Jump to content
Dogomania

zachraniarka

Members
  • Posts

    2159
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zachraniarka

  1. [quote name='Gosia_i_Luka']Dla mnie "mądry" pies to taki, który jest pewny siebie, stabilny, umie odnaleźć się w każdej sytuacji, nie reaguje histerycznie, szybko akceptuje nowości i lubi współpracę z człowiekiem.[/QUOTE] hmm a czy pewność siebie nie może wywodzić się z głupoty, podobnie jak i inne wspomniane cechy? :p Gosia, a jak Ty w ogóle jako psycholog możesz w inteligencje nie wierzyć? Załamałaś mnie bo ja ani pewna siebie, ani stabilna, reaguje histerycznie, wolno akceptuje nowości.. No głupia ja :placz:
  2. [quote name='Flaire']zach, dawaj ten test - zaraz zapodam moim suczom. ;-)[/QUOTE] Test opracowałam na podstawie obserwacji dokonanych na treningach ratowniczych. Ty masz dodatkowo doskonałe warunki do przeprowadzania, mieszkasz na odpowiednim piętrze. Test jest prosty- rozbawiasz psa piłką, wyrzucasz ją za okno i patrzysz na reakcje psa. Ale ostrzegam, że test niesie ze sobą ryzyko kalectwa psa, a nawet śmierci :evil_lol: [quote name='Flaire']A Airedale'owi to już nie wiem, czy lepiej nosić serce na dłoni, czy na rękawie. ;-)[/QUOTE] Dla mojego chyba lepiej jakby takie serce huśtało się na preclu :roll: :D
  3. [quote name='Flaire']Nie, [URL="http://www.kurierplus.com/issues/2001/k336/kp336-09.htm"]takim średniowiecznym[/URL]. ;-)[/QUOTE] łał nie wiedziałam o czymś takim, ja zawsze znałam tylko powiedzenie "serce na dłoni", a teraz przeczytałam (a bardzo lubię takie historie) i jestem mądrzejsza :D
  4. [quote name='Flaire']No więc to właśnie najlepiej ilustruje, że nie wszyscy to samo rozumieją przez inteligencję. ;-)[/QUOTE] Dokładnie tak, dodatkowo dla mnie mądrość i inteligencja to dwie różne sprawy. Ale ja myślę, że moje psy trafnie oceniam, a jak ktoś nie wierzy to mam prosty test, po którym wychodzi że mam racje :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  5. [quote name='Flaire']zach, jak Ludwik będzie niewyskubany, to może być Niewyskubane Skubańce... Tylko to jakoś tak nudno. Moje właśnie wyskubałam, a poza tym, pierwsza edycja Fort Cupu jest dwa tygodnie przed wystawą w katowicach, więc przynajmniej Lotka powinna raczej wyskubana być... :roll:[/QUOTE] W sumie do marca daleko, więc może i Ludwinior będzie łysy, bo już mnie wkurza na maxa jak muszę mu kulki śniegowe z futra usuwać. A jeszcze labowi się coś przestawiło i zaczął linieć jak głupi- mieszkanie białe od puchu.. katastrofa :shake: [quote name='Jura']teriery są najzdrowsze ze wszystkich psów. Jeśli kogoś terier nie przyprawił o zawał serca, to nic mu nie jest w stanie zaszkodzić[/QUOTE] Ja to chyba sobie nad łóżkiem powieszę! [B]Coztego[/B] z okazji urodzin samych wspaniałości, przyjemności, zawsze dwóch jednakowych piłek pod ręką i dużo dużo radości! :new-bday: [quote name='Flaire']Ja się nie obrażę, tylko się nie zgodzę z tym. ;-) Optymizm to rzeczywiście cecha rasy (chociaz u Lotki - szczególnie wyrobiona :-) ), ale większość AT, które miałam, to były mądre psy. Chyba dlatego też [B]były[/B] tak popularne jako psy pracujące w tak wielu dziedzinach. U mnie, Lotka jest dopiero drugim wyjątkiem od tej reguły.[/QUOTE] Skoro były, a już nie są czy to znaczy, że przestały mądre być? :evil_lol: Ja tam uważam, że w szkoleniu mądrość nie jest najważniejsza.. czasem nawet może sprawiać problemy. Dlatego często gęsto łatwiej mi się pracuje z moim głupim terierem niż z mądrym labradorem :roll: [quote name='Flaire']A już używanie psa gryzącego człowieka w hodowli - to tragedia bez względu na rasę.[/QUOTE] Też tak uważam.. [quote name='Flaire']Typowy AT swoje serce nosi na rękawie[/QUOTE] Na rękawie??? :-o ale jakim takim od IPO??? :evil_lol:
