Wyjechaliśmy na Wakacje nad morzem, pierwszy raz jechał z nami pies(mały) ;) Wszystko było dobrze do czasu gdy weszliśmy na plażę, Lu dostała szału (dokładnie chodzi o szczekanie) na wołających ,,Goootowana kuukuuurydza!" itp. Przykrywanie kocem i siłowe przytrzymywanie jej mordki uniemożliwiając jej dalsze szczeki nic nie dają , bo co jakiś czas trzeba to powtarzać co jest męczące dla psa dla nas i dla ludzi w pobliżu którym to przeszkadza. Nie wiem dlaczego suka szczeka akurat na nich , i co z tym zrobić , żeby następne wakacje uszły w spokoju:cool1: