Jump to content
Dogomania

ARKA

Members
  • Posts

    7787
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ARKA

  1. :razz: no to weci do tego wszystkiego zrobili z niej pank'ównę. Tak ja powycinali bo brali zeskrobine do zbadania. Ewusek, wielkie dzieki za Twoją desperacje,ze ja wyciagnełas. Sliczna morda jest, takie biedactwo chore:placz: A ten guz na boku to faktycznie moze byc jakis krwiak jak ja zabierał Tadek z miasta. Myslisz, ze ja delikatnie wkladali do samochodu? Widzisz jaki to schron był!:mad: :mad: :mad: Jak niunia ma szyje poobcieraną to moze szelki powinna mieć?
  2. [quote name='zasadzkas'] ONek w średnim wieku, pies, ma coś z faflami, na samych końcach (aparat się skończył właśnie wtedy): [IMG]http://img156.imageshack.us/img156/2672/pict0047ts2.jpg[/IMG] Boks psów chorych: Sunia oknowata, w zaawansowanej ciąży, choroba skóry, płochliwa: [IMG]http://img185.imageshack.us/img185/252/pict0030il4.jpg[/IMG] [/quote] zasadzkas moze dla onkowatych zaloyc osobny watek.moze powiadomcie(ja nie wiem kogo) jakies forum on'kow Ta druga sunia widac, ze sam jeszcze dzieciak. zasadzkas czy widzialas tą sunie co sie oszczenila, ona podobno gdzies z maluchem do budy poszla. Ciekawe czy do osobnego boksu-moze to ta jest??:placz: znalazlam jej zdjecie-to ta: [IMG]http://www.psy.warszawa.pl/2007/images/sierniewice/sk12.jpg[/IMG]
  3. [quote name='Alicjarydzewska'][B][I]A ja nadal nie wiem kto odpowiedzialny był za psa ...na kogo była umowa ...czy osoba niepełnoletnia może zabrać psa na tymczas , chyba potrzebna zgoda rodzicó .Wiele osób o to pytało a tu cisza [/I][/B] [I][B]Wiem wiem są tysiące psow bez domów ale jak już się cos robi to trzeba to zapiąc na przysłowiowy ostatni guzik a nie fastrygować ...[/B][/I] [I][B]a zresztą opowieści dziewcząt , relacje i przekazane tłumaczenia Kamci nie trzymią sie ani kupy ani d**y[/B][/I] [/quote] Jaka umowa? to schronisko wydawalo(teraz nowy zarządca jest) psy bez umów, jak leci!
  4. [quote name='malagos']To ja dodam jeszcze, ze z rok temu w "przyjmę psa" ogłaszała, ze szuka westa. Ale jakoś tam bylo o dziecku, alergii itp, ze zapytałam, czy ona aby nie jast sama dzieckiem i czy rodzice sie zgadzają na psa. Odpowiedziała cos arogancko, ze jest dorosła, ze ja się czepiam, a potem dostawałam kilka razy obrzydliwe i obraźliwe pw. Nie lubie Kamci.[/quote] Hm, no ja nie mam takich doswiadczen z kamcia. Byla grzeczna i nawet pomocna, w necie. dzieki niej-to przyznam-Dzina spanielka ma domek. Ale zycie to nie internet tylko, jest przede wszystkim zycie w realu, realna odpowiedzialnosc. Jesli Gryzek uciekl to powinna natychmiast powiadomic wszystkich i akcja poszukiwania bylaby od reki bardziej skuteczna. Zycie nie składa sie z samych sukcesow sa tez i porazki i im trzeba umic "stawic czoła',wyciagnąc z nich wnioski. Kłamstwa i krętactwo zawsze wyjdą na jaw! Od dogomaniaka wymaga sie wiecej niz od innych. To chyba oczywiste. To Ty kamciu powinnas szukac Gryzka a nie ja. My mamy tu inne jeszcze skierniewickie psiaki na glowie i o tym dobrze wiesz. Zabrany nam czas to zabrany czas innym bardzo potrzebujacym skierniewickim psiakom. Ja nie rzucam słów na wiatr, nie odezwalas sie do mnie. Masz teraz pole do popisu. Skierniewice sa male i wszyscy wszystko widza i wiedzą. Ulotki i plakaty w rękę o zaginieciu Gryzka,wraz z kolezankami, i roznoszenie. Zamiast siedziec w necie, na 55 forach, do roboty kamcia. Będe szybko wiedziala czy sa ulotki roznoszone.
