Search the Community
Showing results for tags 'kleszcz'.
-
Zauważyłam przed chwilą w uchu swojego psa czarna kropkę i nie wiem, czy to kleszcz, czy nie, a dziś już do weterynarza nie pójdę. Wiem, że zdjęcia słabej jakości, ale to jest dość głęboko w uchu i tylko takie udało mi się zrobić. Czy Waszym zdaniem to kleszcz? https://gofile.io/d/SJuSxb (nie mogłam wrzucić jako załącznik)
-
Proszę o pomoc, bo bardzo się martwię o mojego pieska! Przedwczoraj Puszek miał wyciągniętego kleszcza (prawidłowo, kleszcz po chodził) w okolicy lewej pachwiny. Od razu zaniepokoiła mnie "gulka" nawet kiedy kleszcz był wbity w skórę, jednak nie był on tam na tyle długo, żeby był opity. Gulka po wyrwaniu była lekko zaczerwieniona, teraz zaczerwienienie zeszło, ale ta kuleczka jest wciąż wyczuwalna. Jak pies leży czuć zmianę jakby to był pryszcz, natomiast kiedy wstanie da się "złapać" tę kuleczkę w dłoń i nią "poruszyć" (jest wielkości ziarnka grochu, jednak nie jest twarda). Czy to możliwe, aby to był jedynie odczyn po ugryzieniu kleszcza? Zważając na fakt, że był tam w momencie, kiedy kleszcz był jeszcze w skórze i że jest to w tak delikatnym miejscu Bardzo proszę o odpowiedź, przepraszam, jeśli zły temat
-
ku przestrodze Nie wyjmujcie kleszcza gołą ręką tylko takimi specjalnymi szczypcami Znajomy mówił że ktoś z jego rodziny tak się zaraził boreliozą! Niby pierdoła a ważne
-
Właśnie zauważyłem coś dziwnego (i dużego) u mojego 7-letniego dobka, okolice pachwiny, co to może być? Jutro polecę do weterynarza, ale wygląda na... kleszcza? :O Sprawdzałem z drugiej strony i nie jestem pewien, ale raczej nie jest to żadna brodawka... Dodam, że pies po dłuższym bieganiu lekko kuleje na prawą tylną łapę, myślałem, że to reumatyzm, bo na spacerach tego nie widać (tylko w domu/przy wstawaniu)... Może obie sprawy mają jakiś związek? [url]http://i.imgur.com/n0DAP.jpg[/url] [url]http://i.imgur.com/lw964.jpg[/url] [url]http://i.imgur.com/Q9jni.jpg[/url] [url]http://i.imgur.com/u8G66.jpg[/url] Dziękuję za pomoc.
-
Właśnie wróciliśmy z naszą Lunką z lasu i okazało się, że ma kleszcze. To psiak w typie cockera angielskiego, więc ma sporo kłaków, z tego powodu nie wiadomo ile kleszczy może tam jeszcze być. Jednego ma na pyszczku, drugiego na głowie. Wszystkie znajome lecznice są w święta pozamykane! Proszę, powiedzcie czy koniecznie trzeba jej dzisiaj wyciągnąć klaeszcze, czy można poczekać do jutra?