-
Posts
569 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by betkak
-
Tak fakture też:-) [quote name='Doda_']Mnie chodzilo bardziej o fakturę za to wszystko.[/QUOTE]
-
Oczywiście, odrobaczenie będzie 2 tyg. po porodzie, wstawię również skan wpisu do książeczki Mili z dnia porodu obity pieczęcią weterynarza, notabene specjalisty rozrodu zwierząt. Psy, które do mnie trafiają mają zakładane książeczki także nie ma problemu.[quote name='Doda_']Betkak - czy wstawisz skan potwierdzenia szczepienia, odrobaczenia i fakturę z lecznicy ? Jak male zostana zaszczepione.[/QUOTE]
-
Dt lub śmierć! Na cito potrzeba pomocy dla onka!!!!kielce!!
betkak replied to Norkowa's topic in Już w nowym domu
[url]https://www.facebook.com/events/240291569428654/240394589418352/?notif_t=event_mall_reply[/url][quote name='DONnka']Przychodzę ze SKARPETY OWCZARKOWEJ Straszny biduś :shake: Oczywiście odpowiemy na wezwanie Norkowej - bezwzględnie trzeba mu jakoś pomóc !!! Przegłosujemy wsparcie finansowe - 200 zł na dobry początek Jakie są szanse, żeby go wyrwać stamtąd ??? Jest gdzieś link do wydarzenia na fb ?[/QUOTE] -
Dt lub śmierć! Na cito potrzeba pomocy dla onka!!!!kielce!!
betkak replied to Norkowa's topic in Już w nowym domu
Bosy w domu mam już zajęte, zajrzyjcie proszę na fb jest tam osoba, która wzięła się konkretnie za pomoc psiakowi, teraz czytałam[quote name='Malgoska']a ten owczareczek bylby w domu?[/QUOTE] -
Dt lub śmierć! Na cito potrzeba pomocy dla onka!!!!kielce!!
betkak replied to Norkowa's topic in Już w nowym domu
Anula cieszę się, że masz wątpliwości bo to to świadczy o tym, że rozsądnie myślisz. O jaką opiekę się martwisz? weterynaryjną?-wet jest na każde zawołanie, ilość spacerów?-3 x dziennie(popołudniowy to wybieg luzem), w tym momencie mam 10 psów dorosłych i 8 szczeniąt w różnym wieku. Ja absolutnie nie nalegam na przyjazd psiaka do mnie, piszę to tylko dla wyjaśnienia błędnych domyśleń.dorosłych[quote name='Anula']Jeżeli macie zamiar psiaka wyciągać do Hotelu to do znanego dobrego Hotelu.Betkak oferuje dobrą cenę i warunki domowe ale przy 30 kojcach to nie bardzo to widzę aby psy miały należytą opiekę,ponieważ to jest nie możliwe.A teraz krzyczcie na mnie bo przeważnie tak jest.[/QUOTE] -
Doda Mila zaczęła się szczenić ok 6 rano ok 11 był weterynarz, wszystko było w porządku.[quote name='Doda_']Dobrze, dobrze, ale ja pytanie skierowalam w strone betkak.. Chcialabym wiedziec kiedy byl wet po porodzie.[/QUOTE]
-
Ada-jeje dorabianie się na bezdomnych psach to nie w moim stylu w tym momencie mam stawkę 9 zł doba w tym karma(last dog, josera, britt), od 1. 05 stawka będzie wynosić 10zł doba i taka już zostanie, a to, że robie zniżki, musisz dokładniej śledzić moje losy bo coś nie jesteś w temacie. Wesołych świąt.[quote name='Ada-jeje']dzis masz takie stawki, poczekamy kiedy zaczniesz je podnosic.[/QUOTE]
-
Huzar czuje się dobrze, funkcjonuje normalnie jak przed zabiegiem, wiadomo nie wariuje tak jak zwykle ale też nie jest jakiś tam apatyczny
-
Nasz weterynarz jest w pełni dyspozycyjny,wszystko przebiegło bez komplikacji .Jest dobrze bo nie majstruje gdzie nie trzeba. Dziś był na spacerku, zachowuje się normalnie, więc wszystko pod kontrolą. A mógł jeszcze poświęcić wczoraj hehe
-
Dt lub śmierć! Na cito potrzeba pomocy dla onka!!!!kielce!!
