Asher,a ja mam takie pytanie, zreszta podobne do Coztego, nawet jezeli przekonasz ojca, ze to nie byl najlepszy wybor, to co bedzie z tym biednym maluchem bogu ducha winnym (w koncu to nie jego wina, ze przyszedl na swiat)?
Sota36, przykro mi, ze trafilas, na takiego "rozrabiake", ale piszesz przeciez, ze dluuuuuuuugo szukalas. Ja jak sprowadzalam swoja suczke z Rosji to oprocz eksterieru (co dla mnie jako wystawcy jest bardzo wazne) dowiedzialam sie czegos na temat rodzicow (a sa to zagraniczne psy, nie mieszkaja w Polsce), tzn jakie maja charatkery. Nie mysl, ze chce zwalic wine na Ciebie, ale pisze to jako przestroge dla kogos kto szuka psa dla siebie, bo w duzych rasach nie tylko piekno sie liczy. Dla mnie bardzo wazne jest to "co maja w glowie".