Jump to content
Dogomania

Gośka

Members
  • Posts

    3941
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gośka

  1. Widzę ze grudzień obfituje w urodzinki :) Za 4 dni Mafina kończy rok, ale ten czas leci. Wszystkiego NAJ NAJ dla Derka.
  2. No tak, chociaż mnie czasami już trudno nawet się uśmiechać jak słyszę podobne komentarze ;-) Lhasa przynoszą całe kilogramy błota, patyków, listków i innych skarbów we włosach, wyskubywanie tego patyczek po patyczku, listek po listku zajmuje pół dnia, dlatego w słotną pogodę lepiej się wybrać na spacerek tylko na siusiu, w pogdne dni zdecydowanie mniej się wszytsko przyczepia.
  3. Zwykla obroża to kawałek mocnego paska ;-) Przynajmniej w wyobrażeniu większości tutejszych ludzi :haha:
  4. Góral widzę że mamy podobne zdanie, ja też wolę psy w górnej granicy, ale jeśli chodzi o duże pudle to widziałam kilka kolosów które absolutnie mi się nie podobały i po prostu miały wszystkie cechy gigantyzmu, co sprawiało że pies wyglądał fatalnie. Tendencja wzrostowa dotyczny chyba wszystkich ras i wcale nie wykluczone że kiedyś urodzi się komuś 60cm grzywacz ;-) W takim wypadku jestem pierwszą chętną na odkupienie pecika ;-)
  5. Ale rewelacyjne zdjęcia, a jaki piękny grzywaczyk i świetnie umie latać ;-)
  6. [quote name='Mała_Tybetanka'] dziala w myśl zasady...myśl szybko dzialaj powoli ;-) . [/quote] Tybetanka ten zwrot doskonale pasuje również do lhasa :) A Twoja Figa CUDNA !!
  7. Również miałam się nie odzywać, bo dyskusja nieco hmm, drażliwa, ale jednak zabiorę glos. Wystawa to pokaz piękności, nie przegląd hodowlany, a szkoda, kiedyś one były i psy o pięknej budowie bez włosa mogły poszaleć i dostać te uprawnienia. Gr. IX to psy ozdobne. Reasumując na lokatowych miejscach powinny być psy przede wszystkim ozdobne a ozdobą maltana są włosy i doskonałe utrzymanie a nie np. rozmiar. Chyba osoby które są tu przeciwnikami pięknego włosa zgodzą się że sędziowie nie ustawiają na lokatach psów z wadami dyskwalifikującymi ale z pięknym włosem. Liczy się całość, ale końcowy werdykt jak sędzia ma wybór pomiędzy psem efektownym z piękną szatą ale np. a drobną wadą a psem z wyskubanym, zżółkniętym i mało efektowym włosem ale dosk. budową wybierze tego efektownego, gdyż obydwa te psy mają wady. Włos gdyby się nie liczył i nie był brany pod uwagę nie byłby zawarty we wzrocu, więc wadliwy włos jest takim samym błędem jak inna drobna wada w budowie.
  8. Justyna lala to on jest, mój mąż się z niego śmieje że on jest strasznie rozwydrzony i uczłowieczony, papiloty już ma brakuje mu tylko bamboszy :haha: Najbardziej broni łóżka, dziewczyny mogą pomarzyć o tym żeby wskoczyć jak on leży, od razu sprowadza je do parteru. Góral ale chyba i tak Zuba przebijała Liska ;-) Przynajmniej ja widzę że mimo wszystko nawet teraz ścięty Ford bez żadnych papilotów i innych pierdółek wywołuje większe emocje niż małe pudle. Sonya wyobrażam sobie co by ludzie tu powiedzieli jakby moje miały jeszcze "goldy" na szyjach ;-) teraz to juz jakoś mniej, chyba ludzie się przyzwyczaili, albo i wieść obiegła najbliższe 10 wsi co i jak, ale na wiosnę jak psy zaczęły urzędować na podwórku to całe tabuny wisiały na płocie i pytały ile takie pieski i chyba drogie muszą być. Chyba niestety dlatego ktoś świsnął Mafinę, myślał że się dorobi, a my się nie doliczymy.