betkak replied to Norkowa's topic in Już w nowym domu
mnie pytano na fb w tej sprawie, czy wezme na hotelik.[quote name='Norkowa']Witajcie po raz kolejny zgłaszam się po ogromnej prośbie. Tym razem znów Kielce, znów psiak ocierający się o śmierć!!! ONek pozostawiony samemu sobie na pustej posesji- bez wody, jedzenia, sam sobie. Jest niby psiakiem stróżującym, właściciel pojawia się od święta. Miał już robioną interwencję z powodu cwidocznej choroby skóry psiaka- jak widać nie zrobiło to na nim wrażenia. ;( Stan psiaka ogólnie jest nienajlepszy. Wychudzony, brudny, skołtuniony. Nikt nie wie jak z jego zdrowiem. Jedno jest pewne- szeregi willi, bogaci ludzie i żadnej osoby która by zwróciła uwagę na tego psa!!! Ciągle pusta miska: jedna miska na wodo-jedzenie?? Po świętach odbędzie się interwencja w sprawie psiaka, dlatego ja myślę, że najlepiej będzie go zabrać! To piękne psisko a niszczeje z takim właścicielem. Przez całkowity przypadek przybywa tam moja znajoma Pasja Hera- pusta miska, psiak ledwo żywy. Ciągle sam, macha ogonkiem na widok człowieka, ale delikatnie tak jakby był zaskoczony, że ktokolwiek się może nim zainteresować;( Pewnie całe życie był sam;( Właściciel traktuje go raczej jak taki alarm- alarmu nie karmimy, nie leczymy itd. Myślę, że to, że psiak ma właściciela powiększa tylko jego tragedię! Człowiek będzie pewno psiaka zatrzymać do pilnowania dalej- ale czy zmieni się jego podejście do psa?? Podejrzewam, że nie:( Oto i psiak: [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/t1.0-9/10170697_585582108207077_6640223051558625093_n.jpg[/IMG][IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/t1.0-9/10178033_585582241540397_3244937525911556946_n.jpg[/IMG] Słynna miska na jedzenie/wodę z której nawet Salomon nie naleje. [IMG]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/t1.0-9/10170791_585582238207064_972975002299110158_n.jpg[/IMG] BĘDZIEMY INFORMOWAĆ NA BIEŻĄCO CO I JAK. W RAZIE CZEGO JEŻELI UDAŁO BY SIĘ ODEBRAĆ PSIAKA- BĘDZIEMY SZUKAĆ CHAŁUPY! JEŻELI KTOKOLWIEK MOŻE POMÓC BŁAGAM W IMIENIU TEGO PSIAKA O POMOC!!!!![/QUOTE] -
sugeruję się ceną szczepienia naszych szczylków(Kora, Korek) wet wziął 30zł za 1 wirusówkę(5 zł opust)[quote name='Doda_']Szczeniaczki po raz pierwszy musza zostac zaszczepione 2x lub 3x - nie wiem czy 35 zl to calosc czy tylko za jedną ? jesli pierwsza szczepionka bedzie po ukonczeniu 6 tyg, to trzeba powtarzac 3 razy. Jak po ukonczeniu 9 tygodni to 2 razy.[/QUOTE]
-
Wiem, ale to dla mnie przykre, ja je tutaj mam na miejscu, doglądam, Doda zmarł maluszek, który urodził się ostatni. Mila najpierw urodziła 5 szczeniaków po ok. 2 godzinach urodził się szósty. Nic dziwnego się nie działo, przecież potem jak sprzątałam Mili oglądałam maluchy, normalnie było, nie wiem już co myśleć, maleńkie biedactwo:-([quote name='Doda_']betkak, dzięki twojej decyzji pieski żyją.. i o tym myśl.. . Skoro wet nie stwierdzil zadnych obrazeń, to moze byl chory ? nie zauwazylas nic dziwnego ? bezdech ? a moze byl najslabszy ze wszystkich ? Odpowiedź może dać tylko sekcja zwłok... :([/QUOTE]
-
Przepraszam, że tak późno ale to nie był najlepszy dzień:-( :-(Mam tylko nadzieję, że reszta przeżyje. Mila ma kołderkę i dałam im jeszcze kocyk więc mają mięciutko i cieplutko. Milka dostaje wartościowe jedzenie: karma Josera Famili dla suk ciężarnych i karmiących, mięsko, serek biały, cwaniara za makaronem nie przepada. Jeśli chodzi o szczepienia to wirusówka dla 1 psiaka to 35 zł, odrobaczenie ok. 25zł Mówię Wam smutne te święta:-(
-
[url]https://www.facebook.com/events/580506638723265/580521035388492/?notif_t=event_mall_reply[/url] zajrzycie proszę i prześlijcie dalej
-
[url]https://www.facebook.com/events/580506638723265/580521035388492/?comment_id=580551192052143¬if_t=event_mall_reply[/url] zajrzyjcie proszę i podeślijcie dalej:-(
-
70 -100 zł, Lobo będzie miał zapłaconą kastrację przez znajomą Ani 68[quote name='MALWA']A jaki jest przewidywany koszt kastracji ?[/QUOTE]
-