  6. [quote name='D0minika']siebie też, brwi w stanie naturalny, tak samo jak owłosienie na pozostałych częściach ciała :evil_lol:[/QUOTE] No co Ty jeszcze bym się zgrzała biegając taka niewyskubana :evil_lol:
  7. [quote name='coztego']Ja głosuję na "Szorstkie Dzikuny"! :)[/QUOTE] [quote name='Flaire']Tak mi Skubańce jakieś czy Skubane cos chodzi po głowie... :niewiem:[/QUOTE] Skubane Dzikuny :evil_lol: A co jak ja nie wyskubie mojego na zawody i będzie nie wyskubany skubaniec? :roll: [quote name='Flaire']No to może powinnyśmy ogłosić konkurs na nazwę? W końcu ja tak zrobiłam z Lotką i wyszło superowsko! :-) coztego, :buzi:[/QUOTE] hi hi to kto daje kolejne propozycje na nazwę drużyny złożonej z wspaniałych Aire :cool3:
  8. [quote name='Flaire']No to co, zgłaszamy? Tylko jakąś fajną nazwę musimy wymyślęc. Wyrwipióry już zajęte. :mad: [/QUOTE] Dla mnie i Ludwisia nie trenujących laików to będzie zaszczyt być w Waszej drużynie :loveu: [quote name='Flaire']Ale te dwa ostatnie terminy sa po obozie, więc WYMIECIEMY tyczki. ![/QUOTE] Jak po obozie to może Ludwik przypomni sobie jak WYMIATA się w tunel tak by się do połowy złożył :evil_lol: [quote name='Flaire']chociaż tu jej pańcia może napsuć, bo torki w przebiegach drużynowych będą trudne. :-[/QUOTE] No ja chyba tego się najbardziej boję, że nie zapamiętam torków, tym bardziej, że Zielsko straszy, że ma być trudno.. [quote name='zadziorny']To może Dzikuny :cool3: :cool1:[/QUOTE] [quote name='nikit1']A może Huzary ?? :lol:[/QUOTE] Szorstkie Dzikuny, Szorstkie Huzary hej hej! Bardzo ładne nazwy! Ja myślałam o nazwie "Piękne i Bestia" :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: [B]Swallow[/B] foty cuuuudne! Bond mi się straszniście podoba, kwintesencja teriera, ta broooda :cool3: :cool3: :cool3: i krzaczaste brwi :loveu:
  9. [quote name='Flaire']zach, a czytałaś o Fort Cup? Może zamiast w lutym, przyjechałabys do nas na Fort Cup - trzy terminy, pierwszy w marcu - i zgłosiłybyśmy drużynę złożoną z samych serdli? :cool3:[/QUOTE] Przeczytałam i wpadłam na dokładnie ten sam pomysł, tylko nie śmiałam proponować :oops: Wiesz my nie trenując to przy trzech terminach mamy szanse na trzy dyskwalifikacje, pierwszą w marcu :lol:
  10. Tequilla ['][']['] [quote name='Flaire']Uff! Nasza trenerka wybrała niezłą noc, żeby dać nam wycisk! Wczoraj całą noc padał śnieg, trening był bardzo długi, po treningu trzeba było odśnieżać samochody, do domu z treningu wróciłam o 1:36 nad ranem, a teraz za 15 minut muszę wychodzić do pracy!:mad: :mad: :mad: [/QUOTE] 1:36 [B]nad ranem[/B] ? ? ? Jak nad ranem, to chyba początek wieczoru? Jak ja wracam po treningu i potem zakuwam jakieś beznadziejne rzeczy związane z studiami to właśnie 1:00 jest najpiękniejszą godziną, bo to najlepszy czas by spotkać się z znajomymi w klubie i trochę rozluźnić po ciężkim dniu. Nad ranem to jest czwarta, nie znasz [B]Flaire[/B] tej piosenki?? "czwarta nad ranem"? [quote name='coztego']No i teraz nie mam dla Kreski dwóch identycznych piłek :eek2:[/QUOTE] Zgroza! :crazyeye: [quote name='Gosia_i_Luka'][B]zach[/B] - czy to dziś trzymać za Ciebie egzaminowe kciuki?? Daj znać, jak poszło!![/QUOTE] No dziś miałam drugi egzamin w tej sesji. Pierwszy we wtorek poszedł fatalnie, kurcze cały semestr przeszedł mi gładko, a na egzaminie amba i na 100% poprawka, już to dziś wiem, bez wyników.. Dziś drugi, egzamin miał trwać 2 godziny, ale co tam facet stwierdził dziś, że jednak 30 minut. Ja nie wiem czy tym ludziom odbiło, chcą nas za wszelką cenę uwalić i to nas, którzy już tyle przeszliśmy i prawie już z górki :shake: No ale ten dzisiejszy powinnam zdać, bo przez ten pierwszy dopadła mnie trwoga i zakuwałam do ostatniej chwili jak dzika. Teraz w poniedziałek kolejny.. a potem kolejny.. a potem już tylko nadrabiać zaległości szkoleniowe z Ludwikiem. Już od lutego mam plany na fajowe wyjazdy szkoleniowe, zapowiada się ostry, pracowity sezon :cool3: :cool3: :cool3:
