-
Posts
887 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ewaka
-
Miłek, przecież jak tylko Prochal wysłał nam tekst, to od raszu wszytskim Was wysłałam, Tobie też!!!! (Przed nim był jeszcze jeden list do Ciebie, a propos bielskiego klubu - nie wiem czy dostałeś :( ) Co jest z tą twoją pocztą?? My jedziemy teraz do Ińska, a potem do Sobótki (15-16.11), potem do Prochala (21-23) a potem do Lublińca (29-30.11).
-
Jacek, ale na zawodach jest dokładnie odwrotnie!!! Tutaj rodowodowe - wystawowe husky, takie które regularnie zdobywają uznanie sędziów nie mają czego szukać! Są zbyt ociężałe, za krótkie etc. etc. Na zwaodach "rządzą" papierowce husyk, ale ze specjlanych linii, właściwie niczym się nie różniących już od mieszanek. Dla mnie największą paranoją jest to, że w klasie C1 - czyli husky tylko rodowodowych, większość z nich nie wygląda już wcale na husky wg wzorca FCI. Natomiast w klasie C3 - gdzie biegają nie tylko rodowodowe husky, większość psów jest zgodna ze wzorcem. Ktoś kto z zewnątrz przyjdzie popatrzeć na zawody i klasę huskich, zawiedzie się często jak trafi na klasę C1, bo psy które tam biegają często bardziej przypominają mieszanki typu alaskan husky niż wyobrażenie o typowym haszczaku. Dużo zajęło mi wytłumaczenie znajomym dlaczego tak jest. Ludzie, którzy kupują nierodowowe haszczaki, często po porstu chcą mieć tak konkretnie wyglądającego psa. Natomiast niektórym zawodnikom, którzy chcą osiągać coraz to lepsze wyniki, jest wszystko jedno jak wygląda pies, byleby był najszybszy, ale z papierem. Wobec takich praktyk, rzeczywiście traci sens podział na papierowce i bezpapierowce. Chociaż, gdyby je naprawdę zlikwidować, to za prędką chwilę znikłaby już magia psów północy, a w zaprzęgach biegać by były już tylko mieszańce. Coraz bardziej udziwnione, pokręcone etc.
-
Może to była relacja z Baranowa? W tym samym czasie, co Sieradz był tam V KURPŚ i też miało być velo
-
Może to była relacja z Baranowa? W tym samym czasie, co
-
Słusznie Grześ drapiesz się w głowę ;-))) Oczywiście jak to wynika z kontekstu mojej wypowiedzi jestem za rozdzieleniem velo na dwa psy i jednego, ale.... :D :D
-
Po pierwsze dlatego, że na federacyjnych zawodach jest to dyscyplina nie zawsze stosowana (w przeciwieństwie do związku pań Szmurłowych, gdzie velo jest od wielu lat uznawane i prężnie się rozwija) - co nie oznacza, że nie stanie się równie popularne i że się nie okaże, iż jak się staną pucharowe, to będzie w niej za chwilę grupa 40 zawodników - bo tak by może. Ale może też się za chwilę okazać, że zrobią velo 1 i velo 2 i np. na jakichś zawodach w każdej klasie będzie 2 zawodników. Wtedy generalnie klasa nie powinna się odbyć. Lub że np. w velo 1 będzie 3 zawodników a w velo 2- dwóch i że wtedy będziesz zmuszony startować w klasie velo 1. Będziesz się wtedy wkurzał - i za wszelką ceną dążył do zmiany regulaminu ;-) Wyślesz wtedy post na dogomanię, "dlaczego nie mogę wystartować w zawodach, jak nie uzbierała się moja klasa" ;-) Piszę tak, żeby cię zdenerować, bo znając twoją drobiazgować, również zaczynam się rozkładać na części pierwsze. Uprzedzając kolejne posty. Nie jestem za rozdzieleniem velo na dwa psy i jednego, ale żebyśmy nie doszli za chwilę do takiej paranoi, że do tego