekania u psa to ogromna zaleta, bardzo sobie chwalę. Ostatnio z czystej głupoty nauczyłam suczo szczekać (aż jeden cały wielki szczek ;)) na słowa: kto tam. Teraz szczeka (zawsze tylko raz) gdy słyszy: co tam, bo tam, o tam, gdzie tam, nie tam itd :angryy: Bardzo to było głupie z mojej strony, teraz ją oduczam. A tak poza tym to szczekofuka zwykle tylko raz, po czym patrzy na mnie, czy aby napewno widziałam, że szczeknęła. Największego jazgotu narobiła (łułułu) gdy pierwszy raz w życiu wlazła na siedzenie w samochodzie i zobaczyła wściekłe czewone oczy potwora - samochód jadący przed nami. Tak poza tym szczeka jak inne fafiory na rzeczy dziwne, z archiwum X :evil_lol: Na malucha z przykrytą szybą, łódke unoszącą się na jeziorze, śmietnik, porzucone kalosze w krzakach, otwartą klapę od odkurzacza, kapiącą wodę z rynny i plakat z Kwaśniewskim :evil_lol: Śliczna sunia, pręgowana, typowy fafiorek :loveu:
-
Gallery (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Marta Chmielewska replied to staffior9's topic in Galeria
Piękne psiaki, zdjęcia, żywo i kolorowo sie zrobiło ,a jesień :loveu::lol: -
U nas też jeszcze spokój, mamuśka chętnie pozbyłaby się wielkiego brzuchola ;)Sapie, stęka i sporo waży. Dziś mija 58 dzień.
-
Mowisz? Tak szybko? U nas nic się nie działo, przynajmniej rano... 57 dzień, mamy jeszcze czas do środy a nawet do przyszłego piatku... Trzymam kciuki, daj znać :cool3:
-
Tak jak powiedzieli poprzenicy, nie można kierowac się tym co mówią sędziowie. Dlatego, że na każdej wystawie każdy sedzia zwraca uwagę na cos innego a zanjomośc rasy często można poddać dyskusji... Nie uda się nikomu dopasowa psa do widzimisia wszystkich sędziów. Jeśli masz doskonałą sukę zrobić CH prędzej czy później, bez wzgledu na ogon. I dopóki nie pojawią się hodowcy którzy przestaną ciąć ogony i uszy, dopóty inni nie przestaną. Zawsze można to odwrócić i zrobić z niecięcia ogonów zaletę: w naszej hodowli liczą sie przede wszystkim psy, dlatego nie tniemy im kręgosłupów.:lol: Akurat ja lubię wyzwania i drogę pod prąd, czego i tobie życzę. ;) Więcej pewności siebie.
-
Przecież maluchy nie wyskakują jeden za drugim, że trzeba je łapać w pośpiechu... Można w międzyczasie uspokoić towarzystwo:razz: U nas na razie cisza... przed burzą :cool3: 56 dzień minął...
-
Chachachachachacha, już wiem, zaraz dam suce ścierę, umyje okna, potańczy, pobiega po schodach i urodzi dzisiaj w nocy :evil_lol: ;)
-
Rany katujecie mnie tymi kluseczkami a ja mam ciągle zapakowane próżniowo :placz:
-
I jak tam? Bo mi sie widzi, że jeszcze za wcześnie. ;)
-
Karolka a który to dzień? A może termometr jest uszkodzony, zmierz sobie temperaturę, moze sama masz 65 stopni;) . U wieloródek wyciek siary jest nawet do tygodnia przed porodem, sam czop odchodzi na mniej więcej 24 h przed, więc wszystko jest możliwe jeszcze. :-) Nie martw się, będzie dobrze. Porodu i tak nie przegapisz, suczo cie obudzi, postaraj się spać, bo potem padniesz w nocy gdy będziesz najbardziej potrzebna. A ty jeszcze bardziej musisz na siebie uważac niż my :cool3:
-
Karolka i jak tam? Nic się nie wydarzyło? A twojej suni nie odchodzi czop śluzowy zamykający szyjkę macicy? To jest najpewniejszy sygnał ;) U nas spokój, 55 dzień mija.
-
Mamy to wyrko o którym Patko myślisz, kiedyś rozmawiałyśmy na jego temat;) Nie jest to ponton, jest obszerne, wygodne, ma wszystko co będziem nam na czas porodu potrzebne (i suni oczywiście). I nie da się go ani podrapać ani pogryźć. Do porodu wyrko, po porodzie na noc mama z maluszkami pójdzie do kojca, który tymi ręcami zrobiłam ;) Dodatkowo wyrko będzie wyłożone kocem, nieprzemakalnym materiałem i na to jeszcze prześcieradło gydyby nie chciało mi się prać, wyrzucę. Akurat jeśli chodzi o staficzkę, nie ma ona większości typowych psich zachować. Jest bardziej ludzka niż niejeden człowiek. ;) Nie drapie posłania, nie nosi zabawek, bardzo cierpliwie znosi kopanie maluszków. Jest też bardzo wytrzymała i odporna na ból i zmęczenie. Jak to stafiki ;):loveu: Pożyjemy, zobaczymy :lol: A tak poza tym to broszke już ma dużą jak przy ciecze, brzuch opadł, najpóźniej do przyszłej środy powinnam zostać babcią :loveu::multi: Karolka coś czuję, że nie pośpisz ;-)
-
Chachachachacha, to juz lada chwila sie rozsypujemy kolezanko :loveu: :multi: :lol: ;)
-
O rany Patko a ja w pracy siedzę :placz: Od jutra wynajmujemy dogomaniacka opiekunkę - sprawdzaczkę czywszystkojestok ;) Jajo zniosę w robocie.
-
Gallery (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Marta Chmielewska replied to staffior9's topic in Galeria
Fafiory, fafiory :loveu: nigdy za wiele :loveu: -
Ssanie wyzwala wytwarzanie oksytocyny;) , to hormon powodujący skurcze macicy i poźniej ściaganie się jej po porodzie.