  11. [quote name='Nitencja']Zach no daj jeszcze kilka filmow ... no normalnie nie moge :evil_lol:[/QUOTE] Filmów? Ale ja nie mam filmów tylko listy do BRAVO Girl :evil_lol:
  12. [quote name='rita60'][B]zach [/B]ja myslałam,ze juz dziewczyny nie pisza takich bzdur[/QUOTE] "Kochana Kasiu! Ostatnio współżyłam z moim chłopakiem bez odpowiedniego zabezpieczenia. Teraz (po 4 miesiącach od tego zdarzenia) zauważyłam małego guza pod kolanem. Czy może to być ciąża poza maciczna??!! Proszę pomóż !" Koniec z tym nie czytam dalej, bo nie wytrzymam, wracam grzecznie do nauki..
  13. Nie o ekshibicjoniście ale też o dewiacji :cool3: Właśnie przeczytałam najlepsze teksty z gazety Bravo Girl, doszłam do tego i umarłam: "Drogie BRAVO! Nazywam się Joanna i mam 14 lat,ostatnio byłam na imprezie i pierwszy raz w zyciu robiłam to z chłopakiem oralnie..on miał 23 lata...wszystko widziała moja starsza siostra która wezwała policje i Konrada aresztowali.Po paru dniach wezwano mnie na komende,dowiedziałam się,że Konrad,którego bardzo pokochałam jest jakimś pedofilem czy coś takiego..nie wiem co mam o tym mysleć...Co to znaczy pedofil i czy mam z nim zerwać??" :jumpie:
  14. [quote name='Kardusia']Teraz to włożyłam "Akutol" do kieszeni (taki opatrunek w aerozolu) - w razie czego to zakleję oczy.[/QUOTE] No ale jak sobie zakleisz by nie oglądać takich zboków to jak do domu wrócisz? No chyba że Dolka zamiast za psa obronnego to za przewodnika służy :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  15. [quote name='Gosia_i_Luka']Spoko, ja jestem pierwszym dzieckiem, więc mam kontrargument, że wcale nie cierpię. :evil_lol: [SIZE=1] nooo dobra, może trochę, ale nie dlatego, że mam brata, ale dlatego, że mam brata takiego, jakiego mam.[/SIZE] :p:evil_lol:[/QUOTE] Ja jako średniak przeszłam przez dzieciństwo będąc na wszystko albo za mała albo za duża :niewiem: także trochę pocierpiałam ;) No i wyrosło ze mnie co wyrosło :megagrin:
  16. [quote name='Gosia_i_Luka']Uspokoili się dopiero jak zapytałam, czy jak się ma jedno dziecko i rodzi się drugie, to przestaje się kochać to pierwsze? :cool3: [/QUOTE] Moja rodzicielka nie uspokajała się po tym tylko wygłaszała dziwne sentencje, że kochać się nie przestaje, ale to pierwsze dziecko strasznie przeżywa i cierpi.. Śmieszne w tym całym wszystkim, że przy takiej wrażliwości moja mami zdecydowała się zrodzić całą trójkę :evil_lol:
  17. [quote name='D0minika']A Hugo to mądry pies jest, mój to by stał i się gapił... :evil_lol:[/QUOTE] Hugusio mądry po szkodzie, wiele razy był mocno pogryziony :-( Teraz wycwanił się od kiedy ma teriera i udaje mocnego :diabloti:
  18. [quote name='Jura']Na filmiku "hau" nie słyszałam (bo głośniczków nie mam :evil_lol:) Nie widziałam też, czy tam na białym śniegu jest jakiś biały kocyk? [B]Zach[/B], Ty to zawsze ambitnie, żeby Ludwisiowi nie było za łatwo ;).[/QUOTE] Na filmiku nie ma białego śniegu tylko szare piaskowe boisko :evil_lol: a kocyk, a raczej wykładzinka jest piękniutko zielona. Także guzik nie ambitna, ułatwiam jak mogę :evil_lol: [B]borsaf[/B] więcej fot! A czemu u Ciebie nie biało?