  9. Podobają wam się? To ja mam jeszcze kilka z tej serii ;-) A papiloty jeszcze Fordzikowe, kupiłam dla Bila czarne, żeby na wsi nie wzbudzał sensacji, ale i tak moje nadzieję były płonne, sensację i tak wzbudzają wszystkie. A jak kupiliśmy koty norweskie to od razu wszyscy wiedzieli czyje, ciekawe skąd?;-) :haha: Mój mąż marzy ostatnio o kurach!! (zgroza no nie? grypę chce mi przywlec) więc ja wymyśliłam i znalazłam takie fajne małe kurki japońskie, ale Krzysiek się wydarł na mnie czy wszystko musimy mieć dziwne i że kury będą normalne :haha: Mam nadzieję, że te kury będą później niż szyciej. W każdym razie Bili w papilotach wzbudza sensację, i propozycji kupna piesków w kokardkach mam na każdym spacerze po kilka ;-) Tym większą wzbudzają sensację, że spacery zawsze są z piłką i one oczywiście nie widzą świata poza piłką, a jak ja widzę kogoś z przeciwka to nie rzucam piłki tylko ją trzymam i obydwa - Bil i Mafii nie odrywają oczu od pilki bez względu na to co robią ludzie żeby zwrócić ich uwagę, to oczywiście dla ludzi jest bardzo nienormalne ;-) :haha: [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/9581/2910200518kr.jpg[/IMG] [IMG]http://img529.imageshack.us/img529/4394/2910200586jp.jpg[/IMG]
  10. działa :haha:
  11. [IMG]http://img519.imageshack.us/img519/8929/291020059hw.jpg[/IMG]
  12. Dobra to ja za chwilę zrobię próbę genralną, czy dziaął to wstawianie zdjęć ;-)
  13. O rany, ale zmiany na dogomanii :shocked!: Rany a jak się teraz zdjęcia wstawia?
  14. Justyna dokładnie tak :wink: Po prostu to zupełnie inne temperamenty i pudla można porównać do wielu innych ras, jeśli chodzi o temperament i lhasa można porównać do innych ras o podobnym temperamencie, ale na pewno te 2 rasy różnią się kolosalnie.
  15. Czyli jednak typowy pies wschodu :) Tybetanko powklejaj trochę fotek swojej Figi, bardzo jestem ciekawa jak wygląda taki mały ST. I trochę większe niż te w pierwszym poście :wink:
  16. Ewik nie będę się kłócić, ale różnica jest naprawdę ogromna :wink: Może i lhasa osiągną w końcu to co chcą ale innymi sposobami niż pudel, pudel wymyśli a lhasa wyprosi ot cała różnica. I nie ma tu nic z nadskakiwania, wręcz skłonna jestem stwierdzić że to lhasa bardziej nadskakuje niż pudel, no nie wiem oczywiście jak inne lhasa bo mam porównanie tylko moich, ale moje wolą posiedzieć i coś wyprosić jak coś chcą a nie wymyśleć. Mistrzem w wypraszaniu to jest Ken on przychodzi siada przed tobą przednie łapki do góry i siedzi, potrafi tak naprawdę długo i gapi się tymi ślicznymi oczami i jak tu nie ulec. Keira jak coś chce to jęczy, szturcha łapą, daje buzi no i oczywiście wślepia się w oczy ( to mnie najbardziej dobija). Pudel tak nie potrafi, zapewniam, też prosi, merda ogonem i przymila się ale to zupełnie inaczej, poprosi chwilę i jak nie dostanie czego chce, sam bierze :lol: Lhasa wybłaga o to coś co chce. To według mnie jest usługiwanie psu, bo lhasa i tak w końcu osiągnie to co chce, a pudel sobie sam weźmie. I absolutnie nie mówię że lhasa nie jest inteligentne, ale jak każdy pies wschodu dla niego liczy się najbardziej on sam, dla własnej wygody i świętego spokoju jest w stanie sporo zrobić. No i w sumie dlatego kocham obydwie rasy, bo są tak różne od siebie, nie wyobrażam sobie mieć całego stada kombinujących i postrzelonych psów, dlatego tak podziwiam Sonyę i Bi-Bi. A gdyby mi się jeszcze trafił drugi taki postrzelony pudel jak Mafina to nie wiem. Chociaż już kilka osób proponowało mi zamianę, twierdząc że ich jest bardziej stuknięty, ale oni nie mają na co dzień Mafiny :lol: :lol: :lol: Najlepiej ją opisuje zawsze Iwona, któa nota bene jest zakochana w niej, ja nawet nie umiem zacytować, ale określenia zawsze trafiają w sedno.
  17. Moje lhasa wychowywały się super, żadnych problemów nie było. Zadnych pogryzionych mebli, zniszczonych dywanów czy kanap, chociaż nie powiem z pudlami szaleją na całego, ale na szczęście wyrastają z tego okresu trymowania zębami :wink: Apetyty też lhasa mają niczego sobie, za jedzenie dadzą się pokroić. Generalnie wydaje mi się że wszytskie psy wschodu mają podobne charaktery. W domu są spokojne, do gości raczej ostrożne, chociaż u mnie mają nieco zabużoną osobowość :lol: :wink: Psy mają to do siebie że się naśladują więc moje lhasa czasami nie wiedzą czy są lhasa czy pudlami :wink: Kiedyś na wystawie stanęłam obok buldożka fr bo trochę się obawiałam większych psów, niestety Keira ciągle się odwracała i strasznie się bała tego "warczącego" potwora. Natomiast przy pudlach bez względu na wielkość jest wyluzowana i spokojna :D Fajnie że do Polski przyjedzie nowy lhasa, a to będzie dziewczyna czy chłopak? Napisz nam troche o swoim spanielu. Czy ST mają charakter spanielowaty czy raczej nie, to pewnie coś pomiędzy spanielem a psem wschodu.
