Jump to content
Dogomania

Flaire

Members
  • Posts

    13134
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Flaire

  1. [quote name='Rauni']Ja myślę, że warto powalczyć, żeby zawody w Poznaniu były - tylko żeby były sensowne. Po pierwsze w Polsce w ogóle jest zawodów mało, dużo za mało, więc wypadnięcie którychkolwiek z kalendarza to bolesna strata.[/quote]Ale chyba nikomu nie chodzi o "wypadnięcie" jednych zawodów (raczej na odwrót), tylko o przeniesienie ich gdzie indziej, ablo przynajmniej zorganizowanie ich w innym terminie. Bo razem z wystawą wyraźnie nie wychodzi. Aż drżę na myśl, co będzie w przyszłym roku. :roll: [quote name='Rauni']Po drugie - zawody w Poznainiu są jedynymi zawodami w Polsce, gdzie pies ma szanse obyć się z halą[/quote] A jeśli możnaby dodać halowe gdzie indziej? :wink: [quote name='Rauni']Tak naprawdę wystarczyłoby, żeby to nie było na ringu głównym i żeby nie trzeba było się spieszyć jak do pożaru. [/quote]Z tego co słyszałam (choć może to plotka), to właśnie to w Poznaniu jest obecnie niemożliwe, bo... brakuje wykładziny na drugi całkiem wyłożony ring... Ale to chyba jakoś będzie się musiało zmienić do światówki... :roll: Ring obedience na przykład pozbawiony był wykładziny zupełnie, z wyjątkiem jednego krótkiego paska na przeszkodę... :o a to jest raczej niedopuszczalne.
  2. Flaire

    IAL # 4.2005

    [quote name='CHI']Jak to jest jeśli pies zaczął startować w LA1 (bo tak mi przez przypadek wyszło - bo zaczęłam od Legnicy) to czy może startować w IAL-u??[/quote]CHI, IAL to otwarte zawody i do tego nieoficjalne (nie związane z FCI) - może w nich startować KAŻDY pies! :D
  3. [quote name='CHI']Flaire "bądź człowiek" "....centralna miejsce " a nam wszędzie daleko :wink: [/quote]CHI, ja broń Boże nie proponuję Warszawy... :wink: Ale pomyśl o osobach z Olsztyna na przykład... Gdyby ten Poznań naprawdę miał super warunki, to byłabym na 100% za. Ale tak, jak było, to :roll: .
  4. Ja bardzo się cieszę, że byłam na tej wystawie, chociaż tak dużo się działo, że na wszystko za mało było czasu. Pociąg przyjechał akurat na czas, żeby obejrzeć AT począwszy od psów, klasa otwarta, czyli występu Elmo. Po stratowaniu konkurencji :wink: , Fuka z Elmiastym natychmiast zniknęła, więc nie miałam okazji lepiej się z nim zapoznać. Jeżeli to w ogóle była Fuka, bo muszę powiedzieć, że po zmianie fryzury, tylko po spodniach ją poznałam :wink: , a później już jej nie znalazłam. Potem pobiegłam na ring agility, żeby pokibicować przyjaciołom. Agility to bardzo widowiskowy sport i fajnie było ich oglądać, pomimo że w tym roku warunki i atmosfera pozostawiały wiele do życzenia. Potem poleciałam na ring obedience, mając nadzieję tam też coś uchwycić. Ale niestety, okazało się, że to, co zapamiętałam o godzinach tej konkurencji było nieprawdziwe, więc załapałam się na występ tylko jednej, ostatniej, pary.... Za to była to, jak się okazało, para zwycięzka. Przy okazji troszkę sobie pogadałam z Azir i to było bardzo miłe. Potem szybciutko spowrotem, żeby może złapać welshe, co okazało się prostym z powodu wspominanego gdzie indziej dwugodzinnego opóźnienia. Więc czekając na ich występy, pogadałam sobie troszkę z czaplą i zebrą i pobawiłam się z ich kerrakami. Diunę pomiziałam dopiero po występie, bo