podziału dojdzie jeszcze podział na malamuta, mieszańca i husky. Bo przecież, nie można mierzyć tych psów tą samą miarą. Poza tym nie staraj się zniechęcać władz Federacji ;-) Ja uważam już za wielki postęp, że od września tak diametralnie zmieniło się zdanie szefostwa federacji, że skłonni są dopuścić velo, choć jeszcze miesiące temu uważali to za dyscyplinę kolarską ;-) Tak, ale nia zawsze tak było. Klasa D pojawiła się o ile mi wiadomo w ubiegłym sezonie. A zawody odbywają się w Polsce od 14 lat. Po prostu okazało się, że jest na to zapotrzebowanie. NIkt wtedy nie zdążył nawet zareagować i zauważyc, że klasa D i C się dublowały. Na koniec sezonu doszło do tego, że w D startowało już kilkanaście osób, i to z różnymi psami. Stąd tegoroczna decyzja o podziale w D na poszczególne klasy. Myślę po prostu, że należy spokojnie,powoli i skutecznie walczyć o swoje, a nie atakować z grubej rury, żeby władz federacji nie zniechęcać tylko zachęcać. Przeczytaj dokładnie, bo tu nie chodzi o mnie. I nie wiem jak w ogóle mogłeś tak sądzić. Starałam ci się ogródkami wyjaśnić w czym rzecz nawiązując do naszych rozmów. Ale jak trzeba dużymi literami, to wyjaśnię po raz setny. Ponieważ tak samo bliska i daleka jest mi jedna federacja jak i druga, mogą to powtarzać w nieskończoność. Jedną z przyczyn dwanej kłótni i podziału klubów na dwa związki, był właśnie stosunek do upowszechniania sportu psich zaprzegów (znajdź sobie w necie oświadczenie z Skwirtnego z 1998 roku). Upraszczając - federacja wolała dążyć do pewnego rodzaju zawodostwa, lub może profesjonalizacji sportu, uznania tego jako sportu, i tylko poprzez psy zaprzegowe uznane przez FCI. Z kolei Szmurłowe, dopusczały wsyzsttkie psy, mieszane zaprzęgi i dzieciaki biegające ze wszystkimi psami. ZauwaŻ, że klub BIały KIeł, to klub złożony z kilkudziesięciu osób, ale baaardzo młodych, które trenują głównie skandynawkę i velo z wszelkie maści psami. Generalnie POSSPZ bardzo poważnie traktuje tzw. młodzieżówkę i na ich wyścigach w danej klasie potrafi wystartować 50 osób. PFSZPRP wybrała nieco inną drogę, słuszną we własnym rozumieniu, i to należy też uszanować. Ty byś od razu chcial wszystko u nich zmienić. Ja doceniam to, że już i tak wiele się zmieniło. Jest klasa C3, i B3, Jest D, a teraz jest szansa na velo. I tego nie wolna nam zaprzepaścić ;-) Ale pompatyczne, co?
-
w kwestii velo mam następujące zdanie. kwestia łańcuchów: Prawda jest taka, że najsprawiedliwiej było by bez łańcuchów. Wtedy szansa jest tych w psach i ew. w nogach maszera. Jasne, że z łańcuchem jest wygodniej, ale jak Jacek pojedziesz na zawody gdzie velo już się odbywa od dłuższego czasu i nie daj boze przyjeżdżają tam obcokrajowcy, to nasza nawet czółówka - nie ma żadnych szans. Wygląda to tak, że zawodowcy zasuwają ile sią w nogach, włócząc za sobą psa. I naprawdę niewiele z tego jest psiego w velo. ;-) Dlatego rozumiem po części tych, którzy obawiają się velo i to w dodatku rozdrobnionego na klasy. Generalnie jestem jak najbardziej za wprowadzeniem velo, ale chyba lepiej było najpierw wprowadzić velo z 1 psem, a za rok jak się zobaczy jakie są potrzeby maszerów skorygować regulamin. Przecież tak było do niedawna z całkiem nową z klasą D. Teraz jak się okazało, że chętnych