Czytam i przetrząsam internet w poszukiwaniu przyczyny wyjątkowo brzydko pachnących bąków u mojej półrocznej suni i skrzydełka mi już opadają, bo nadal nic... zmieniam karmy (oczywiscie stopniowo), kupuję te najdroższe. Problem był od początku tzn odkąd ją mam, a w hodowli karmiona była mięsem. Także nie wiem już co kombinować w kwestii żywienia. Do głowy mi przyszło, czy przyczyn samego zapachu gazów nie należałoby doszukiwać się w gruczołach okołoodbytniczych, z ktorymi sunia do tej pory nie miała nic robione. Słyszałam że wpływają one na zapach kupki, to może bąków też?