  5. [quote name='Malibu']Oj nie pszczółki , tylko pszczoliska!!!!!!!!;) trafnie powiedziane:p To chyba jeden z najwiekszych kamieni z serca nam spadl, zabranie tej mastinki ale jest tez reszta, mniejsze i lzejsze kamyki ale trzeba je toczyc:placz: :placz: Ciesze sie z Wami, ze sunia zabrana. Naprawe zrobilyscie dziewczęta kawal dobrej roboty. Wszyscy, co psy zabierają ze Skierniewic, zreszta.
  6. [quote name='zasadzkas']Nie do końca, my oboje takie kundle sercowo-rozumowe :p Bo jak mówiłam, że muszę wziąć Bobka bo zdechnie to było, że zgłupiałam chyba, że Milwucha go zeżre, itp. No, a teraz to by może zostawił, chociaż on z nimi nie wychodzi, ot co. Dzisiaj poszłam do wetki i prawie się popłakałam z nerwów. Wzięłam siatkę dla Miśki, z jedzeniem, obrożą, i jedna siateczke i dwa psy plus torebka w ręku, a ja się co chwila zaplątywałam w te smycze, ludzie mnie łukiem omijali, Milwa mi się wyszarpywała, bo chciała byc przed Bobkiem :shake: I u pani doktor też porażka. Musiałam odprowadzić psy do domu, po wcześniejszym spacerze na łąki, a potem wrócić do wetki i Miśki. Nie wiem, jak sobie dajecie radę z kilkoma psami? Ja chyba jakaś upośledzona jestem. :roll:[/quote] A kto to chodzi na spacery z dwoma psami i jakies siaty w reku ma. Obie rece sa dla psow a nie toboły jakies.;) A poza tem to kwestia do nauczenia, praktyka czyni mistrza;) Dasz rade i z trzema, pozniej;) jak wiozlam Wydre i Pusie samochodem to dalam im po uchu do obgryzania aby byly zajete czyms bo ja mialam prowadzic samochod. Puskę ucho nie interesowalo generalnie. Wydra grzecznie je obrabiala. Potem miała dosc obrabiania i musiala ucho gdzies 'ukryc'. No zebyscie zobaczyly jaki namiot zrobila z recznikow i folii, to myslałam ze padnę ze smiechu:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  7. [quote name='Celina12']Więc znowu trzymamy kciuki....:multi: Nie dziwię się,że ciężko będzie się z NIM rozstać-jamniki bardzo zapadają w serca,,potrafią to tak jakoś zręcznie zrobić:diabloti: Boberku-teraz już tylko może być lepiej...masz cudną opiekę a i jeszcze jutro może DOMEK!!!![/quote] On jest aniol nie jamnik, nie jak ta wsciekła Wydra, "wydra";) Jak aniolek byl grzeczniutki u weta i grzecznie sobie spal zwiniety w kłębuszek w samochodzie. No anioł nie pies. Widzisz Zasadzkas chyba musze poznac Twojego meza;) Ty jak moj maz jest. Zawsze mi mowi, ze ktos tu musi myslec rozsadnie a nie kierować sie emocjami;)
  8. [quote name='Ania W']MAŁA - sunia, ok 5 lat bardzo przyjazna do każdego domu :-( Mała wrócila do schrniska. niestety to nieudana adopcja lokalana, na jakims festynie w Sochaczewie:-( Pani Aldona dzis ja zobaczyla w schronisku, pracownica nawet jej nie powiedziala, ze wrocila:-( :angryy: Prosilam aby pani Aldona wypytala ludzi co ja adoptowali jaki byl powod 'zwrotu', czy tak sobie bo kaprys byl chwilowy:angryy: czy jakis powazny powod. To ma znaczenie dla nas, przy adopcji. ma sie dowiedziec.
  9. Tak Sara jest. dwie osoby sa nia zainteresowane ale nic do konca nie wiadomo:shake: :shake: :shake: Jutro, w WOT, po 18-stej, ma byc schronisko p.Aldony i apel o adocje.
  10. [quote name='justys95']To napisała niecały rok temu...ciekawe o którego psa chodziło...:roll: PS:Jakby coś to mówcie, bo też jestem na [URL="http://www.psyimy.pl"]www.psyimy.pl[/URL] i nie tylko...[/quote] I pewnie tego zgubionegp psa nawet w schronisku nie szukała, moze tam 'gnije' do dziś! Powstaje tez pytanie jak sie opiekuje westem, sprawdzimy.:mad: :mad: :mad:
  11. [quote name='ARKA']Zawiozlysmy z Zasadzkas sunie do kliniki. Naszym zdaniem ona nie moze urodzic i ten slad na boku chyba poprostu sobie zaczela wygryzac. Wieczorem operacja,trzymajcie kciuki! Jestem przybita obie ciezarne zamkniete byly w boksie-Wyderka i Miska, w pierwszym boksie z malymi psiakami. jedna dobra wiadomosc to ze psy maja w budach słome. psy sa pozamykane w boksach. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img527.imageshack.us/img527/8558/im001770yy7.jpg[/IMG][/URL][/quote] Misia ma swoj watek! [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=5333912#post5333912[/URL]
  12. [quote name='zasadzkas']Wątek "łysków": [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=65242[/URL] p.s. Były razem z innymi, na tym dużym wybiegu. Ale one nie są w zaawansowanej ciąży, w tych boksach betonowych zmarzną, nawet ze słomą. Tam słońce nie dochodzi, a słońce dobrze robi na to, co na nich "mieszka". Myślisz, żeby je zamknąć?[/quote] Na moje oko ta jedna to juz jest w wysokiej ciazy, lada pare dni(tydzien) sie oszczeni a przy innych psach, zamknieta, nie oszczeni sie!:-( Mowilam Ci,ze suki mają cieczki razem, w skupisku samic-jedna po drugiej...zgadzaloby sie ze moze sie oszczenic w ciagu tygodnia!
  13. czy wzielas tel. p.Ewy? dziewczyny chca jutro lub w niedziel jechac po rottka. A tu jeszcze jedna chora sunia mix rota jest jak sie okazuje, jednak.:-( Afer to nie bedzie, przeciez to nie tych co sa teraz jest wina. Starają sie przeciez.
  14. [quote name='zasadzkas']Najbardziej potrzebujące psy ze skierniewickiego schroniska: Sunia, łysa cała, zaciążona, ze sporym brzuchem na dokładkę. Z pyszczka tylko widać, że to może być ON :crazyeye: [IMG]http://img254.imageshack.us/img254/1576/pict0011ia1.jpg[/IMG][/quote] Czy ta sunia jest sama w boksie czy z innymi psam. czy ta druga zaciazona tez jest sama? Marlena ja mysle, ze kazdej z nich trzeba zalozyc osobny watek. Druga Ligota:placz: Zasadzkas zapytaj tą wetke co ma lab czy robi sekrobiny i przeprowadza badania labaratoryjne ich; na grzyby, nuzenca i cale to świnstwo.
  15. [quote name='groszek83']A co ona w ogóle powiedziała o tej sytuacji ?? Ktoś może się z nią kontaktował np.telefonicznie??[/quote] Nikt nie ma zamiaru sie z nia kontaktowac sie, po co?? TO jej 'psi obowiazek' jest szukac psa! JEJ!
