Asiaczku- bo zamieniłam stronę rottków na portal o rasie- dlatego, że ja raczej rottków już hodować nie będę, a szkoda mi, żeby się taki dobry adres marnował na nieaktualizowaną stronę.
Robimy portal razem z Kolegą od rottków, on ma czas na aktualizacje. Mam nadzieję, że będzie ta strona pomocna dla początkujących psiarzy.
Shiby zostały normalnie, tylko obie strony przenosiliśmy na inny serwer i pewnie mogły ze dwa dni nie działać.
Shibek szkoda- tym bardziej, ze naprawdę obie z Agą pilnowałyśmy tej ciąży- nic nie zostało zaniedbane. Okazuje się, że jak coś ma się stać, to i tak się stanie, choćbyś na głowie stanęła. Może po prostu te trzy były nadwrażliwe na leki podane matce. Nie wiem.