wcześniej nie chciałam przeszkadzać. :D W tym momencie było już właściwie po wszystkim, więc wróciłam w okolice ringu głównego, poszłam na małe conieco z Mokką i PATIszon, które ciągle czekały na książeczki startowe z zawodów agility, które ukończyły cztery godziny wcześniej. No i na koniec już tylko do pociągu i do domu. Zdjęć nie mam, bo nawet nie wzięłam aparatu - po pierwsze, baterii ciągle nie mam, a po drugie, próbowałam pstrykać na tej hali rok czy dwa temu i zdecydowałam, że moim sprzętem nie da rady, wszystkie zdjęcia były bardzo ciemne i kolory całkiem nie te. Bardzo się cieszę, że tam byłam, cieszę się, że zobaczyłam tylu znajomych, podróż w towarzystwie Jury przebiegła bardzo szybko [size=1]szczególnie w drodze powrotnej, bo ją przespałam[/size]. Ogólnie bardzo udany dzień. :D
  5. [quote name='INA']jednak tak jak pisze borsaf baaardzo wolno film jest odtwarzany :( więc żadnego efekty błyskawicy nie mogę zobaczyć...[/quote]INA, nie chcę Cię martwić, ale to nie kwestia odtwarzania, tylko specyfiki biegu Błyskawicy. :D Ona tak pędzi, że aż wygląda, jakby biegła powoli. :wink: Wiesz, jak na filmach szybko kręcoące się koła wyglądają, jakby kręciły się wstecz? To ten sam efekt! :wink: :lol: :roflt: :lol: :wink:
  6. Ja też tylko oglądałam, ale podzielam napisane tu juz zdania na temat tego, co się działo. Szczególnie przemawia do mnie to, co napisała CHI - mam nadzieję, że kiedyś w przyszłości będzie startować moja suczka, która również ma niezłe szanse zbierać detki za czas i byłabym nieźle wkurzona, gdyby z tego powodu odmówili jej kolejnego przebiegu. :evil: A na koniec czekałam z rozmaitymi zawodnikami na te oceny. :roll: Do 18!!! Czyli ludzie, którzy zjechali się z odległych części Polski i musieli tego dnia do nich wracać, żeby następnego dnia móc iść do pracy (czy szkoły :wink: ), siedzieli przez bite cztery godziny (ci z detkami jeszcze dłużej) bezczynnie czekając na odebranie ksążeczek. Horror. Mnie się wydaje, że jak zawody "nie muszą" być w Poznaniu, to niech nie będą! Jakaś bardziej centralna lokalizacja na pewno byłaby wygodniejsza. Na koniec, OGROMNE GRATULACJE dla wszystkich startujących w tych niełatwych warunkach.
  7. aga_o, mam osobistą wiadomość dla Ciebie od Magdy... 8) :evil:
  8. Gratulacje dla Alexa!!! Co trzeba wygrać, żeby zostać championem Szwecji?
  9. Jura była, ale ze mną, a ja nie żadna czekoladka. :wink: Ale była wystawiana jedna suczka mahoniowa w klasie młodzieży.
  10. Wyniki podane przez bosa potwierdzam. Diunka rzeczywiście śliczna sunia, tylko tej hali miała dosyć i trudno jej się dziwić. Weszła na ring krótko przed 17... :(
  11. [quote name='borsaf']Witam, Airedale teriery wygrał Limit Kementari, wystawiała go Anna Paczena. [/quote]Pieski wygrał Limit, suczki jego siostra Lewkonia Kementari, a rasę - dziewczynka, Lewkonia. Chyba że coś pokręciłam. Res. CACIB w sukach dla Jasmine Ramir, a w psach dla Saszy. Zw. Młodzieży w sukach nie było, a w psach nie wiem, bo pociąg dostarczył mnie do Poznania dopiero na klasę otwartą. Za to Misia dzielnie przetrwała w domciu samiutka cały dzień, słonko moje kochane. :D
  12. [quote name='Rocki']Flaire a wiesz moze co oznacza termin: PH: Pending Niezbadany?[/quote]Powinno znaczyć, że zbadany, ale jeszcze nie otrzymali wynikow.