  16. on mial tak jakby zaklinowany patyk pod podniebieniem-opierajcy sie naprzeciwleglych zebach-umocowany, zaklinowany miedzy przeciwleglymi zebami!:crazyeye:
  17. [quote name='Guffi']Znalazłam link ze szkołami(gimnazjami) w skierniewicach. Chyba nie można wkleić, na forum, jak ktoś nie zna to może na pw wyślę?[/quote] A zna ktos jej nazwisko? [B][SIZE=3][COLOR=red]KAMCIU, JESLI w ciagu 24 godzin nie zglosisz sie do mnie to ide na policje i zgłaszam, ze porzuciliscie psa-TY i Twoi Rodzice. Policja bez problemu ustali gdzie mieszkasz, wskażę Wasza działkę wiec szybciutko ciebie policja odnajdzie. [/COLOR][/SIZE][/B]
  18. Rozmawialam przez chwile z p.Ewą dzis, ze schrniska, o mastifce. Pani ewa mowi ze jest łagodniutka, obojetna wlasciwie. Wchodzi do niej do boksu bez zadnego problemu- to tyle pozytywów. jutro rano dzwonie do prezesa o transport. Dziewczyny-musicie miec jakąs obroze i smycz i ewentulanie kaganiec w zapsie. TAM nie ma zadnych takich rzeczy! Chyba ostatnia smycz zabralysmy z Marlena ze schrony biorac z wielkim brzuchem Misie:-(
  19. [quote name='Alicjarydzewska'][I]Wprawdzie pieskowi to nie pomoże ale [B]jak w szkole sa rozumni nauczyciele to warto ich uczulić jakie podejście ma ICH uczennica[/B] ...pannica chciała zaszpanować , pochwalić się jaka to ona dobra i miłosierna ..........bosz gdyby próżność unosiła ludzi w powietrze to Kingi z nami już by nie było:diabloti: A SZKODA:diabloti:[/I] [I]Mam nadzieje że psiak się odnajdzie i trafi na KOGOŚ MĄDREGO :diabloti:[/I] [/quote] Dokladnie miałam to na mysli. I wczesniej czy pozniej dotre do jej szkoły. Po psie nie ma sladu, wysypalm na jej dzialce jedzenie dla psa, moze tm wraca.... A Skierniewice sa małe Kamciu, napewno bedziesz 'sławna". Radzę ci szukaj psa bo nie sadzę abys do Krakowa wyjechala...tak naprawde. :mad: :angryy: :angryy: :angryy:
  20. Zawiozlysmy z Zasadzkas sunie do kliniki. Naszym zdaniem ona nie moze urodzic i ten slad na boku chyba poprostu sobie zaczela wygryzac. Wieczorem operacja,trzymajcie kciuki! Jestem przybita obie ciezarne zamkniete byly w boksie-Wyderka i Miska, w pierwszym boksie z malymi psiakami. jedna dobra wiadomosc to ze psy maja w budach słome. psy sa pozamykane w boksach. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img527.imageshack.us/img527/8558/im001770yy7.jpg[/IMG][/URL]
  21. [quote name='Lemoniada']Ledwo co został zabrany ze schroniska, był spragniony czułości - jeśli uciekał to dlatego, że brakowało mu kontaktu z człowiekiem. No i chyba byłby jakiś upośledzony, gdyby w tym celu nie przeskoczył ogrodzenia, z którym nawet szczenię dałoby sobie jakoś radę, tym bardziej, że dostawiona tam była ławeczka... [/quote] Bylby upsledzony gdyby nie zaczął szukac jedzenia na własna ręke! kamciu:angryy: :angryy: :angryy: :mad: :mad: :mad:
  22. [quote name='Lemoniada'] Żeby było jeszcze ciekawiej, Mama Kamci powiedziała, że u psa byli, ale nie wczoraj, tylko [B]DWA DNI TEMU[/B]. I przez dwa dni pies nie miał nic w pysku! [/quote] slucham!!!?????:crazyeye: :crazyeye: :-( :-( :-( :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :mad: :mad: :mad: Lemoniada, czy wiesz do ktorej szkoly chodzi Kamcia? trzeba jutro zadzwonic do schronu, moze go kots zglosil i jest w schronisku! OBY, w tej sytuacji.
