Witajcie!
Mam jamnika - ma 6 miesięcy. Waży 3-4 kg. Godzinę temu zjadła kilka tych różowych grudek trutki na szczury tzn. 2-3 sztuki. Zareagowałam natychmiast - w ciągu kilku minut zaaplikowałam jej 5 ml wody utlenionej 3% strzykawką do pyszczka. Po kilku minutach zwymiotowała białą pianą z różowymi smugami. Zaaplikowałam jej wodę drugi raz - zwymiotowała już na biało i z resztkami kolacji którą zjadła ok. 17:00. Mój wet jest teraz nieosiągalny, dlatego szukam odpowiedzi na forum:
Czy to sprowokowanie wymiotów wystarczy?
Jak działają trutki na szczury - ta ochydna strychnina - tzn. jakich objawów mogę się spodziewać i czy tak mała ilość może wyrządzić jej dużo szkody?
Moja kochana psinka śpi teraz na łóżku, przeciąga się, jest zrelaksowana, oddycha normalnie - ale ja cały czas boję się, czy na pewno wszystko jest w porządku.