  13. dostałam, dzięki. Idę spać. :D
  14. [quote name='zadziorny']Mam pytanie: [b]Flaire[/b], czy Misia jest w stanie dogonić Cię na prostej :hmmmm: :roll: :wink:[/quote]Wiesz, tak naprawdę to nigdy się z nią nie ścigałam... Ale myślę, że byłaby szybsza ode mnie, gdyby na końcu prostej był serdelek... Ale nawet gdy bardzo, bardzo się stara, to - no wiesz... :oops: Nie chcę pisać, bo jeszcze przeczyta i będzie jej przykro. :wink:
  15. [quote name='borsaf'][b]Flaire[/b] kliknęłam i...Not found mi sie wyświetliło.Dlaczego? moja przeglądaeka nie znalazła tej strony?[/quote]Bo ja schrzaniłam link. :oops: Już poprawiłam - przepraszam.
  16. [quote name='coztego']Gdzież bym śmiała... ;)[/quote]Noto dobrze. :D :wink: Tak naprawdę to powinnam, dla porównania, pokazać Wam film jakiegoś stosunkowo szybkiego psa na tym torze. Ale nie mam takiego filmu. Więc dam Wam tylko link, gdzie znajdziecie filmy naprawdę szybkich psów na innych torach. Oczywiście porównywanie mojej Błyskawicy do takich mistrzów nie ma sensu, ale warto wiedzieć, jak takie przebiegi powinny wyglądać. Torchę takich filmów znajdziecie [url=http://www.agilityinmotion.com/movies.html]tutaj[/url].
  17. [quote name='borsaf']Tylko Misia co i rusz musi stawać bo jakieś buforowanie ją spowalnia. [/quote]Wiesz co, borsaf, to wiele wyjaśnia. Przed następnymi zawodami powiem jej, żeby się nie bufferowała. :wink: U mnie, jak puszczę drugi (i trzeci, i dziesiąty :wink: ) raz w tym samym okienku to już się nie zatrzymuje. :D
  18. Właśnie dostałam wiadomość, że Apiszon cała pięknie wytrymowana! :D A Misia cała pięknie zarośnięta. :(
  19. coztego, ja tego nie mam, bo jest duże i mail PATIszon nie chce jej tego wysłać (bo za duże). Jutro może mam dostać płytkę i wtedy, na specjalne zamówienie specjalnych przyjaciól cos pokombinujemy [size=1]pod warunkiem, że obiecacie nie śmiać się z Błyskawicy[/size]
  20. [quote name='coztego']Ja też nie mogę... :( [/quote]No nie wiem, dlaczego. :( Mnie się otwierają. Błyskawica biegnie wybitnie misiołkowato i bardzo, bardzo mi się te filmiki podobają. :D PATIszon, :buzi:
  21. INA, ja pamiętam, że na początku mnie też wydawało się, że agility jest bardzo skomplikowane. Ale ten regulamin staje się o wiele jasniejszy w miarę jak się nabywa doświadczenia na torze. Kiedyś również myślałam, że nie ma sposobu, żebym potrafiła się w kilka minut toru nauczyć - zbyt zaawansowana skleroza. A tymczasem, teraz, proste torki zapamiętuje już dużo szybciej niż kiedyś i gubię się o wiele rzadziej. Ale jeszcze mi się zdarza zgubić... :oops: Na przykład dzisiaj na treningu... Zgubiłam się totalnie, ale Misia, która jest dużo lepsza w tych torkach niż ja, sama widziała, gdzie lecieć i pobiegła na dobrą przeszkodę! :o :D Dogoniałam ją i skończyłyśmy już razem. :D Największe przygody miałam dzisiaj z dojechaniem na trening, bo pojechałam w złe miejsce, a dojazd do tego złego miejsca (które będzie, jak rozumiem, dobrym miejscem od stycznia :roll: ) zajął mi pełną godzinę. W zimie będzie ta podróż trwała dłużej... Dzisiaj, jak tam już dojechałam i zobaczyłam, że nikogo tam nie ma, to zdecydowałam, że coś nie tak i pojechałam w poprawne już miejsce. Ale spóźniłam się o pół godziny. :oops:
  22. Jura, ja ciągle nie mam Twojego telefonu :o , a myślę, że może też właśnie jutro pojadę... Wyślij numer na priw może?