Ja uważam, że domek będzie dobry, ufam oczkom Eli i Ayame. Co do propozycji Ayame z tymczasem myślę, że to dobry pomysł, Kora mogłaby ustabilizować się emocjonalnie po rozłonce z bratem. Jeśli chodzi o karme dla Ayame to proponuję na ten cel przeznaczyć pieniądze za pobyt Kory w hoteliku w kwietniu.[quote name='Ayame Nishijima']No własnie czekam na decyzję, zeby SMSa wysłać :) Tymczasem rozważamy z Beatą jeszcze coś. Problemy: 1. Kora i Korek sa razem. Po sterylce Kora potrzebuje spokoju, a Korek Jej go nie da. To grozi rozerwaniem szwów i klopotami. 2. Kora jest bardzo nieufna i nierozłaczalna z bratem. To tez dla Niej nie za dobrze. Proponowane rozwiązanie: Tymczas u Ayame. Z ćwiczeniami z opanowania, próbą eliminacji strachliwości, nauką chodzenia na smyczy, dokończeniem nauki utrzymywania czystości, a także sterylką. Tymczas byłby bezpłatny, ale musiałabym mieć zwrot za karme albo karmę. Przy obecnyc psich wydatkach po prostu się nie wyrobie. To samo dotyczy sterylki. Jak na razie cena zabiegu to 200 zl ze względu na bezdomniaczkę. Szukam taniej. Kolejny pomysł, to zaproszenie nastoletniej córki Pani na spacer albo z moją suką albo i z obydwoma. Ta dziewczynka faktycznie nie może się doczekać i widać, ze będzie miała duzo z Korą do czynienia, więc... Może by było warto? Co WY na to wszystko?[/QUOTE]
-
Dotarłam w końcu i tutaj i co zobaczyłam? Było tak pusto a tu proszę tylu życzliwych ludzi:-) Bardzo wszystkim dziękuję w imieniu swoim i psiaka. Sytucja Loba wygląda tak: Lobo jest zaszczepiony na wściekliznę, odpchlony, odrobaczony, ma obrożę na kleszcze dzięki wam. Jutro czeka go kastracja:-)
-
Huzio bardzo dziękuje i wszystkim ciociom życzy Wesołych Świąt
-
Ada-jeje przypominam, że w Polsce istnieje zakaz reklamy konkurencyjnej, więc w tym temacie nie będę się wypowiadać. Pisząc o tym, że dorabiam się na zwierzętach zwyczajnie się ośmieszasz wiedząc jakie mam stawki. Odnośnie rozmnażania w moim hoteliku: [B]Rozmnażanie płciowe, generatywne – [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Rozmnażanie"]rozmnażanie[/URL] za pomocą [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Haploid"]haploidalnych[/URL] komórek rozrodczych ([URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Gameta"]gamet[/URL]) – męskiej i żeńskiej, powstających zazwyczaj w wyspecjalizowanych narządach płciowych (u [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Zwierzęta"]zwierząt[/URL]) lub organach generatywnych (u [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Rośliny"]roślin[/URL]). Po połączeniu się dwóch komórek rozrodczych powstaje diploidalna [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Zygota"]zygota[/URL], z której rozwija się diploidalny[URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Zarodek"]zarodek[/URL], a następnie nowy [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Organizm"]organizm[/URL]. Źródłem cytatu jest Wikipedia, wolna encyklopedia, dział rozmnażanie płciowe zwierząt. [/B]W związku z powyższym stwierdzam, że w moim hoteliku nie doszło do rozmnożenia a do porodu. Myślę, że dalsze komentarze w tym temacie są zbędne
-
Już odpowiadam:-) Za transport wczoraj zapłaciłam 100zł. Kwestia pobytu suni w hoteliku z 1 szczeniakiem to 200zł/miesięcznie w tym karma, na weterynarza musimy uzbierać. Natomiast pozostałą 5 istotek mogę wziąźć na swoje utrzymanie.[quote name='gluchypies']Beato, w takim razie skupiamy się teraz na pomocy dzielnej Mili oraz maluchom! :) Mam nadzieję, że uda nam się szybko zdobyć fundusze na ich utrzymanie. Myślę, że w miarę naszych możliwości będziemy pomagać wszystkim maluchom (mówię tu sama za siebie), ale napisz proszę, jak ostatecznie ma wyglądać sprawa utrzymania suni. Będziemy zbierać deklaracje stałe i jednorazowe. Na bazarku kilometrowym mamy już co najmniej 110 złotych zaoferowanych :) Wszystkim zaglądającym tutaj na wątek oraz na bazarek - dziękuję :loveu:[/QUOTE]
-
Słuchajcie jestem przygotowana na to, że niektórzy będą negować moją decyzję. Chcę aby wszyscy wiedzieli nikt nie miał wpływu na to co postanowiłam. Rozmawiałam z Ayame przez telefon i uczciwie powiedziała mi o wszystkich plusach i minusach całej sytuacji. Przez kilka godzin biłam się z myślami, bez komputera i telefonu. Kiedy trzymałam te maluchy na rękach wiedziałam, że nie mogę inaczej, że jestem po to aby ratować nie zabijać. Po co Mila wyszła z olkusza, bo gdyby tam urodziła to maluchy zostały by zabite. A tutaj? przecież to to samo tylko bardziej humanitarnie. O jedno was proszę, nie chcę aby ktokolwiek był obwiniany z powodu moich postanowień, jeśli ktoś będzie miał mieć pretensje to tylko do mnie. Ja mogę z góry powiedzieć, że w moim hoteliku nigdy nie dojdzie do selekcji i zabijania psów. I naprawdę wszystkim wam serdecznie dziękuję.
