Jump to content
Dogomania

hop!

Members
  • Content count

    11482
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

hop! last won the day on December 3

hop! had the most liked content!

About hop!

  • Rank
    Advanced Member

Profile Information

  • Gender
    Not Telling

Converted

  • Location
    Łódź

Recent Profile Visitors

6507 profile views
  1. Wczoraj po godz. 22 Frezja miała atak. Krótki, z tych lekkich. Od piątku jej zachowanie wskazywało na to, że atak będzie. Dzisiaj też jej zachowanie jest inne, niż zwykle i liczę się z wystąpieniem kolejnego ataku. U Frezji zachowania wynikające z choroby mogą być postrzegane jako problemy behawioralne. Sama tak myślałam na początku, ale teraz już wiem, że Frezja jest grzeczną, posłuszną, miłą, bystrą, komunikatywną suczką, a wszelkie zachowania niepożądane to wynik przewlekłej choroby.
  2. O pełny brzuszek nie trzeba się martwić. :-) Ciocia Sara2011 zadbała o zapasy. Gorzej ze świętym spokojem. Od kilku dni wieczorami słychać krótkie serie wystrzałów. Dolarek niechętnie wychodzi na zewnątrz.
  3. Cieszę się. Nie wszystkie listy, które wysłałam ostatnio dotarły do adresatów. Dwa gdzieś utknęły, ale może przed świętami zostaną doręczone. Dziękuję za miłą współpracę. :-)
  4. Z moich obserwacji wynika, że nie pora roku ma znaczenie, a zmiany pogodowe.
  5. W odpowiedzi na Twoje wątpliwości, zacytowałam poniżej posty Zagrodowy pies polski... Anula, była możliwość przejęcia opieki nad Abi i zablokowania adopcji do budy. Ani Ty, ani ja, ani żadna z osób mających inną wizję domu dla Abi nie zrobiła nic poza zamieszczeniem postu, czy kilku postów na wątku. Zagrodowy pies polski wzięła odpowiedzialność za Abi, gdy b-b z niej zrezygnowała i opierając się na opinii specjalistek, opiekunek Abi podjęła decyzję o adopcji. Miała do tego prawo, zrobiła to, co uznała za słuszne. Sama wiesz doskonale, że wiele domów postrzeganych początkowo jako super, rozczarowuje i okazuje się domami beznadziejnymi. Miałyście z Bogusik sporo zwrotów z adopcji z takich domów "idealnych". Nic nie jest czarne albo białe. Każdy dom ma plusy i minusy.
  6. Różne są punkty widzenia, doświadczenia i metody pracy z psami. Czasami opinie o psie i zalecenia potrafią być skrajnie różne, czasami zupełnie nietrafione. Każdy może ocenić wybór domu dla Abi inaczej. Teraz nie ma to większego znaczenia. Teraz najważniejsze, żeby nie było prób ucieczki, żeby Abi w pełni zaaklimatyzowała się w nowym miejscu. I za to właśnie trzymam kciuki.
  7. Dla Abi na pewno nie będzie to komfortowa sytuacja. Może negatywnie wpłynąć na jej psychikę i zachowanie. Zawsze mieszkały i mieszkać będą. Czyli nie ma co liczyć na zmiany i na to, że Abi będzie miała wybór. Na pewno lepiej, niż w zamojskim schronisku, ale... :-( O to właśnie chodzi. Niektórzy biorą. Ludzie są różni, adoptują różne psy. Nie można uogólniać. Nie zaleca się dawania psom przedmiotów codziennego użytku do zabawy np. butów. To jakby przyzwolenie na niszczenie. Pies uzna, że but to zabawka. Dostał jeden od opiekuna, więc może zabrać inny. Poza tym "składniki" buta mogą być szkodliwe i niebezpieczne dla zdrowia psa (kleje, guma, sznurówki, sztuczne tworzywa itd.).
