myślę, że to jednak nie o to chodzi... alergia oczywiście ma ogromny związek z psychiką człowieka (wręcz maniakalne drapanie się przy alergiach skórnych, albo wmawianie sobie, że na pewno coś nas zalergizuje... itp.), ale nie ma to za wiele wspólnego z układem nerwowym... jesli mówic juz o "paraliżowaniu" to jedynie można stwierdzić, że alergia, a właściwie reakcja alergiczna powoduje "paraliż" układu odpornościowego.. bo organizm "jest zajęty" walką z alergenem..
poza tym nie zapominajmy, że reakcja na alergen nie zawsze przyjmuje postać skórną..
pozdrawiam alergików i nie tylko!!