  23. Jutro sie okaze co jest Boberkowi. Jak narazie z przeswietlenia, wetka co rtg robila twierdzi, ze zaplenie pluc. Boberek, Wyderka, Pusia byly razem. Wyderka nie kaszlala. Pusia ciezarna i Bober kaszlaly. Bokser Atos tez kaszlał, z innego wybiegu. Moim zdaniem te psy w tym 'wspanialym' schronie, na dechach golych w budach, a noce byly i sa przeciez zimne, bardzo poprzeziębiały sie i dostaly w najlepszym ukladzie zapalenia oskrzeli a najgorszym zapalenia pluc. Tak teraz mysle.
  24. [quote]Kamciu, zgłaszamy na MapiePomocy Dogo, że Twoja oferta domu tymczasowego to pomyłka na całej linii.[/quote] Kamcia nie zdala ZADNEGO egzaminu. JAk mogla cos takiego zrobic psu po przejsciach, psu, ktoremu grozilo zagryzienie w schronisku-psu WRAŻLIWEMU!!:angryy: :angryy: :mad: :mad: :mad: Ona rowniez oferowała "Petsitter", ten egzamin tez na ZERO! Brak odpowiedzialnosci za bezbronnego,zagubionego całkowicie psa!:angryy: :angryy: :mad: :mad: Poprosze moderatorow aby dostala bana! takich dogomaniakow tu nie potrzeba co zamiast pomagac, szkodza zwierzętom! Jesli Pies sie nie znajdzie, to drzyj Kamciu-to nie jest koniec-bedziesz odpowiadała z ustawy o ochronie zwierząt za..[B][COLOR=red][U]PORZUCENIE[/U][/COLOR][/B] psa!:angryy: :angryy: :mad: :mad: :mad:
  25. [quote name='dorcia44'] Niestety którejs nocy w dostała się do ukochanych szczurków p.Teresy ,mimo podwójnego zabezpieczenia:mad: wyżarła nowo narodzone maluszki ,lekko drasneła mamuske szczurkową,wszędziej walały się szczątki ...i krew...p,.Teresa płakała całą noc ,opowiadając jeszcze nią trzęsło ,widok podobno okropny a i uczucie straszne:-( Myszka poszła spac na schody...ale p.Teresa stwierdziła ..sama sobie ze to przeciez instynkt ,że nie specjalnie czy złośliwie itp. i Myszka dostała rozgrzeszenie i...... podziwiam tą kobiete za mądrośc i serce..[/QUOTE] :shake: tego sie obawialysmy, w koncu to pies mysliwski:cool1: Serdcznie pozdrow od Calego dogo pania Terese i podziekuj,ze przygadnela naszego "małpiszona"..."wrednego";) [QUOTE] Dziś Myszka wyleciała do moich nogawek:mad: ja do niej słodziutko ..ale olewka totalna wróciła do swojej pani:lol: [/QUOTE] No ciekawe jakby na mnie zareagowal, czy lecialaby wdyrdy do samochodu, jak w schronie;) Az jestem ciekawa czy tez by mnie obszczekala, "niewdzięcznica";) [QUOTE] Nadal chuda ale uwierzcie mi jaka radośc widzieć jak się jej mordka smieje ,bo śmieje sie naprawde i autentycznie od ucha do ucha:loveu:[/quote] Nic nie tyje? Moze trzeba ja trzy dni odrobaczac, moze tez ma tasiemca?:shake:
×
×
  • Create New...