  8. O adresówkę i chipa pytałam wczoraj, ale odpowiedź była taka: "Sprawą rejestracji i adresówki zajmuje się moja żona". To zbyt ważne, zwłaszcza w okresie "wystrzałowym" i nie ma czasu na zwlekanie. W tej kwestii musisz nacisnąć i to mocno. Poza tym można ludziom dać trochę odetchnąć, wydaje się, że pewne sprawy do nich dotarły. Na swój sposób chcą dobrze i starają się, a błędy są nieuniknione. To nie była łatwa adopcja, były wzloty i upadki. Teraz emocje opadły i sytuacja jest raczej stabilna. Miejmy nadzieję, że "dzikuska" Mika będzie żyła długo i szczęśliwie ze swoją ludzką rodziną. Za jakiś czas wizyta kontrolna wskazana - dla pewności. Skarbniczko, czy list z fakturami doręczono?
  9. Mika jest w DS od około 10 dni. Z tego, co mi dzisiaj jej opiekun napisał wynika, że radzi sobie bardzo dobrze. Podkreśliłam, żeby zachowywali ostrożność przy wychodzeniu, wchodzeniu do domu i na spacerach. Nie wiem, czy został zarejestrowany chip. To ważna sprawa. Podobnie jak porządna adresówka (nie wisząca, lecz np. przynitowana do obroży). Ja zrobiłam Mice roboczą adresówkę, ale to nie to samo.
  10. Ja to wszystko rozumiem, staram się oceniać obiektywnie, dostrzegam nawet pewne plusy tej adopcji. To nie zmienia faktu, że mam awersję do adopcji psów na zewnątrz. Z budą, kojcem mam złe skojarzenia. Jeżeli już kojec i buda, to przynajmniej niech będą komfortowe. Większy kojec z drewnianą podłogą, z osłoniętymi trzema ścianami i ocieplana buda to nie to samo co metalowy kojec bez osłon i podłogi, z budą bez izolacji. Może Abi będzie wolała przebywać na zewnątrz, a może z czasem wybierze warunki domowe. Najważniejsze, żeby opiekunowie zaakceptowali jej wybór. Kolega Abi jest starszym psem, nie jest dobrym kompanem do zabawy, ale jest wsparciem i wzorem. Trzeba się liczyć z tym, że go zabraknie. I co wtedy? Czy dom Abi znalazł się z ogłoszeń, czy w jakiś inny sposób np. z polecenia?
  11. Ja też na to liczę. Najchętniej zobaczyłabym zdjęcie Abi w domu. :-) Ciekawa też jestem, jak wygląda lokum zewnętrzne Abi czyli kojec i buda. Zylkene trzeba podawać co najmniej przez kilka dni i nie ma gwarancji, że będzie skuteczne. Niektórym psiakom bardzo pomaga, na inne prawie wcale nie działa.
  12. Trzeba utrzymywać stały kontakt, powtarzać pewne informacje, a za jakiś czas zrobić wizytę kontrolną. Nie ma innego wyjścia. Pan powtarza, że wiedzą, mają doświadczenie, nie oddadzą psa. I oni faktycznie nie oddadzą, ale będą robić wszystko po swojemu i nie zawsze będzie to przemyślane oraz korzystne i bezpieczne dla Miki - Sary. A na dodatek ciężki okres - wystrzały, huki i to nie tylko sylwestrowe. Już zdarzają się niespodziewane wystrzały.
  13. Napisałam o tym, co działo się do 7 grudnia. Nigdy nie było mowy o zwrocie z adopcji, ale sytuacje, o których wspomniałam miały miejsce i b-b też o nich wiedziała. Rozumiem, że przez dwa dni wszystko uległo poprawie i jest świetnie. Najważniejsze, żeby opiekunowie byli ostrożniejsi i zapewniali suczce bezpieczeństwo.
  14. Dzięki za szybką odpowiedź. Wspaniale, że Abi zaprzyjaźniła się z kolegą, jest dla niej realnym wsparciem. Do niczego nie jest zmuszana, ma możliwość wyboru. Być może w przyszłości zaufa opiekunom i jej stosunek do nich stanie się cieplejszy.
×