  18. Nefesza do mnie z W-wy jest bezpośrednie połączenie, Magda z Szelmą w lato przyjeżdżały się strzyc, więc nie jest tragicznie :wink: PKS jedzie w miarę szybko, chyba nawet szybciej niż samochodem czasami, są też pociągi. Panowie oczywiście mają wybór, ale mogliby sobie piffo żłopać w domq, zamiast spać na klatkach na wystawie :lol: No chyba że koniecznie chcieliby kibicować, nie wiem jak Twój TZ, ale mój to chyba powoli ma dość wystaw. Dlatego 2 lata temu zmusił mnie szantażem do zrobienia prawka :wink:
  19. Dziewczyny (i chłopaki :wink: ) bardzo proszę o radę, momentami już nie wyrabiam... Kolejny list (dostaję je dziesiątkami) czy mogę mieć pudelka... ale jestem uczulona, mój mąż jest, dziecko itp... Ciągle odpisuję że to nie ja ale lekarz musi zadecydować, skłonna jestem stwierdzić, że ci wszyscy ludzie chcą odemnie usłyszeć że mogą mieć psa, bo nie znam lekarza alergologa który by pozwolił na kupno zwierzaka przez osobę uczuloną. Mój Mateusz też jest alergikiem, głównie na kurz, dlatego moje psy są prane regularnie 1 w tyg. lub co 10 dni, ale co poradzić tym ludziom, którzy ciągle wypisują listy że słyszeli że pudel nie uczula. Ręce opadają, a co jeśli ktoś jest uczulony nie na sierść, która i tak może uczulać, bez względu na to czy to pudel, bichon, grzywacz czy inny o którym krążą legendy że nie uczulają, a uczulony jest np. na ślinę, naskórek itp. Co ja mam odpisywać? Jak ludzi przekonać żeby nie robili nic pochopnie, no i tak naprawdę przecież nie mogę im odpisać że pudel nie uczula, bo tego nikt im nie zagwarantuje.
  20. Witamy, witamy :D Ja też lubię te małe wschodnie uparciuchy :wink: Zastanawiające że ludzie wszystko co małe, płaskie i z włosami nazywają pakińczykiem :lol: Ty chociaż masz normalną nazwę psa, ale jak mnie się ktoś pyta i mówię że lhasa apso, to muszę z 5 razy powtórzyć, przeliterować, a i tak nie potrafią powtórzyć :wink: Zdawałoby się że chociaż pudle będą znać, ale gdzie tam, też wymyślają jakieś rasy z księżyca a potem jak się dowiadują że to pudel mówią że - ale to nie taki normalny? - zastanawiałam się co oznacza normalny, bo moje są najzupełniej normalne :wink: , ale odkryłam że to chodzi o te brudne i zakołtunione, te są zupełnie normale, aha i koniecznie muszą mieć ogonek chlaśnięty przy samej dupce :wink: To kiedy planujecie pierwsze podboje? I co planujesz przywieść w przyszłym roku?
  21. [quote name='nefesza']A pewnie, ze chce :wink: Najprawdopodobniej w lutym do Bydgoszczy 8)[/quote] Do Bydgoszczy? A może do Rzeszowa byś się chciała wybrać, nie tak w sumie dużo dalej, miałabyś metę u mnie a następnego dnia razem byśmy pojechały :D Odemnie to przysłowiowy "rzut beretem" do Rzeszowa :wink:
  22. Obiecane było zrobione od razu :wink: A zdjęcia chcę baaardzo - co by tu przechandlować ? :hmmmm:
  23. Violonczela, ja Cię chciałam trochę w tym wesprzeć i proponowałam Betti że jej "podetnę" Vitkę :wink: , ale ona bacznie patrzała mi na ręce no i skończyło się tylko na podcięciu paru niefornych włosków które wylazły przy czesaniu :wink:
  24. Ale to kombinowanie i naśladowanie mają tylko pudle, lasaki potrafią godzinami siedzieć gapić się i nic nie wymyśleć :lol: :wink: Nie żebym nie kochała lhasa, ale widać po prostu KOLOSALNĄ różnice w charakterze i zachowaniu, lhasa przede wszystkim chce mieć święty spokój i najlepiej by było gdyby mu wszyscy usługiwali. A życie pudla składa się z kombinowania i wymyślania różnych rzeczy.
  25. Że Bili potrafi wyleść z tej klatki to wiem, bo on sobie to już dawno wymyślił, ale kurcze dlaczego pudle muszą być takie inteligentne i uczyć się jeden od drugiego. Co zamknęłam Mafinę to w ciągu 5 min była już przy mnie cała szczęśliwa, oczywiście oberwało się najpierw Krzyśkowi że puszcza brudnego psa i będzie sprzątał, potem Mateuszowi, aż w końcu zaczęło mi świtać że ta małpa podpatrzyła u Bila, mało tego parę razy Bili sam ją otworzył, a wymyślił to (że można otworzyć klatkę nie będąc w środku) jak Mafina miała cieczkę. Całe szczęście że akurat siedziałam w pokoju :wink:
×
×
  • Create New...