Witam,
Problem nasz polega na pozostawaniu samego naszego rocznego psiaka. Ostatnio przez ponad 2 miesiące nie zastaliśmy bałagany po powrocie do domu (zazwyczaj był sajgon straszny obdarte drzwi, lodówka nie mówiąc nic już o kanapie i śpiewaniu), lecz dziś zastałam to co kiedyś... Już brakuje mi pomysłów... Jest to rasa średnia ma 32kg. Rano 8.00 jest wybiegany ok 1,5h później spacer ok 14-15 też 1,5h wieczorny 20-21 ok 1,5h. ma zabawki, gryzaki, kości, kong... Był już nauczony pozostawać sam ale po wakacjach mu się odmieniło. Najgorsze jest to że czasem jest spokój przez pewien okres a później wszystko wraca i tak na zmianę. Może ma ktoś jakieś pomysły?