-
Doda cieszę się, że chcesz pomóc, oczywiście będę wdzięczna. Tak jak pisałam wcześniej nie będę nikogo obciążać kosztami, ponieważ to, że szczeniaki zostają było moją wyłącznie decyzją. Podejmując decyzję nie sugerowałam się niczym poza własnymi zasadami i ideą naszego hoteliku. Cieszę się, że wiele osób się ze mną zgadza. Dziękuję.[quote name='Doda_']Ayame a Ty nie pomyślałaś że sunia mogła zostać pokryta przez sporego psa ? nie pomyślałaś że mogła nie przeżyć porodu ? Jestem za sterylizacją aborcyjną (bolesne jak dla wszystkich) ale uśpienie szczeniaczków-stanowczo mówię [B]NIE [/B]! Tylko osoba o lodowatym sercu mogłaby spokojnie wskazać palcem któremu pieskowi dac życie, a ktorym pieskom odebrać życie.. Nie mogłabym i nigdy bym tego nie zrobiła. Nie ich wina, że się urodziły. To nasza wina - ludzi. Po twojej decyzji w sprawie szczeniaczków zmieniam powoli zdanie o Tobie. Brawo! Nigdy nie rób czegoś , na co Twoje sumienie nie pozwala. Mogę zrobić bazarki dla tych szczeniaczków, może imienny ? Ale dopiero po świętach czyli w nastęnym tygodniu,jeśli ktoś mnie wyprzedzi to zrobię jakiś inny bazarek. I taka decyzja jak sama widzisz ucieszyła wiele cioteczek. Sama widzisz ile cioteczek tu napisały 'jesli uśpicie, nie pomogę, nie mogłabym' .[/QUOTE]
-
Przepraszam wszystkich, że nie pisałam. Chciałam wszystko przemyśleć na spokojnie, bez emocji i sugestii osób trzecich. Ze względu na to, że hotelik Psia Przystań powstał żeby ratować psy i jest to naszym głównym celem postanowiliśmy nie usypiać szczeniąt. Jestem świadoma tego co robię, jestem gotowa wziąźć za te 5 szczeniaków odpowiedzialność finansową-choć wiem, że będzie mi ciężko. Wiem, że moja decyzja może być negowana przez wiele osób. Jednak odbierając życie tym maluchom musiałabym zaprzeczyć sama sobie i własnym zasadom. Skoro są ludzie, którzy ratują starsze, schorowane psy bestialstwem by było zabicie narodzonych szczeniąt. Teraz może trochę o Mili i jej maluchach. Szczeniaków jest 6. 3 chłopców i 3 dziewczynki. Psiaki mają ok. 15cm długości. Jeden z nich jest wyjątkowy-ma grafitowe umaszczenie, kolejny jest brązowy z czarnymi wstawkami, pozostała 4 jest czarna podpalana. Mila jest bardzo troskliwą mamą i cały czas pilnuje maleństw:lol:
-
Już jestem. Wiem, że wszyscy czekacie na informację. Mila zaczęła się szczenić trochę po 6 rano, do chwili obecnej na świat przyszło 6 szczeniąt. Jest mi bardzo ciężko w tej sytuacji bo moje zdanie jest takie, że każdy pies ma prawo żyć. Zadaję sobie pytanie czy matka(człowiek) zabija swoje dziecko bo nie ma funduszy? Czy można nazwać człowieczeństwem odebranie życia psu w imieniu zapobiegania bezdomności? Po co ratować zwierzęta skoro i tak potem sami je uśmiercamy? Oczywiście to tylko takie moje gdybania...