  19. [quote name='D0minika']i sobie wyobraziłam, to prawie umarła ze śmiechu :evil_lol:[/QUOTE] Ja kiedyś miałam historię taką, że jak sama sobie przypominam to mało nie umieram ze śmiechu. Kiedyś szłam zimą kroczek za kroczkiem, bo sam lód pod nogami. A tu słyszę wrzask, odwracam się, a to kobita woła swojego pieseczka- wielkiego owczara który zjeżony leci na Hugusia. Więc ja ruszyłam z odsieczą, ale tylko postawiłam jeden szybszy krok i wylądowałam na tyłku. Zdążyłam tylko za ogon chwycić przebiegającego owczara. I się zaczęło. Darłam się na Hugo by zwiewał- więc zwiewał, za nim z rykiem owczar, a do owczara przyczepiona ja na brzuchu i tak przemierzaliśmy las, póki nie dopędziła nas właścicielka agresora. Skubany nawet się raz nie obejrzał co go za kitę trzyma! Wtedy to było straszne, ale dziś jak sobie pomyślę jak to musiało wyglądać :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: [quote name='D0minika'][B]Zach[/B], filmik super :multi: Ja też słyszałam "hau" :cool3: A tam w tle to Hugo macha ogonkiem? :cool3:[/QUOTE] Tak to głęboko nieszczęśliwy Huguś- sprawia wrażenie grzecznego. W rzeczywistości musiała być długa rozmowa by raczył wytrzymać te 5 minut na miejscu.. :roll:
  20. [quote name='Marysia_i_gończy']Jeśli zastawię jej jakkolwiek możliwość przesunięcia się do przodu, to ona zawaruje z siadu do tyłu i jest to jej naturalna umiejętność[/QUOTE] OK, ale próbowałaś tego kiedy pies jest przy nodze i nie ma nic zastawione? Dla mnie to był (i nadal jest, stąd na filmiku dziwne akrobacje przed ułożeniem teriera do przywołania ;) ) koszmar, no bo kurda nie chce tym dupskiem wyskoczyć prosto do tyłu tylko mi się krzywi :mad: Drugi mój koszmar, który udało się zwalczyć to było kiedy Ludwik odstawiał zad z takim zamachem, że wyskakiwał na krok do tyłu. Myślałam, że zamorduje gada, bo nadgorliwość uważam za gorszą od faszyzmu :angryy: ;) Także zdecydowanie uważam warowanie za najtrudniejsze, siad od początku był taki jaki miał być :roll: Ale faktycznie psy są różniaste i to jest bardzo fajne :loveu:
  21. A ja mam dowód, że dziś biało w Gdańsku: [IMG]http://img484.imageshack.us/img484/3141/imgp03319nj.jpg[/IMG] A z wczoraj dowód, że czasem dobrze pochorować. Oto czego nauczyłam Ludwisiora, kiedy miał areszt chorobowy w domu. Wysyłanie na kawałek wykładzinki, na hasło "kocyk". Jeszcze nie wiem do czego to wykorzystam, ale zastosowań myślę, że znajdę sporo :D Na początek pewnie jak wstęp do wysyłania do kwadratu :roll: [URL="http://www.zippyvideos.com/8251373996564346/kwadrat2/"]http://www.zippyvideos.com/8251373996564346/kwadrat2/[/URL] Trochę to nie składne, ale miałam ten sam problem co Martini- ciężko być operatorem i obsługą techniczną teriera jednocześnie..