jest tak wielu, to D zostało podzielone dodatkowo na klasy, a z klasy C wypadły dwupsie zaprzęgi to bardzo dobrze i jest ok. Jeżeli to się przyjmie i będą chętni to niech velo będzie będzie z podziałem, ale nie dlatego Jacek, że twoja argumentacja o dzieciach, młodzieży etc. etc. miałaby do kogokolwiek trafić (dotyka to tematu, o którym rozmawiać nie chcieliśmy, bo to temat rzeka ;-) ), ale choćby dlatego, że jest ogromna różnica, pomiędzy startem z jednym psem, a dwoma.Wiem, bo startowaliśmy na zwaodach, gdzie był taki podział. Poza tym velo z dwoma psami, zwłaszcza szybkimi, może być naprawdę niebezpiecznie na rowerze. A to już pewne ryzyko dla orgniazatorów. Jak ktoś ma dwa psy, nie ma wózka i chce żeby każdy pies brał udział na zawodach, to może raz pobiec, a raz pojechać na rowerze. ;-)
-
:D
-
cudownie konstruktywna dyskusja
-
cudownie konstruktywna dyskusja
-
He, he tyle że Pay całą trasę przesiedział dupą w wózku ;-)
-
Pewnie te pogłoski niektórych z Was zainteresują. Coś już takiego słyszałam podczas zawodów, ale jak widzę się chyba nie przesłyszałam. Darek uaktualniając swoją stronę napisaŁ też: "NAJNOWSZE INFO - nie koniecznie potwierdzone: - biekejooring (velo) zostało zatwierdzone jako dyscyplina i nareszcie w PFSZPRP będzie traktowane jako dyscyplina sportowa, dodatkowo bikejooring będzie klasyfikowany do Pucharu Polski - zawody sprinteskie w Myślęcinku (31.01-01.02-2004) będą zawodami punktowanymi do Pucharu Polski PFSZPRP (oczywiście dla chętnych będzie klasa velo) - zmiany w regulaminie PFSZPRP - Klasa C liczy od 3 do 4 psów. Klasa D zostaje podzielona na D1, D2 , D3" to pierwsze jak się potwierdzi, to będzie radość wśród nieiktórych dogomaniaków, co???!! A więc Pay i Antu, macie bojowe zadanie. Jak tylko coś na stałe już w Waszej Federacji zostanie postanowione, to dajcie znać. Bardzo mi się też miło na sercu zrobiło, jak w dziale nowości Darek napisał, że od tego sezonu nie będzie u niego w serwisie tylko wiadomości z jednej organizacji, tylko wszystkie imprezy zaprzęgowe. To nie pierwszy taki miły ruch w kierunku pojednania wszystkich maszerów, bez względu na przynależność klubową, organizacyjną czy żadną. Mnie się wydaje, że nareszcie wszystko dąży do jakiejś normalności. HURRRRRAA. I już jest fajnie, i miło na sercu......
-
Darek Poborski już zamieścił na swojej stronie fotki z Sieradza. Jest kilka faaaajnych. jest i PAy z tatą i moja czwórka z Domnikiem i kaskiem Payooka ;-)
-
mike, dostałeś mejle? wczoraj wysłałam ci info o zawodach CZerwińskiej
-
AnTu!!!!!!!!!!!! Zaprzęg mój i mąż mój!!!!! Grześ III miejsce w C3 :D
-
Payook jestes niesprawiedliwy ;-) Jak wpisałeś siebie, to wpisz tez psy innych dogomaniaków. (W końcuy to tato stanął na podium ;-))))) Ja nie startowałam, ale z moimi psami na wyścigach startuje mój drugi "połówek", (3 miejsce w C3), Szybszy od dyliżansu nie biegał, ale leciała jego córa (5 miejsce w D + puchar Fair Play). POza tym leżę Dominik u twych stóp za ten kask ;-) Całuski dla psiurów
-
Mikezzz, za tydzień w Młocinach będą zawody organizowane przez Cze-Ne-Kę. Agniecha nic nam ani wczoraj, ani dziś nie mówiła. Chociaż jej wybaczam, bo wczoraj była baaaaaaardzo zmęczona, a to zmeczenie przeszło tez na dziś... ;-) Oki już zmieniam.