  23. [quote name='borsaf']Jestem laik w agility wiec pytam, czy zawsze musi być przewodnik z psem na torze? Bardzo pojetny pies, dobrze wyszkolony, po pierwszym przebiegu pewnie sam przebiegłby drugi raz i to szybciej niz z pancią.[/quote]Pewnie tak, ale sęk w tym, że każdy tor biegnie się tylko RAZ!!! :D Zawody odbywają się w ten sposób, że sędzia (z pomocnikami :wink: ) ustawia tor, a przy każdej przeszkodzie stawia numerek. Potem zawodnicy - bez psów! - mają kilka minut (ale tylko kilka minut :o ) na nauczenie się toru - to znaczy, zapamiętanie kolejności przeszkód oraz ustalenie strategii, którą chcą używać podczas pokonywania toru. A potem następuje właśnie ten jeden przebieg na czas z psem. Koelejny przebieg odbywa się juz na innym torze. Natomiast doświadczeni zawodnicy potrafią swoimi psami "zdalnie sterować" - nadal są z nimi na torze, ale pracują z nimi bardziej na odległość i nie podbiegają tak blisko każdej przeszkody, jak ja to robię z Misią. Takie podejście pozwala człowiekowi dotrzymać na torze tempa nawet bardzo szybkiemu psu, bo człowiek po prostu pokonuje dużo mniejszy dystans. To wyższa szkoła jazdy i właśnie to między innymi ćwiczy się na treningach. Wojtek, dzięki. Masz rację, na pierwszym filmiku tego nie widać, ale Błyskawica strąciła pierwszą poprzeczkę, bo miała za krótki start i jeszcze turbo się nie włączyło. :wink:
  24. [quote name='Flaire']Natomiast jest problem u mnie, który może z czasem stworzyć problem u Misi. A mianowicie - spójrz, gdzie ja jestem, gdy Misia schodzi z tej palisady - wybiegłam naprzód i zostawiłam tę strefę całkowicie w "łapach" Misi. Po co? Czyżbym bała się, że jeśli na nią poczekam, to potem za nią nie nadążę? :wink: [/quote]Nota bene, dokładnie ten sam błąd popełniłam na obozie właśnie wtedy, gdy Misia nie zaliczyła strefy :oops: i dostało mi się za to od obydwu naszych instruktorek.
  25. W uczeniu psa czegokolwiek, najważniejsze jest, żeby wziąć pod uwagę predyspozycje konkretnego psa. Mnie się wydaje, że Ty piszesz z perspektywy osoby z psem bardzo skocznym, który pomimo niewielkich gabarytów, zeskakuje z dużych wysokości - tu rzeczywiście trzeba od początku i zawsze zwracać ogromną uwagę na strefy. Natomiast Misia nie jest skoczna, trzeba ją zachęcać nawet do wyskoczenia z samochodu - u niej w agility głównym problemem jest brak prędkości i raczej trzeba unikać wszystkiego, co mogłoby ją spowolnić bądź zniechęcić, nawet jeśli to raz na dłuuuuugi czas będzie ją kosztować błąd strefowy, bo u niej dużo większym problemem będą punkty karne za przekroczenie czasu. Myślę że właśnie dlatego, Magda nie poświęciła ani chwili na uczenie Misi stref, podczas gdy robiła to z innymi psami.
×
×
  • Create New...