  22. [quote name='Flaire']zach, o ile mnie pamięć nie myli, to Twoja Babcia, jeszcze zanim zakochała sie w Ludwisiu, to do Misi w kuchni ćwierkała... :lol: podczas gdy maleńki Ludwik sciągał nam obrus ze stołu w dużym pokoju! :evil_lol: Pamiętasz? :roflt:[/QUOTE] Pamiętam!! I odebrałam to jako super znak, że będzie dobrze! No bo Ludwikowa era zaczęła się bardzo źle. Pół roku przed zakupem słyszałam, że już brzydszej rasy wybrać nie mogłam (sic!), że w ogóle jestem nieodpowiedzialna, że pieniądze, które odkładam to jest na co wydać, a po co mi drugi pies, przecież Hugusiu jest.. Nie mówiąc o tym, że Hugusiowi serce pęknie jak przyniesiesz szczeniaka do domu. Na szczęście nie pękło, ale moja familia chyba z 2 tygodnie nie chciała nawet zobaczyć jak Ludwik wygląda.. Potem dopiero zaczęło się od ćwierkania babci do Misi jak dziś pamiętam ("a co się tak patrzysz, no pewnie głodna jesteś tak, no czekaj, no masz tutaj"). No a potem po wyjściu w końcu się zaczęła normalna rozmowa- a nasz też taki będzie, a czy suczka się różni od psa, a ile Misia ma lat, a że czemu nasz nie ma ogona obciętego tylko taki zawijas, a lepiej żeby był obcięty :evil_lol: Ach to były fajne czasy i Ludwinior takim małym szczylem wtedy był :loveu:
  23. [B]Kardusia[/B] straszne przeżycia, mam nadzieje, że nerwy przeszły i reszta dnia minie spokojnie i przyjemnie. Ja niestety do dyspozycji mam tylko las w środku miasta i taki przyjemniaczek trafiał się raz na jakiś czas. Kiedyś się wkurzyłam, złapałam krótko Hugusia, że niby taki groźny :cool3: i wrzasnęłam, że liczę do 5 i jeżeli nie zwieje to puszczam psa.. Hugusia podkusiłam, żeby się wyrywał i dziadyga uciekał aż się kurzyło. Od tamtego czasu chyba ukrywa się przede mną.. Ja mimo wszystko nie zrezygnowałam z chodzenia do lasu, no bo po prostu nie mam innej alternatywy :-( Plus jest taki, że od kiedy jest Ludwik to mnie zaczynają unikać w tym lesie i obchodzić szerokim łukiem :evil_lol: [B]Gosia[/B] mam podobny problem, po chorobie Ludwik gruby taki, że szok. Pasja mu co prawda nie zmalała na piłeczke- to by chyba umierający musiał być, ale kondycyjnie klęska. Jak przeganiam tę kulę po górkach to jęzor mu się mało nie urwie. Jakieś przesilenie, że tak forma spada? Ja o diecie warzywnej nawet nie myślę, dopiero co wczoraj stoczyłam bój z babcią o kilka groszków mniej karmy. Moja babcia, która nie lubi psów, a zakochała się w Ludwiku hi hi przez cały czas krzyczała rozdzierająco- że terierowi tylko futro na zime urosło :roll: Tak czy siak wynegocjowałam kilka kulek mniej, jakbym powiedziała, że przestawiam go na warzywa, babcia mogłaby tego nie przeżyć, a że chwalę sobie wspólne mieszkanie z nią to ryzykować nie będę :lol: W ogóle będąc przy babci.. Nie lubiąca psów babcia do Ludwinia ćwierka przez cały dzień i wymyśla co ciekawsze określenia i komplementy. Ostatnio co się trafiło najlepsze to "mój żłóbku najkochańszy". Nie wiem co ma pies do żłoba, ale nie dziw, że babcia dba by ten żłób był zawsze pełny :shake:
  24. [quote name='borsaf'][B]Zach[/B], wysłałam.:lol:[/QUOTE] Dziękuję ślicznie :buzi:
  25. [B]Aluzja[/B] baardzo się cieszę, że Dziadek trafił do Ciebie, chyba nie można mu było wymarzyć lepszej opieki :loveu: Poproszę o numer konta, skarbonka nadwątlona leczeniem Ludwiśka, ale znajdzie się i coś dla Dziadka. Z przyjemnością się dorzucę i mam nadzieję, że staruszek szybko odzyska formę.
×
×
  • Create New...