-
Mamy pytanie, czy cała strona wam nie wchodzi czy tylko ta z zawodami z linkiem z pierwsze strony? (ona była jakims nowym wynalazkiem robiona) - i jezeli wam sie nie pokazuje, to znak, że trza to zaraz zmienić. W każdym razie terminarz jest również w formie worda, w dziale zawody.
-
Szybszy, czy to oficjalny komunikat? Na zawodach dostałam listę raz jeszcze i są wpisane w sprintach? Pay, może to coś chwilowego, bo generalnie działa. Co do Czukczów to oki, wpiszę znak zapytania pod Ostrowem. W tamtym roku tez były jakies wahania. Może jednak sie odbędą, to jeszcze ponad pól roku...
-
Ja wczoraj dokonałam heroicznej pracy i zrobiłam pełen kalendarz wszystkich wyśigów obu federacji i innych - jakie udało mi się zebrać na ten sezon. Za jakąś godzinkę będzie podwieszony na stronie www.wataha.info.pl. Muszę jeszcze tylko uzupełnić w tabeli rubrykę kontakty i info, bo już wczporaj nie miałam siły. Jakby coś się nie zgadzało, ale byłyby jakieś zmiany, to dajcie znać. Wpisałam też te, których terminów jeszcze nie ma, ale które co roku się odbywają.
-
Jezu,Jacek jesteś mistrzem komplikowania sobie życia. Szmurłowe napisały tę książkę jak ten sportt dopiero wchodził do POlski. Może niegdyś tak było, albo się pomyliły. Generalnie jak chcesz wystartować w Sieradzu to wystartuj z CHanem w skandynawce męskiej, biegnąc z nim na lince. Przyjmij że tak to wygląda i już. ;-)
-
podobno w skijouringu dwa to norma..... :D
-
REGULAMIN WYŚCIGÓW POLSKIEJ FEDERACJI SPORTU ZAPRZĘGOWEGO PS
ewaka replied to AnTu's topic in _Pulka i zaprzęgi
UWAGA DZISIAJ NA STRONIE FEDERACJI POJAWIŁY SIE ZMIANY DO REGULAMINU. KLASA C liczy teraz nie od 2 do 4 psów TYLKO 3-4 PSY. Z kolei klasa D ZOSTAŁA NA PODOBIEńSTWO KLASY B i C podzielona dodatkowo na D1, D2, D3. A co do Velo, to decyzję władz znam tylko oczywiście z przekazów ustnych. Ale generalnie nie zostało wciągniete do regulaminu i pucharu Polski, bo to ponoć bardziej dyscyplina kolarska, a nie maszerska, czy coś w tym stylu :D . Organiazatorom poszczególnych zawodów, zwłaszcza tych niepucharowych ponoć nie zabroniono dołączania velo, więc jest szansa, że się pojawią. -
Jacek przeczytaj jeszcze raz. Skandynawka to nie to samo co pulka.!!!!!!!!!!! W skandynawce się biegnie z psem na lince przed sobą. W rollpulce, można z dwoma bo i tak z tym wozkiem jest wolniej i nie pobiegniesz tak szybko jak w skandynawce. Jak to wygląda - zobaczy na naszej stronie http://www.wataha.info.pl/ w dziale zawody na drugim zdjęciu jest Marzena z rollpulką na zawodach jakieś 6 lat temu ;-), a pod nią Arek z podwójną roll pulką. W Sieradzu pulki i tak nie ma, więc tak czy inaczej możesz biec tylko w skandynawce, czyli po porstu biec.
-
Jacek pomieszałeś nieźle. Generalnie: canicross to to samo co skandynawka czyli pies biegnie z panem (w zimie się nie biegnie tylko leci na biegówkach co się już wtedy nazywa skijouringiem) można biegać też z jednym lub dwoma psami w tzw. pulce (narty i mała łódeczka pomiędzy psem a panem) a gdy nie ma śniegu w roll-pulce - wtedy się biegnie a łódeczka ma postać "wózka na mleko" jak to ładnie opisał mike. PoniewaŻ obecnie pulka jest bardzo mało popularna, to roll-pullka, którą jeszcze się na niektórych zawodach spotyka potocznie nazywa się pulką. aha, a velo to na niektórych zawodach bikejouring