ja juz u Ibolyi z Tysiem. Ibolya pojechala odwiezc dziewczyne na przechowanie a ja zostalam sama + szkot. BOdrys i Tysio podyskutowali przez kratki ale musze Wam powiedziec ze BOdrys kofany facet , tylko nieopatrznie rzucilam mu raz pileczke..........no i nie moglam sie od niego uwolnic. NO i na przywitanie chlopak nalal:evil_lol: mi do buta
Czekam teraz na Ibolye i zaczniemy juz razem weekend. :)