Jump to content
Dogomania

Search the Community

Showing results for tags 'atakuje obcych'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • REGULAMIN FORUM
    • DOGOMANIA ON FACEBOOK
    • Wszystko o psach
    • Hodowla
    • Media
    • Pielęgnacja
    • Prawo
    • Sprzęt i akcesoria
    • Weterynaria
    • Wychowanie
    • Wypoczynek
    • Wystawy
    • ZKwP
    • Żywienie
    • Tęczowy Most
    • Foto Blogi
    • Off Topic
    • Administracja
  • Psy w potrzebie
  • Sport - praca
  • Rasy
  • Inne zwierzęta
  • Dogomania.com

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Location


Interests


Biography


Location


Interests


Occupation

Found 1 result

  1. Witam, Pisze z nadzieja ze znajda sie tu osoby ktore mi pomoga/ doradza/ podzielaja sie podobymi doswiadczeniami. Mam 4 letniego owczarka niemieckiego. Przez pierwsze 2 lata byl cudownym spokojnym psem - bawily sie z innymi psami, ludzmi, uwielbial dzieci. Jakies 2 lata temu zaczal wykazywac oznaki agresji w stosunku do innych psow a pozniej i do ludzi. Opisze sytuacje o ktorych mowa od poczatku cyli 2 lata temu: 1) Pies rzucil sie do szyji mojemu bratu ktory wycieral mu akurat lapy po spacerze (pies spedzal z nim duzo czasu, bardzo go lubil) . Skonczylo sie na paru szwach. 2) Pare miesiecy pozniej pies zaatakowal mojego partnera ( nazwijmy go X)gdy ten zlapal go za obroze. Udalo mi sie uspokoic psa ale przez kolejny dzien bal sie X, kulil sie patrzac na niego i nie podchodzil moimo iz X spokojnie probowal go zachecic do podejscia. Wiem, ze X w zaden sposob go wczesiej nie skrywdzil. Dwa dni pozniej wszystko wrocilo do normy jakby nigdy nic, pies znowu szalal na punkcie X. 3) Po kilku kolejnych dniach pies przybiegl do pokoju z samego rana, wskoczyl do nas na lozko i chcial sie przywitac (robil tak co rano). Bedac nad nami nagle stanal sparalizowany, wystraszyl sie i zaczal warczec na X, zaatakowal go. W obu przyypadkach pies zmienial sie w pzeciagu sekundy jakby na pstrykniecie palcami - wpadal w amok! Myslalam ze ma problem z mezczyznami, zaczelam nawet podejrzewac ze brat lub X cos mu kiedys zrobili stad takie zachowaie? 4) Az pewnego dnia na spacerze pies zaplatal sie lapa w smycz, chcialam go odplatac a ten rzucil sie na moja reke, zaczal ja szarpac, uwolnilam sie ale ten zaczal mnie gonic, skakal na mnie, atakowal. Po ok minucie uspokoil sie i zachowywal jakby nic sie nie stalo. 5) 3 dni temu podeszla do nas kobieta na spacerze i zapytala czy moze go poglaskach - dala mu reke do powachania i poglaskala po glowie, pies ja polizal a po paru sekunach rzucil sie jej na reke i zaczal szarpac bez ostrzezenia ! Uprosilam ja aby nie wzywala policji. 6) Wczoraj na spacerze psu zaplatala sie galazka miedzy tylne lapy w panice odrazu rzucil sie na mnie! Chcialabym oczywiscie dodac ze podstawowe badania sa w normie, jest pod opieka weterynaryjna, nie jest kastrowany. Pracowalismy tez z behawiorystami ale nie przynioslo to oczekiwanych skutkow. Ostatni behawiorysta zrezygnowal przyznajac ze nie jest juz w stanie nam wiecej pomoc a ja zostalam z psem ktorego kocham nad zycie ale coraz bardziej sie go boje!
×
×
  • Create New...